Adrian Grzelak - zdjęcie główne

Wesprzyj Adriana w walce o sprawność!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Adrian Grzelak, 39 lat
Rabka Zdrój, małopolskie
Stan po upadku z wysokości - niedowład czterokończynowy po urazie rdzenia, złamanie kręgu
Rozpoczęcie: 27 czerwca 2023
Zakończenie: 7 kwietnia 2026
8136 zł(38,24%)
Brakuje 13 141 zł
WesprzyjWsparło 114 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0294298
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0294298 Adrian
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Adrianowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Adrian Grzelak, 39 lat
Rabka Zdrój, małopolskie
Stan po upadku z wysokości - niedowład czterokończynowy po urazie rdzenia, złamanie kręgu
Rozpoczęcie: 27 czerwca 2023
Zakończenie: 7 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Cześć! Jestem Adrian i chciałbym podzielić się z Wami moją historią.

Niesamowicie miło mi, że tu jesteście i że poświęcacie chwilę, aby przeczytać o mojej sytuacji. Przez ostatni rok moje życie zmieniło się całkowicie. Uległem poważnemu wypadkowi, który spowodował upadek z dużej wysokości. Niestety, konsekwencje tego zdarzenia są trudne do zniesienia. Teraz cierpię z powodu niedowładu kończyn i jestem przykuty do łóżka w swoim własnym domu.

Ale mimo tych trudności, pojawiła się iskierka nadziei w moim życiu. Zaczynam powoli odzyskiwać czucie i ruch w moich nogach. To niesamowite uczucie, które dodaje mi siły i motywacji. Ale aby wrócić do jakiejkolwiek sprawności, potrzebuję przeprowadzić intensywną rehabilitację. Niestety, to jest kosztowne, a ja utrzymuję się tylko ze skromnego świadczenia socjalnego w wysokości 700 złotych miesięcznie.

Moje życie nie było łatwe od samego początku. Kiedy miałem zaledwie 4 lata, mój ojciec porzucił mnie, zostawiając mnie samemu sobie wraz z moją już wtedy chorą matką i młodszym rodzeństwem. Musiałem stawić czoła trudnościom i szybko dojrzałem na swój wiek. Próbowałem odnieść sukces w biznesie, ale niestety, z powodu trudnych doświadczeń rodzinnych oraz niefortunnych decyzji, uzależniłem się od używek. Co po części przyczyniło się do tego, w jakiej sytuacji się teraz znajduje. 

Po ponad półtoramiesięcznej walce o moje życie oraz wielu godzinach spędzonych na rozmowach z psychologiem uświadomiłem sobie, że popełniłem wielki błąd, za który przyszło mi teraz zapłacić wysoką cenę, jednak od roku czasu jestem osobą wolną od jakichkolwiek używek. 

Moją najważniejszą motywacją, aby stanąć na nogi, jest mój półtoraroczny syn, który bardzo potrzebuje ojca w swoim życiu, a ja marzę o tym, aby móc w pełni uczestniczyć w jego życiu. 

Dlatego zwracam się z pokorą i prośbą o Wasze wsparcie. Każda pomoc, nawet najmniejsza, jest dla mnie niezmiernie cenna. Wasza życzliwość i wsparcie finansowe umożliwią mi kontynuację rehabilitacji i przywrócenie mi jakiejkolwiek sprawności. Chciałbym znów móc samodzielnie funkcjonować, odzyskać niezależność i wrócić do normalnego życia.

Dziękuję Wam z całego serca za przeczytanie mojej historii i za wszelkie wsparcie, jakie jesteście w stanie mi ofiarować. Wasza pomoc to dla mnie ogromne wsparcie emocjonalne i materialne. Wierzę, że razem możemy stworzyć lepszą przyszłość dla mnie i pomóc mi przezwyciężyć trudności, które los mi postawił. Dziękuję z całego serca!

Adrian

Wybierz zakładkę
Sortuj według