Adam Czajkowski - zdjęcie główne

Na Adama spadła kolejna okrutna diagnoza – OSTRA BIAŁACZKA SZPIKOWA❗️Pomóż❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Adam Czajkowski, 20 lat
Lublin, lubelskie
Ostra białaczka szpikowa, zespół Alporta, stan po przeszczepieniu nerki
Rozpoczęcie: 2 stycznia 2025
Zakończenie: 5 stycznia 2026
19 333 zł
Wsparły 154 osoby

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Adam Czajkowski, 20 lat
Lublin, lubelskie
Ostra białaczka szpikowa, zespół Alporta, stan po przeszczepieniu nerki
Rozpoczęcie: 2 stycznia 2025
Zakończenie: 5 stycznia 2026

Opis zbiórki

Adam  jest chory od urodzenia. Zmaga się z Zespołem Alporta. Schorzenie zaatakowało wzrok i słuch syna, ale najbardziej ucierpiały jego nerki, które w 2023 roku zupełnie przestały pracować i konieczny był przeszczep. Okazało się, że jako tata jestem zgodny z synem i mogłem zostać jego dawcą.

To był trudny czas, ale na szczęście Adam doszedł do siebie. Wierzyliśmy, że na tym skończą się nasze problemy. Syn zdał maturę, dostał się na studia w Warszawie. Był taki szczęśliwy, a my pękaliśmy z dumy! Niestety cała nasza radość prysnęła w mgnieniu oka… W październiku 2024 roku, podczas rutynowej kontroli po przeszczepie, z nerki poleciała krew!

Adam niezwłocznie został przewieziony z oddziału transplantologii na oddział hematologii, gdzie przeszedł wszystkie konieczne badania. Gdy lekarze wrócili z wynikami i ostateczną diagnozą nasze serca pękły na miliony drobnych kawałeczków. Okazało się, że nasz syn zachorował na ostrą białaczkę szpikową! 

Nie rozumiemy, dlaczego los tak każe nasze dziecko, przecież Adam nikomu nic nie zrobił! Już tyle się wycierpiał, to jest tak niesprawiedliwe! 

Konieczne było niezwłoczne wprowadzenie chemioterapii. Przez to, że byłem dawcą nerki syna, mogę też być jego dawcą szpiku, do czego jestem przygotowywany. Jednak najpierw lekarze muszą zabić wszystkie komórki nowotworowe i przygotować Adama do całej procedury.  Kiedy syn dostanie mój szpik, to prawdopodobnie jego nerka też będzie lepiej funkcjonować.

Choroba została szybko zdiagnozowana i lekarze mogli niemal natychmiast rozpocząć leczenie. Kurczowo trzymamy się dobrej myśli, ale wiemy, że to będzie trudna walka. Musimy się na nią przygotować zarówno psychicznie jak i finansowo. Dlatego z całego serca prosimy o pomoc. Stańcie w naszych szeregach i razem wygrajmy tę wojnę!

Rodzice Adama

Wpłaty

Sortuj według