Zbiórka zakończona
Adrian Pinchuk - zdjęcie główne

Walka o zdrowie Adrianka trwa! Pomożesz?

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Adrian Pinchuk, 4 latka
Poddębice, łódzkie
Torbiel w lewej półkuli mózgu, padaczka, wrodzone zespoły nadnerczowo-płciowe związane z niedoborem enzymów, niedoczynność tarczycy, opóźniony rozwój psychoruchowy, wcześniactwo, oczopląs
Rozpoczęcie: 16 czerwca 2023
Zakończenie: 22 kwietnia 2025
1940 zł
Wsparło 99 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0234484 Adrian

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Adrian Pinchuk, 4 latka
Poddębice, łódzkie
Torbiel w lewej półkuli mózgu, padaczka, wrodzone zespoły nadnerczowo-płciowe związane z niedoborem enzymów, niedoczynność tarczycy, opóźniony rozwój psychoruchowy, wcześniactwo, oczopląs
Rozpoczęcie: 16 czerwca 2023
Zakończenie: 22 kwietnia 2025

Aktualizacje

  • Walka o prawidłowy rozwój trwa!

    Pomoc dla Adrianka dalej jest bardzo potrzebna! Synek cały czas jest pod opieką wielu specjalistów – endokrynologa, neurochirurga i przede wszystkim neurologa.

    Uczęszcza także stale na rehabilitację, ponieważ nie rozwija się w tak szybkim tempie, jak jego rówieśnicy. Adrianek nie mówi i mimo że nauczył się chodzić, to porusza się nadal niestabilnie.

    Adrian Pinchuk

    Największym problemem jest jednak obecnie oczopląs! Drgania gałek ocznych bardzo utrudniają funkcjonowanie, a lekarze rozkładają ręce... W najbliższym czasie musimy pojechać na specjalistyczną konsultację do Warszawy, żeby omówić ewentualną operację.

    Torbiel w główce nadal jest obecna, lecz na szczęście się nie powiększa. Adrianek musi stosować leki na padaczkę – aż dwa różne! Bez nich pojawiały się unieruchomienia kończyn, a synek zawieszał się, nie było z nim kontaktu. 

    Mamy wielką nadzieję, że wesprzecie Adrianka! Będziemy bardzo wdzięczni, bo nasz synek już tyle wycierpiał... Każda wpłata jest dla nas na wagę złota! Dziękujemy!

    Mama Adriana, Ania

Opis zbiórki

Kochani Darczyńcy, bardzo dziękujemy za wsparcie poprzedniej zbiórki. Dzięki Wam – Adrian miał zapewnioną intensywną rehabilitację i leczenie. Niestety będzie potrzebował ich już zawsze, to nie koniec naszej walki... Dalej potrzebujemy waszego wsparcia!

Oto nasza historia:


Nasz synek urodził się 34 tygodniu ciąży, z wadą wrodzoną. Miał torbiel w głębokich strukturach mózgu. Przez pierwszy miesiąc walczyliśmy o jego życie. Nie jadł nawet sondą, podawane miał kroplówki i wlewki. Byliśmy przerażeni!

Po miesiącu torbiel zaczęła rosnąć i utrudniać funkcjonowanie naszego synka. Potrzebna była pilna operacja, jego stan był ciężki. Po zabiegu konieczne było zaintubowanie, ale po dwóch dniach Adrian doszedł do siebie, zaczął sam oddychać. 

Adrian Pinchuk

Byłam wtedy bardzo szczęśliwa, że synek się nie poddaje i jest silny. Po 2 ciężkich miesiącach udało się wyjść do domu. Byliśmy pod stałą kontrolą lekarzy, jednak spadło na nas kolejne nieszczęście. W wieku 6 miesięcy Adrian dostał padaczki i na dodatek torbiel znów zaczęła rosnąć. Tym razem zmiana zaczęła dodatkowo modelować pień mózgu i lewą komorę mózgu. Było naprawdę źle! Drżeliśmy w obawie o życie synka…

Miał przeprowadzoną kolejną, trudną operację, która na szczęście się udała. 

Niestety nieustanna walka o jego zdrowie i życie nadal trwa. Synek ma stwierdzony oczopląs, przez pokrwotoczny wylew w główce. Ma też duże problemy endokrynologiczne, bardzo często choruje, musi od nowa uczyć się podstawowych czynności, które już wcześniej nabył. Dodatkowo prawdopodobnie nie pracuje mu przysadka nerwowa, jesteśmy w trakcie badań. Antoś wymaga też diagnostyki pod kątem nerwu wzrokowego. 

Obecnie jesteśmy pod stałą kontrolą neurochirurgów, neurologów, endokrynologów. Modlimy się każdego dnia, by więcej się to nie powtórzyło, żeby torbiel nie urosła. Niestety nie można jej wyciąć całkowicie. To dla nas jak i dla synka tykająca bomba, nigdy nie wiemy kiedy coś się wydarzy.

Nie opuszcza nas strach o ukochane dziecko… 

Wiemy, że rehabilitacja i intensywne leczenie to jedyna szansa dla naszego synka. Niestety to wszystko generuje ogromne koszty. Nie jesteśmy już w stanie ich pokryć sami. Tylko dzięki Wam, ludziom o wielkim sercu, nasz synek będzie mógł rozwijać się jak inne dzieci! Dzięki rehabilitacji i opiece lekarskiej ma szansę na normalne życie. 

Rodzice Adriana

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Adrian Pinchuk wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj