Adam Leśnik - zdjęcie główne

Adaś jest dla nas całym światem. Walczymy o jego rozwój. Dołącz!

Cel zbiórki: Leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji

Zgłaszający zbiórkę:
Adam Leśnik, 3 latka
Kristiansand
Niedobór wzrostu, opóźniony rozwój psychoruchowy, ubytek przegrody międzyprzedsionkowej, hiperprolaktynemia
Rozpoczęcie: 26 marca 2026
Zakończenie: 26 czerwca 2026
927 zł
WesprzyjWsparło 14 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0949289
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: Leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji

Zgłaszający zbiórkę:
Adam Leśnik, 3 latka
Kristiansand
Niedobór wzrostu, opóźniony rozwój psychoruchowy, ubytek przegrody międzyprzedsionkowej, hiperprolaktynemia
Rozpoczęcie: 26 marca 2026
Zakończenie: 26 czerwca 2026

Opis zbiórki

Ciąża była książkowa – wszystko przebiegało prawidłowo. Nie spodziewaliśmy się, że poród przyniesie aż tyle komplikacji. Nasz synek nie zapłakał po urodzeniu.

Od samego początku nasz synek mierzy się z ogromnymi trudnościami, o których jako rodzice nawet nie mieliśmy pojęcia, że mogą się przydarzyć. Przez pierwsze miesiące swojego życia Adaś nie wydawał żadnych dźwięków, nie jadł samodzielnie. Był karmiony przez sondę, a później musiał mieć założonego PEG-a.

Ma bardzo obniżone napięcie mięśniowe. Ma już trzy lata, a dopiero niedawno nauczył się samodzielnie siadać. Wciąż nie chodzi, nie mówi. Ma też problemy z połykaniem, jedzeniem i oddychaniem. Każdy dzień to walka o najmniejszy postęp – o uśmiech, spojrzenie, gest.

Za Adasiem stoi cały sztab specjalistów: neurolodzy, pulmonolodzy, genetycy, fizjoterapeuci, logopedzi… Mimo niezliczonych badań wciąż nie znamy diagnozy.

Adam Leśnik

Dzięki codziennej pracy i ogromnej determinacji pojawiają się małe cuda. Dzięki treningom oddechowym usłyszeliśmy w końcu jego głos – to był moment, którego nigdy nie zapomnimy. Dzięki ćwiczeniom z neurologopedką Adam nauczył się jeść i mogliśmy wreszcie zrezygnować z PEG-a. To ogromny krok naprzód – ale przed nami wciąż długa droga.

Kochamy naszego synka najmocniej na świecie, jest dla nas całym światem i zrobimy dla niego wszystko. Ale sami nie damy rady finansowo. Koszty terapii i sprzętu przerastają nasze możliwości.

Każda wpłata, każda złotówka, każde udostępnienie ma znaczenie. To szansa, że Adam będzie miał lepsze życie – że kiedyś stanie na własnych nogach, powie „mama” albo „tata”. Z całego serca dziękujemy za pomoc, dobre słowo i za to, że nie jesteśmy w tym sami.

Rodzice Adasia

Wybierz zakładkę
Sortuj według