Pilne!
Adam Mikołajczak - zdjęcie główne

DRAMATYCZNY wyścig z czasem❗️Adam umiera! Pomóż mi ocalić brata!

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne w Izrealu, terapia Car-T Cell

Organizator zbiórki:
Adam Mikołajczak, 32 lata
Grzymiszew
Nowotwór złośliwy — chłoniak Burkitta
Rozpoczęcie: 31 lipca 2026
Zakończenie: 1 września 2026
61 705 zł(5,8%)
Brakuje 1 002 125 zł
WesprzyjWsparło 866 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1004035
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1004035 Adam

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne w Izrealu, terapia Car-T Cell

Organizator zbiórki:
Adam Mikołajczak, 32 lata
Grzymiszew
Nowotwór złośliwy — chłoniak Burkitta
Rozpoczęcie: 31 lipca 2026
Zakończenie: 1 września 2026

Opis zbiórki

Patrzę na mojego brata i nie potrafię uwierzyć, że lekarze powiedzieli już wszystko. Że nie mają dla niego żadnego leczenia. Jak można pogodzić się z tym, że człowiek ma umrzeć, skoro gdzieś na świecie wciąż istnieje dla niego szansa?

Jak sięgam pamięcią, Adam od zawsze miał problemy z jedzeniem. Był bardzo wrażliwy – wiele produktów mu szkodziło, często źle się czuł, bolał go brzuch. Nauczyliśmy się z tym żyć. Nigdy nie przypuszczaliśmy, że za tymi dolegliwościami może kryć się coś znacznie gorszego.

Pod koniec 2024 roku wszystko zaczęło się zmieniać.

Adam Mikołajczak

Brat z tygodnia na tydzień gasł. Bardzo schudł. Nie miał siły normalnie funkcjonować. Potem pojawiła się krew... Badania pokazały dramatycznie niską hemoglobinę. Adam wymagał natychmiastowej transfuzji krwi.

Później wszystko potoczyło się błyskawicznie. Kolonoskopia, biopsja, dziesiątki badań i diagnoza, która roztrzaskała nasze życie. Złośliwy chłoniak Burkitta.

Lekarze natychmiast rozpoczęli intensywną chemioterapię. Wierzyliśmy, że uda się zatrzymać chorobę. Każdy kolejny cykl miał być tym, który w końcu przyniesie przełom. Nie przyniósł...

Choroba okazała się oporna na leczenie pierwszej, drugiej i trzeciej linii. Rak nie odpuszczał ani na chwilę. A potem usłyszeliśmy słowa, których boi się każda rodzina. Nie ma już możliwości dalszego leczenia. Ani w Polsce. Ani w Holandii, gdzie brat był leczony.

Nie zaproponowano nawet leczenia podtrzymującego. Nie ma już kolejnej chemii. Nie ma planu B.

Adam Mikołajczak

Szukaliśmy ratunku dosłownie na całym świecie. I znaleźliśmy.

Szpital Sheba Medical Center w Izraelu zgodził się przyjąć Adama do terapii CAR-T, która dla chorych na chłoniaka Burkitta nadal jest dostępna jedynie w ramach badań klinicznych. To jedyna droga, jaka jeszcze przed nami została.

Niestety jej koszt przekracza nasze możliwości. Samo leczenie zostało wycenione na 85–120 tysięcy dolarów, a do tego dochodzą koszty natychmiastowego wyjazdu, pobytu i opieki.

Najgorsze jest jednak to, że nie mamy czasu.

Ta choroba nie czeka. Każdy kolejny tydzień działa na naszą niekorzyść. Jeśli nie zdążymy dotrzeć do Izraela w najbliższym czasie, może być już za późno na jakiekolwiek leczenie.

Dlatego pierwszy raz w życiu błagam  o pomoc.

Adam Mikołajczak

Nie chcę żegnać mojego brata. Nie chcę patrzeć, jak odchodzi tylko dlatego, że zabrakło pieniędzy na terapię, która może uratować jego życie.

Adam nie przegrał jeszcze swojej walki. Dopóki istnieje choć jedna szansa, będę walczyć razem z nim. Błagam... pomóżcie nam zdążyć do Izraela. Pomóżcie uratować mojego brata.

Wybierz zakładkę
Sortuj według