
Adam to młody chłopak, który każdego dnia walczy z MPD! Pomóż mu!
Cel zbiórki: Operacje, rehabilitacja, zakup sprzętu, opieka okulistyczna i zakup szkieł
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Operacje, rehabilitacja, zakup sprzętu, opieka okulistyczna i zakup szkieł
Aktualizacje
Te operacje kosztują krocie, ale to jedyna nadzieja na choć jeden dzień bez obezwładniającego bólu... Pomożesz?
Kochani,
od marca 2026 roku stan Adama jest coraz gorszy! Wzmożone napięcie mięśniowe w stopach powoduje straszne wykrzywienia i silny ból. Syn ma problem z noszeniem butów, co sprawia, że pionizacja w tym momencie nie jest możliwa.

Adam od zawsze musiał nosić ortezę na prawej dłoni, niestety, od ponad sześciu miesięcy skrzywienie w nadgarstku również bardzo się pogłębia.
Ze względu na te bolesne dolegliwości konieczne są operacje, które pozwolą na zniwelowanie potwornego bólu. Operacja stóp potrzebna jest już teraz. Jej termin został wyznaczony na 26 listopada 2026 roku, jednak jeśli uda nam się zebrać niezbędne środki, może się ona odbyć szybciej.

Nadgarstek Adama też musi zostać zoperowany, jednak ten zabieg uzależniony jest od terminu operacji stóp, ponieważ po niej syn będzie miał nogi w gipsie przez kilka tygodni.
Koszty tych zabiegów są ogromne. Niestety, to jedyna szansa dla Adama na życie bez bólu, na cień samodzielności, a mnie, jako mamy, nie stać na opłacenie nawet części tej kwoty! Dlatego zwracam się z prośbą o pomoc. Twój gest to dla mojego syna nadzieja – na lepszą przyszłość, na choć jeden dzień bez obezwładniającego bólu.
Anna, mama
Opis zbiórki
Adam ma 23 lata, ukończone technikum informatyczne i marzenia jak każdy młody człowiek. Szkoli się dalej jako programista, zdobywa certyfikaty, nie odpuszcza. Jedyne, czego Adam nie może zmienić – to dziecięce porażenie mózgowe, z którym żyje od urodzenia.
Rehabilitacja przy MPD jest niczym syzyfowa praca. Jeśli się ją przerywa, wypracowane postępy cofają się lub stają w miejscu. Nie ma opcji „przerwy”. Nie ma opcji „poczekamy”. Każdy miesiąc bez terapii to realne pogorszenie sprawności, które potem trzeba mozolnie odrabiać od nowa.

A system nam w tym nie pomaga. Adam, jako pełnoletnia osoba ze znacznym stopniem niepełnosprawności, nie może wyjechać do sanatorium – takie są przepisy. Sprzęt medyczny jest refundowany jedynie częściowo. Resztę pokrywamy sami. I tak jest z niemal każdym sprzętem, którego Adam potrzebuje.
W dodatku syn ma poważną wadę wzroku. Praca przy komputerze, czyli nieodłączny element jego drogi do zawodu i samodzielności, wymaga specjalistycznych szkieł i prywatnych wizyt u okulisty. To kolejny koszt poza systemem.

W poprzednim etapie zbiórki okazaliście Adamowi ogromną pomoc. Dzięki Wam dostał szansę na zakup napędu elektrycznego do wózka inwalidzkiego oraz okularów korekcyjnych. Ale przede wszystkim dostał również nadzieję na lepszą, samodzielną przyszłość. Do końca życia będę Wam za to wdzięczna.
Dziś znów stajemy przed Wami, wierząc, że i tym razem nie przejdziecie obok nas obojętnie. Zbieramy środki na dalszą rehabilitację Adama, by mógł pracować nad swoją sprawnością i rozwijać się zawodowo – bez wyboru między terapią a rachunkami. Oprócz tego potrzebujemy wsparcia w zakupie sprzętów medycznych, opieki okulistycznej i specjalistycznych szkieł.

Z całego serca prosimy o pomoc. Każda wpłata jest dla nas na wagę złota. Każde udostępnienie to szansa, że dotrze do kogoś, kto może pomóc. Adam się nie poddaje. Prosimy – nie zostawiajcie go samego z tym ciężarem.
Anna, mama Adama
- Ola WolskaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- 50 zł
:-)
- Wpłata anonimowa500 zł
- Łukasz100 zł