Pilne!
Adrian Dyduch i Katarzyna Kolbusz - zdjęcie główne

Kasia walczy o zdrowie syna, sama mierząc się z NOWOTWOREM! Potrzebna pomoc❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Adrian Dyduch i Katarzyna Kolbusz, 17 lat
Tarnów, małopolskie
Adrian: zaburzenia metaboliczne, nadciśnienie tętnicze, hiperurykemia, Katarzyna: nowotwór złośliwy piersi - rak przewodowy naciekający G2, podejrzenie wieloogniskowości, endometrioza, stan po usunięcia torbieli jajnika
Rozpoczęcie: 6 grudnia 2024
Zakończenie: 10 marca 2026
7365 zł
WesprzyjWsparło 180 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0369058
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0369058 Adrian i Kasia
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Adrianowi i Katarzynie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Adrian Dyduch i Katarzyna Kolbusz, 17 lat
Tarnów, małopolskie
Adrian: zaburzenia metaboliczne, nadciśnienie tętnicze, hiperurykemia, Katarzyna: nowotwór złośliwy piersi - rak przewodowy naciekający G2, podejrzenie wieloogniskowości, endometrioza, stan po usunięcia torbieli jajnika
Rozpoczęcie: 6 grudnia 2024
Zakończenie: 10 marca 2026

Opis zbiórki

Codzienność moja i mojego syna jest bardzo trudna. Oboje musimy zmagać się z chorobami, które wywróciły nasze życie do góry nogami. Każdego dnia staram się dalej walczyć o zdrowie Adriana i swoje, jednak los nie był dla nas łaskawy…

Adrian od urodzenia miał problemy z wagą i wzrostem, był większy niż jego rówieśnicy. Byłam z synem na wielu konsultacjach u różnych specjalistów, ale nic nie pomagało. Ogólne leczenie nie przynosiło żadnej poprawy, jednak wiedziałam, że nie mogę się poddać!

Udało mi się włączyć Adriana do specjalnego programu leczenia dzieci otyłych. Jego stan zdrowia jest stale kontrolowany, syn przyjmuje też leki, choć nie przynoszą one większej poprawy i najpewniej konieczna będzie operacja… Robię, co mogę, by mu pomóc, lecz od pewnego czasu sama też pilnie potrzebuję pomocy!

Adrian Dyduch

Moje problemy ze zdrowiem zaczęły się, gdy lekarz wykrył u mnie torbiel jajnika. Zostałam skierowana na dodatkowe badania, w tym USG piersi. Niestety, wyniki były druzgocące i zapoczątkowały mój koszmar – wykryto trzy guzy, które po biopsji okazały się być złośliwym NOWOTWOREM piersi!

To był okrutny cios. Cały mój świat się zawalił! Przeszłam najpierw operację wycięcia jajników, potem musiałam rozpocząć intensywne leczenie i wyczerpującą chemioterapię. Po niej prawdopodobnie konieczna będzie mastektomia… Przede mną długa i ciężka walka o zdrowie, a przecież muszę też dbać o zdrowie syna!

Walczę za siebie i za Adriana, jednak to bardzo wyczerpujące i kosztowne. Staram się zapewniać synowi wszystko, czego potrzebuje, ale jest mi bardzo ciężko, gdy sama mierzę się z nowotworem. Wierzę, że z Waszym wsparciem będzie nam łatwiej, dlatego z całego serca proszę o pomoc. Jesteście jedyną nadzieją na lepsze jutro dla mnie i mojego syna!

Kasia

Adrian Dyduch

➡️ Facebook (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według