

Adaś - mały wojownik walczący o pierwszy krok... Pomóż❗️
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja i dojazdy
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja i dojazdy
Aktualizacje
Adaś przeszedł operację, od której zależy jego przyszłość!
Potrzebujemy pomocy! Bez Twojego wsparcia Adaś nie będzie chodził!
Jego cierpienie i poświecenie mogą pójść na marne... Bez kosztownej, ciężkiej i długotrwałej rehabilitacji, nigdy w życiu nie stanie na własnych nóżkach.

Czeka go wózek inwalidzki, protezowanie nóżek albo dzięki Twojej pomocy — SPRAWNOŚĆ! To naprawdę jest możliwe! Pragniemy, by Adaś mógł przejść życie o własnych nóżkach. Razem jesteśmy w stanie tego dokonać!
Zwracamy się do Was — ludzi dobrej woli, o pomoc dla naszego syna. Bądźcie razem z nami w tej trudnej i wymagającej walce o pierwszy krok!
Rodzice Adasia
Pomóż Adasiowi stanąć na nóżkach!
Błagamy, nie odwracaj wzroku! Zwracamy się do ludzi dobrej woli o pomoc dla naszego synka.
Adaś ma niemal trzy latka, jest po czterech operacjach, a kolejne są już zaplanowane! Wszystko po to, aby mógł chodzić!

Jednak, aby było to możliwe potrzebna jest rehabilitacja, turnusy, zaopatrzenie medyczne.
Proszę pomóżcie, aby Adaś mógł zaznać choć odrobiny dzieciństwa i odrobiny radości bycia dzieckiem.
Rodzice
Opis zbiórki
Dzieciństwo naszego syna to nie jest beztroski czas spędzony na zabawie, to nie jest czas na dni pełne uśmiechu lecz to czas ogromnej walki o sprawność. Życie żadnego dziecka nie powinno być pasmem cierpień i wielu łez.
Niestety Adaś od urodzenia toczy nierówną walkę z chorobą. Już w piątej dobie swojego życia został zagipsowany od pasa w dół na długie tygodnie, co potem przerodziło się w długie miesiące a w następstwie tego w cztery przebyte już operacje.
Adaś zmaga się z artrogrypozą, wrodzoną sztywnością stawów, wrodzoną stopą płaską, wrodzoną stopą końsko-szpotawą, wzmożonym napięciem mięśniowym a wszystko to zostało spowodowane przez zespół taśm owodniowych.

W chwili urodzenia Adasia o tej chorobie nie wiedzieliśmy nic. Nie spodziewaliśmy się, że nasz syn urodzi się z jakimkolwiek problemem zdrowotnym, ponieważ ciąża przebiegała wzorowo. Wszystkie badania i USG nie wskazywały na żaden problem. Szok i wielkie niedowierzanie towarzyszyły nam nieustannie. Szybko jednak musieliśmy otrzeć łzy i podjąć działania. I tak działamy razem z lekarzami, fizjoterapeutami, którzy na co dzień towarzyszą nam w dążeniu do celu, jakim jest samodzielne chodzenie. Ich wiedza, nasza wiara i nadzieja pozwalają wierzyć w to, że Adaś będzie samodzielnie chodził, ale aby tak było, potrzebna jest intensywna rehabilitacja.
Przed Adasiem są jeszcze zaplanowane operacje – operacje, które są niezbędne i które pozwolą na jeszcze lepszą sprawność. Ich zakres będzie uzależniony od pracy, jaką wykonamy z fizjoterapeutą i od tego, jak bardzo wypracujemy mięśnie i jak dobrze przygotujemy dziecko do zabiegu. Potrzebujemy jednak pomocy, by nasz syn rozwijał się, jak każde zdrowe dziecko, pomocy w tym, by naszemu dziecku dać lepsze życie, by w przyszłości spełniał marzenia.

Największym ograniczeniem, jakie staje na naszej drodze, są pieniądze, bo siły, determinacji w nas a przede wszystkim w Adasiu na pewno nie zabraknie.
Codziennie widzę łzy Adasia podczas ćwiczeń, widzę żal i rozpacz swojego dziecka, widzę niesprawiedliwy los... Jednak ten mały bohater cieszy się z każdej dokonanej czynności, z każdego słowa swojego terapeuty: "Adaś brawo", "Adaś super", "Adaś tak dalej"… Widzę jaki, jest z siebie dumny i jak bardzo jest dzielny, a wreszcie jak bardzo stara się POSTAWIĆ SWÓJ PIERWSZY KROK.
Proszę, nie bądź obojętny i pomóż nam zapewnić Adasiowi wszystko to, czego najbardziej teraz potrzebuje!
Monika i Tomasz, rodzice Adasia

Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową
- K.K.W100 zł
❤️❤️❤️
- Szymon Wiczling50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Trzecie urodziny Adasia :)
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł