
Kilka dni na uratowanie życia Adama❗️Guz mózgu nie czeka... Ratunku!
Cel zbiórki: Operacja wycięcia guza mózgu w klinice w Kluczborku, transport medyczny
Cel zbiórki: Operacja wycięcia guza mózgu w klinice w Kluczborku, transport medyczny
Opis zbiórki
Adam ma dopiero 52 lata… To zbyt mało, by odchodzić! Nasz ukochany tata, dziadek i brat walczy jednak z niezwykle groźnym guzem mózgu! Została nam ostatnia i jedyna nadzieja, by ocalić jego życie – pilna, nierefundowana niestety operacja wycięcia guza mózgu! To szansa na kolejne bezcenne miesiące życia, które mógłby spędzić szczęśliwie w otoczeniu rodziny… Z całego serca prosimy o pomoc! Mamy tak mało czasu…
Do niedawna wiódł spokojne życie… Pracował, cieszył się nowo narodzonym wnuczkiem. Ogromny fan piłki nożnej. Nie tylko kibicował, ale sam też wciąż grał! Wszystko zawaliło się w jednej chwili… To był cios dla całej rodziny. Zburzył nasze szczęśliwe, normalne życie, zamieniając je w piekło strachu…
Wszystko jednak zmieniło się w czerwcu tego roku. Adam z dnia na dzień zaczął słabnąć, tracić równowagę, miał problem z wymową.
W szpitalu początkowo uznano, że to mini udar. Wypisali Adama do domu, gdzie miał dbać o siebie, odpoczywać i szybko powrócić do pełnej sprawności. Tak nam powiedziano… Niestety stan jego zdrowia wciąż się pogarszał! Nasz ukochany tata słabł, a niedowład lewej części ciała tylko się pogłębiał!
Znów pograliśmy do szpitala. Dopiero wtedy lekarze zdecydowali się na wykonanie dokładniejszych badań. I wtedy też zapadła diagnoza, najgorsza z możliwych – ogromny guz mózgu, glejak!
Byliśmy załamani… Na domiar złego lekarze w szpitalu stwierdzili, że guz jest nieoperacyjny, Adamowi pozostało kilka tygodni życia… Kilka tygodni! Po takiej wiadomości ciężko się podnieść…
Załamaliśmy się kompletnie… Jeszcze kilka tygodni wcześniej Adam grał z synem w piłkę, a teraz tak po prostu mieliśmy pożegnać się z nim i bezczynnie czekać na najgorsze? Nie, nie mogliśmy na to pozwolić!
Zaczęliśmy szukać pomocy na całym świecie i wtedy właśnie zdarzył się cud. Znaleźliśmy w Polsce specjalistę, który zajmuje się tego rodzaju guzami. Po zapoznaniu się z wynikami badań dr Libionka potwierdził, że podejmie się operacji, a guz jest do usunięcia! Operacja otworzy tacie drogę do radio– i chemioterapii, da mu szansę na walkę, na życie! Możemy wygrać ze śmiercią, nie musimy bezradnie na nią czekać!
Guz jednak rośnie w zawrotnym tempie, zatem Adam musi jak najszybciej znaleźć się w klinice w Kluczborku! Operacja może odbyć się już 22 sierpnia, jednak by do niej doszło - musimy zebrać 150 tysięcy złotych, które pokryją koszt zabiegu oraz koszty medyczne związane z transportem Adama do Polski.
To jego jedyna, ostatnia szansa! Dlatego błagamy z całych sił, pomóżcie nam!
Na zebranie środków mamy jedynie 7 dni. Sami nie damy rady… Wierzymy jednak, że z pomocą dobrych ludzi Adam już wkrótce wygra nierówną walkę ze śmiercią, że zostanie z nami! Prosimy o pomoc…
Rodzina i bliscy Adama
- Anita50 USD
- Wpłata anonimowa500 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa50 zł