Pilne!
Adrian Przybylski - zdjęcie główne

Najpierw mięsak Ewinga, a teraz ostra BIAŁACZKA szpikowa❗️Ratuj życie Adriana❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, rekonwalescencja po przeszczepie, pomoc społeczna

Organizator zbiórki:
Adrian Przybylski, 21 lat
Łódź, łódzkie
Stan po leczeniu Mięsaka Ewinga, ostra białaczka szpikowa
Rozpoczęcie: 25 lutego 2026
Zakończenie: 23 maja 2026
3152 zł
WesprzyjWsparły 82 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0245316
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0245316 Adrian

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Adrianowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, rekonwalescencja po przeszczepie, pomoc społeczna

Organizator zbiórki:
Adrian Przybylski, 21 lat
Łódź, łódzkie
Stan po leczeniu Mięsaka Ewinga, ostra białaczka szpikowa
Rozpoczęcie: 25 lutego 2026
Zakończenie: 23 maja 2026

Opis zbiórki

Jestem mamą Adriana. Piszę te słowa ze ściśniętym sercem, bo koszmar, który dotknął mojego syna, nie chce się skończyć! Mój syn od lat toczy potworną walkę z NOWOTWOREM, a ja – z lękiem którego nie da się oswoić. Patrzę na moje dorosłe już dziecko i wciąż mam przed oczami chłopca z marzeniami i planami na przyszłość. Rak przyszedł bez ostrzeżenia już drugi raz! I chce odebrać życie mojemu synowi...

Gdy wydawało się, że mięsak Ewinga to najgorsze, co mogło nas spotkać, życie postanowiło doświadczyć nas ponownie. We wrześniu 2025 roku, podczas kontrolnych badań, usłyszeliśmy kolejną diagnozę – ostra białaczka szpikowa. W jednej chwili cały nasz świat znów runął. Zaczęła się kolejna, jeszcze trudniejsza walka o życie mojego syna.

Po zakończeniu chemioterapii związanej z mięsakiem Ewinga, Adrian próbował żyć normalnie. Podjął pracę, starał się żyć pełnią życia na tyle, na ile było to możliwe. Nagle zaczął dostrzegać na swoim ciele siniaki. Tłumaczył sobie, że to pewnie od wysiłku w pracy. Nie podejrzewał, że to coś groźnego. Potem doszło krwawienie z nosa i ogólne osłabienie, ale i tak się nie skarżył. Dziś wiemy, że za to wszystko odpowiada białaczka, która rozwinęła się błyskawicznie – w ciągu miesiąca.

Adrian Przybylski

Na szczęście niedawno usłyszeliśmy wspaniałą wiadomość: znalazł się dawca szpiku! Adrian ma zaplanowaną datę przeszczepu na 11 marca. Do tego czasu musi przejść najcięższą chemioterapię. Drastyczną, kompletnie wyniszczającą organizm – taką, która odbiera siły, ale jest konieczna, by przystosować organizm do przyjęcia przeszczepu. Adrian trafi do szpitala na około 2 miesiące. Zostanie zamknięty w sterylnym świecie, z dala od ludzi, od codzienności, od życia. Jako mama mogę tylko modlić się, by przeszczep się przyjął i by to piekło wreszcie się skończyło...

Mój syn jest spokojny. Można powiedzieć, że pogodził się z losem, który ani trochę go nie oszczędza. Nie lubi mówić o chorobie, nie chce litości. Kontakty z przyjaciółmi może teraz utrzymywać głównie przez internet, bo każda potencjalna infekcja mogłaby być dla niego śmiertelna. Mięsak Ewinga na szczęście nie wrócił. Wyniki badań są dobre, guz został wycięty, a kciuk uratowany dzięki implantowi. Niestety cena, jaką zapłacił jego młody organizm, jest ogromna.

Dzięki Waszemu dotychczasowemu wsparciu Adrian otrzymał nie tylko niezbędne leczenie i rehabilitację, ale też nadzieję, że uda mu się wygrać walkę o życie. Do końca życia będę Wam za to wdzięczna. Dziś stoimy przed kolejnym trudnym etapem leczenia i potrzebujemy Waszej pomocy. Błagam, pomóżcie mojemu synowi! On ma całe życie przed sobą, to nie może być koniec!

Mama Adriana, Ewa

Wybierz zakładkę
Sortuj według