Adam Biernacki - zdjęcie główne

Rehabilitacja przynosi efekty, Adam nie może jej przerwać! POMÓŻ!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Adam Biernacki, 68 lat
Pruszcz Gdański, pomorskie
Stan po krwotoku mózgowym; niedowład połowiczy prawostronny z afazją ruchową, cukrzyca, nadciśnienie tętnicze
Rozpoczęcie: 9 stycznia 2026
Zakończenie: 9 kwietnia 2026
3164 zł
WesprzyjWsparły 23 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0705087
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0705087 Adam
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Adamowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Adam Biernacki, 68 lat
Pruszcz Gdański, pomorskie
Stan po krwotoku mózgowym; niedowład połowiczy prawostronny z afazją ruchową, cukrzyca, nadciśnienie tętnicze
Rozpoczęcie: 9 stycznia 2026
Zakończenie: 9 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Mój mąż Adam, podczas jazdy motorem dostał krwotocznego udaru mózgu. Wszystko wydarzyło się na oczach jego brata, który jechał tuż za nim. Adam, zamiast skręcić na zakręcie, pojechał prosto. Później przewrócił się na trawę. Jego brat niezwłocznie wezwał pogotowie i udzielił mu pierwszej pomocy. Rozpoczęła się walka o życie Adama!

Nigdy nie zapomnę tego dnia, był to dokładnie 10 sierpnia 2023 roku. Szwagier zadzwonił do mnie, gdy tylko dotarli do szpitala i poinformował o tym tragicznym zdarzeniu. Nie mogłam w to uwierzyć! Adam nigdy nie miał problemów ze zdrowiem, był silnym mężczyzną… Szybko wsiadłam w samochód i pokonywałam trasę. Dzieliło nas 600 kilometrów!

Adam Biernacki

Gdy dotarłam na miejsce, na widok męża aż ugięły mi się nogi. Choć odzyskał przytomność, był zupełnie nieobecny. Przez wylew krwi do lewej półkuli mózgu doszło u niego do całkowitego sparaliżowania prawej strony ciała. Gdy stan zagrożenia życia minął Adam stanął do kolejnej ciężkiej walki – o powrót do sprawności. 

Adam Biernacki

Od wypadku minęły już ponad 2 lata. Przez cały ten czas mąż ma codzienne zapewnioną fizjoterapię, wyjeżdżamy na prywatne turnusy rehabilitacyjne, pracujemy nad usprawnianiem w domu, ma również mikropolaryzację i innego rodzaju zabiegi terapeutyczne.

To wszystko jest bardzo potrzebne, ale niestety również niesamowicie kosztowne. Kończą nam się nasze zasoby materialne. W związku z tym ponownie bardzo proszę o waszą pomoc finansową. Bez rehabilitacji, po udarze, Adam byłby leżący, nie miałby nic. Widzę jak wiele dają mu turnusy rehabilitacyjne i zajęcia terapeutyczne – nie możemy się teraz poddać przez brak środków. Pomóżcie Adamowi odzyskać upragnioną sprawność!

Anna, żona

Wybierz zakładkę
Sortuj według