Adam Matuszewski - zdjęcie główne

Serduszko z datą ważności

Zgłaszający zbiórkę:
Adam Matuszewski
Wierzbno, mazowieckie
Rozpoczęcie: 16 kwietnia 2014
Zakończenie: 10 maja 2014
50 400 zł(100,8%)
Wsparło 638 osób
Spoczywaj w pokoju
Zgłaszający zbiórkę:
Adam Matuszewski
Wierzbno, mazowieckie
Rozpoczęcie: 16 kwietnia 2014
Zakończenie: 10 maja 2014

 

 

 

 

 

 

 

Opis zbiórki

Jak to możliwe, że serce może mieć datę ważności? Gdy jest popsute, bije tylko do pewnego czasu. Aby biło cały czas, potrzebna jest operacja. W przypadku Adasiowego serca nie może się ona odbyć kiedykolwiek, w nieokreślonej przyszłości. Data ważności tego małego serduszka została przewidziana na 13 maja, kiedy to ma się odbyć najważniejsza w życiu operacja. Od niej zależy wszystko.

 

I od pieniędzy, których wciąż brakuje. Lekarze, którzy będą operować Adasia, już raz uratowali jego serce. A nie było to łatwe, bo zanim do nich trafił, serce chłopca oglądało wielu specjalistów. - Ktoś kiedyś powiedział, że serduszko Adasia przypomina "dżunglę", która nie wiadomo w jakim kierunku się rozwinie. Dziś wiemy, że miał rację. - mówią rodzice. Adaś urodził się z rzadką wadą serca TAC – wspólnym pniem tętniczym, pogłębionym małymi średnicami tętnic płucnych oraz szczególną odmianą Tetralogii Fallota.

 

Wada serca chłopca jest tak złożona, że lekarze w Polsce nie chcą się podjąć operacji. To również było powodem szukania pomocy za granicą. - Dodatkowym problemem Adasia jest odżywianie za pośrednictwem sondy, która współpracuje z pompą infuzyjną. - opowiadają rodzice. - Codziennie karmimy go osiem razy na dobę – również w nocy. Wymaga nieustannej kontroli saturacji oraz kontroli wagi ciała. Dziś pomimo ukończonych 11 miesięcy waży nieco ponad 8 kg.

 

Adaś wielokrotnie "otarł się" o drugą stronę życia. Podczas pobytu w szpitalach dwukrotnie został zainfekowany wirusem Rota. Przeszedł wiele bólu, rodzice strachu, ale najważniejsze to, że udało się znaleźć lekarzy, którzy potrafią pomóc. Wyjazd do Niemiec w maju to ostatnia z planowanych operacji, czyli przepustka do życia z wadliwym serduszkiem. "Uporządkowanie" serduszka umożliwi też założenie PEG-a do karmienia zamiast sondy przez nosek.

 

Serduszko Adasia ma datę ważności, lecz dobro jest bezterminowe. Użyjmy go, aby uratować życie chłopca. Przecież nikt jeszcze nigdy nie stał się biedny od pomagania, a wręcz przeciwnie - bogactwo w sercu jest więcej warte niż każde pieniądze - można się nim jedynie dzielić, a nikt nie może go nam ukraść.

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagacz
    Udostępnij
    400 zł

    Trzymam kciuki za udana operacje Adasia. Kasia

  • anonimowy111
    anonimowy111
    Udostępnij
    X zł

    Będzie dobrze! :)

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagacz
    Udostępnij
    30 zł

    Sama jestem mamą dziecka z wadą serca, które długo walczyło o życie i wiem, że te dzieci mają ogromną wolę życia. Trzeba wierzyć, że będzie dobrze.

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    30 zł