Zbiórka zakończona
Adrian Milewski - zdjęcie główne

Pęknięcie tętniaka uwięziło mojego syna we własnym ciele! POMOCY!

Cel zbiórki: Trzymiesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Adrian Milewski, 23 lata
Zgierz, łódzkie
Stan po pęknięciu tętniaka - śpiączka
Rozpoczęcie: 13 marca 2025
Zakończenie: 24 września 2025
70 532 zł(109,3%)
Wsparły 1124 osoby

Cel zbiórki: Trzymiesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Adrian Milewski, 23 lata
Zgierz, łódzkie
Stan po pęknięciu tętniaka - śpiączka
Rozpoczęcie: 13 marca 2025
Zakończenie: 24 września 2025

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy – z całego serca DZIĘKUJĘ!

Na zbiórce dla Adriana jest już 100%! 💚 To, co jeszcze niedawno wydawało się niemożliwe, dziś dzieje się na moich oczach. Dzięki Waszemu wsparciu Adrian będzie mógł walczyć o sprawność na turnusie rehabilitacyjnym.

Nigdy Wam tego nie zapomnę!

Justyna, mama Adriana
 

Opis zbiórki

Adrian miał tyle planów i marzeń. Już jako dziecko kochał sport oraz sztuki walki. Swoją przyszłość wiązał z ukochanym hobby. Wybierając gimnazjum, zdecydował się na klasę sportowo-mundurową, marzeniem Adriana były studia wojskowe. Dzisiaj nic już nie jest takie samo. Pęknięty tętniak wywrócił całe życie mojego syna do góry nogami....

To był lipiec 2020 roku. Któregoś wieczoru Adrian poszedł ćwiczyć, a po chwili bardzo źle się poczuł. Przestał czuć nogi, ciało i nagle pojawił się silny, przeszywający ból głowy. Syn natychmiast trafił do szpitala. Gdy dowiedziałam się o jego stanie, moje serce rozpadło się na kawałki. U Adriana – zdrowego i młodego chłopaka – pękł tętniak, o którym nikt nigdy nie wiedział. Rozlał się na połowę mózgu, niemal zabierając mu życie!

Lekarze nie dawali mojemu dziecku żadnych szans. Syn przez 6 miesięcy był w śpiączce. Każdego dnia wierzyłam, że się wybudzi… Aż nareszcie nadszedł ten dzień! Radość była ogromna, a dzięki pomocy lekarzy i rehabilitantów mogłam porozumieć się z moim synem. Ustaliliśmy, że TAK – to dwa mrugnięcia, natomiast NIE – to jedno. 

Adrian Milewski

Dziś Adrian jest już w stanie wypowiadać pojedyncze słowa. Nasze codzienne rozmowy dają mi niesamowitą radość i nadzieję, że będzie tylko lepiej. Po tylu latach mogłam znów usłyszeć głoś swojego dziecka. Adrian wszystko pamięta – jakie miał plany, wizje, marzenia... Ale to niestety koniec dobrych informacji.

Syn mimo nieustannej rehabilitacji jest nadal osobą leżącą. Jest więźniem własnego ciała! Bez dalszej terapii ruchowej nie da sobie rady, a jego stan będzie się wyłącznie pogarszał. Nie chcę, żeby kiedykolwiek się na mnie zawiódł, jednak kwota rehabilitacji przekracza moje finansowe możliwości, a to jego szansa na powrót do zdrowia i samodzielności. Twoja pomoc jest dla nas na wagę złota!

 Justyna, mama Adriana

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Gwen Stefani
    Gwen Stefani
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Mariusz
    Mariusz
    Udostępnij
    X zł

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj