Adam Kotłowski - zdjęcie główne

Bez specjalistycznego wsparcia możemy możemy stracić tak wiele... Proszę o pomoc dla mojego syna!

Cel zbiórki: Tunus rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Adam Kotłowski, 34 lata
Koło, wielkopolskie
Choroby narządu ruchu, choroby neurologiczne
Rozpoczęcie: 5 lutego 2026
Zakończenie: 5 maja 2026
1066 zł(5,89%)
Brakuje 17 019 zł
WesprzyjWsparło 13 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0785576
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Adamowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Tunus rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Adam Kotłowski, 34 lata
Koło, wielkopolskie
Choroby narządu ruchu, choroby neurologiczne
Rozpoczęcie: 5 lutego 2026
Zakończenie: 5 maja 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Małgorzata i jestem mamą wspaniałego, młodego mężczyzny, któremu los na drodze postawił wiele wyzwań. Od urodzenia zmaga się on z niepełnosprawnością ruchową, a każdy dzień jest dla niego walką o zdrowie i samodzielność. Niestety mimo wielu naszych zmagań, nie jest to łatwe. Dlatego chciałabym poprosić o Wasze wsparcie!

Pierwsze trudności pojawiły się tak naprawdę już na samym początku. Adam urodził się jako wcześniak i przez to płaci ogromną cenę... Już wtedy utracił szansę na sprawność i samodzielne życie. Dziś mój syn porusza się na wózku inwalidzkim, wymaga też mojej codziennej opieki i intensywnej rehabilitacji.

Przez lata wspólnie z mężem z całych sił walczyłam o syna – o dobre życie i codzienność bez bólu. Adam bardzo kochał swojego tatę, uważał go za autorytet. Niestety jakiś czas temu mąż zmarł, a wtedy my zostaliśmy z wyzwaniem niepełnosprawności sami... W naszych sercach pojawiła się też wielka pustka i ból, którego dotąd nie znaliśmy.

Adam Kotłowski

Widziałam, jak bardzo cierpiał mój syn i jak to wszystko przekładało się na jego zdrowie psychiczne i fizyczne. Wiele efektów, które z takim trudem udało nam się wypracować, zaczęło się po prostu zanikać! Bardzo się bałam o to, co będzie dalej... Wiedziałam jednak, że szansę na utrzymanie jakiekolwiek samodzielności i sprawności może nam dać tylko rehabilitacja.

Dzięki Waszej pomocy w ubiegłym roku udaliśmy się na turnus, po którym nastąpił przełom! Zmiana otoczenia, kontakt z nowymi ludźmi, wiele godzin zajęć każdego dnia – to wszystko sprawiło, że stan zdrowia Adama zaczął się poprawiać. Miał dużo lepsze samopoczucie, a to przekładało się na kondycję fizyczną. Razem odzyskiwaliśmy nadzieję na to, że jeszcze będzie lepiej!

Adam Kotłowski

Choć nadal pojawiają się te trudniejsze dni, to są też takie, podczas których widzę uśmiech na twarzy syna. Chciałabym, aby coraz częściej tak właśnie było. Dużą radość sprawia mu możliwość kontaktu z innymi osobami i wycieczki, podczas których może odkrywać nowe miejsca. Dlatego pragnę ponownie zabrać go na turnus rehabilitacyjny. Efekty, które zaobserwowałam ostatnim razem, były niesamowite! Codziennymi wysiłkami nie uda nam się tego osiągnąć...

Jestem Wam bardzo wdzięczna za dotychczas okazaną nam życzliwość. To naprawdę wiele dla mnie znaczy! To jednak wciąż nie koniec naszych zmagań, a nasza sytuacja finansowa nie pozwala nam na samodzielne opłacenie kolejnego tak ważnego turnusu. Dlatego raz jeszcze zwracam się do Was z wielką prośbą o pomoc!

Małgorzata, mama Adama

Wybierz zakładkę
Sortuj według