Adam Surowiec - zdjęcie główne

Wypadek odebrał mi tak wiele... Proszę, pomóż mi pokonać ból!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Adam Surowiec, 29 lat
Krynki
Zespół Arnolda-Chiariego, zaburzenia korzeni i splotów nerwowych, stan po powierzchownym urazie głowy, zespół pozapiramidowy, uraz kręgosłupa, głuchota ucha prawego
Rozpoczęcie: 28 sierpnia 2026
Zakończenie: 28 listopada 2026
760 zł
WesprzyjWsparło 7 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1008465
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1008465 Adam

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Adamowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Adam Surowiec, 29 lat
Krynki
Zespół Arnolda-Chiariego, zaburzenia korzeni i splotów nerwowych, stan po powierzchownym urazie głowy, zespół pozapiramidowy, uraz kręgosłupa, głuchota ucha prawego
Rozpoczęcie: 28 sierpnia 2026
Zakończenie: 28 listopada 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Adam i bardzo potrzebuję Waszej pomocy. Moja codzienność nigdy nie była łatwa, od dziecka mierzyłem się z wieloma problemami zdrowotnymi. Jednak mimo to zawsze dawałem sobie radę. Pracowałem na 1,5 etatu, normalnie funkcjonowałem. Niestety nagle wszystko się zmieniło…

18 listopada 2025 roku uległem wypadkowi komunikacyjnemu. Byłem zszokowany, ale początkowo nie czułem żadnych dolegliwości. Koszmar rozpoczął się w nocy z 19 na 20 listopada, gdy ustąpiło działanie adrenaliny. Poczułem silny ból kręgosłupa i głowy oraz sztywność szyi. Do tego doszły chwilowe zawroty głowy.

Natychmiast zacząłem szukać pomocy i udałem się na SOR. Po przeprowadzonych badaniach lekarze potwierdzili, że doszło do poważnego urazu głowy. Otrzymałem leki przeciwbólowe, ale niestety nie przyniosły one trwałej poprawy. Co gorsza, z mojego prawego ucha nagle zaczęła wyciekać krew i biały płyn. Chwilami nie rozumiałem, co mówią do mnie inni.

Choć w dzieciństwie miewałem pewne problemy, to z czasem sytuacja się unormowała. Wypadek spowodował, że całkowicie utraciłem słuch w prawym uchu. To był dla mnie wielki cios... Z kolei ortopeda zdiagnozował skręcenie i naderwanie kręgosłupa szyjnego. Przez prawie 7 tygodni nosiłem gorset ortopedyczny i zostałem skierowany na rehabilitację. W poradni neurologicznej potwierdzono, że w wyniku gwałtownego ruchu głową w przód i w tył podczas wypadku doszło do poważnego urazu odcinka szyjnego kręgosłupa.

Te wszystkie doświadczenia doprowadziły do dekompensacji stanu psychicznego, co także miało negatywny wpływ na moją mowę. Po wypadku samochodowym musiałem rozpocząć terapię mowy, w trakcie której jestem. Psychiatra skierował mnie dodatkowo na terapię psychologiczną, którą również kontynuuję. Nie będę ukrywać, jest mi bardzo trudno, ale nie chcę się poddawać.

Mijają kolejne miesiące, a ogromny ból wciąż jest stałą częścią mojej codzienności. Odczuwam sztywność ramion, barków i kręgosłupa lędźwiowego, zawroty głowy, znaczne ograniczenie ruchomości głowy, ból mięśni. Jedyną szansę na poprawę daje mi stała opieka wielu specjalistów, odpowiednie leczenie, terapia i intensywna rehabilitacja. Niestety możliwości w ramach NFZ są niewystarczające i muszę korzystać z wizyt prywatnych.

Dlatego dziś przychodzę do Was i proszę o Waszą pomoc. Musiałem już wrócić do pracy, ale niestety nie w takim wymiarze godzin jak przed wypadkiem, a koszty prywatnej opieki medycznej są dla mnie ogromnym wyzwaniem. Pragnę tylko jednego – spokojnie żyć bez bólu! Tylko i aż tyle... Nie uda mi się to jednak bez Waszego wsparcia! Będę wdzięczny za okazaną mi życzliwość!

Adam

Wybierz zakładkę
Sortuj według