Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Adrian Sęp - zdjęcie główne

Od urodzenia walczę o sprawność i życie bez bólu! Proszę, wesprzyj mnie na tej trudnej drodze!

Cel zbiórki: Zakup podnośnika sufitowego oraz wanny z hydromasażem

Organizator zbiórki:
Adrian Sęp, 33 lata
Łupowo, lubuskie
Spastyczne porażenie czterokończynowe, przykurcz stawu
Rozpoczęcie: 19 września 2025
Zakończenie: 21 czerwca 2026
3670 zł(8,21%)
Brakuje 41 011 zł
WesprzyjWsparły 52 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0544403
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0544403 Adrian

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Adrianowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Zakup podnośnika sufitowego oraz wanny z hydromasażem

Organizator zbiórki:
Adrian Sęp, 33 lata
Łupowo, lubuskie
Spastyczne porażenie czterokończynowe, przykurcz stawu
Rozpoczęcie: 19 września 2025
Zakończenie: 21 czerwca 2026

Aktualizacje

  • Zielony pasek się powoli zapełnia, ale wciąż to za mało... Pomóż!

    Wstanie z łóżka lub przeniesienie się na wózek to dla mnie bariera, której nie jestem w stanie pokonać. Większość ludzi nigdy nie musi o tym myśleć, a dla mnie to codzienność.

    Każdy poranek zaczyna się tak samo. Bezradność, oczekiwanie na pomoc, świadomość, że nawet najprostsza czynność wymaga czyjejś obecności, siły i czasu. Ciało odmawia współpracy, a ja zostaję uwięziony w miejscu, które powinno być bezpieczne, a coraz częściej staje się ograniczeniem.

    Podnośnik sufitowy to dla mnie coś znacznie więcej niż sprzęt. To możliwość, by choć częściowo odzyskać kontrolę nad własnym życiem. To szansa na godność w chwilach, które dla innych są oczywiste. Bez bólu i bez ryzyka. To moment, w którym mogę poczuć się jak człowiek, a nie czuć ciężaru wymagającego ciągłej opieki.

    Każdy dzień bez tego urządzenia oznacza zależność. Niestety koszt jest ogromny, lecz wierzę, że razem możemy zmienić tę rzeczywistość.

    Dzięki Wam ta droga już się rozpoczęła. Każda wpłata to coś więcej niż liczba na zbiórce, to krok w stronę samodzielności. Zielony pasek powoli się zapełnia, lecz wciąż daleko do celu. Wciąż brakuje tak wiele, by móc powiedzieć: udało się.

    Zwracam się do Was z ogromną prośbą, pomóżcie mi dotrzeć do końca tej drogi. Pomóżcie mi odzyskać coś, co dla wielu jest oczywiste, a dla mnie pozostaje marzeniem. Bez Was nie dam rady.

    Adrian

  • Ten sprzęt pozwoli mi lepiej funkcjonować... Proszę, pomóż!

    Kochani Darczyńcy! Dziękuję za Wasze dotychczasowe wsparcie, jestem Wam wdzięczny za każdą, nawet najmniejszą wpłatę. Niestety w ostatnim czasie moje potrzeby się zmieniły... Dziś nie tylko potrzebuję fizjoterapii domowej, ale również specjalnego sprzętu, który ułatwi moją codzienność. 

    Potrzebuję medycznego podnośnika sufitowego – sprzętu do wyposażenia łazienki, żebym mógł normalnie się wykąpać, podnieść z wanny i za pomocą pilota do góry pojechać z łazienki do pokoju,  czy przenieść na wózek.  Niestety koszt takiego sprzętu jest bardzo wysoki, wynosi około 30 000 zł!

    Nie jestem w stanie sam uzbierać takiej kwoty, dlatego znów proszę Was o wsparcie! Każda złotówka, każde udostępnienie, czy przekazanie 1,5% podatku to dla mnie szansa na lepsze życie! Z góry dziękuję za każdy gest!

    Adrian

  • Moje życie to wózek, ból i nieustanny trud... Pomóż mi, aby nie przerwać moich postępów!

    Kochani, każdego dnia budzę się z jedną myślą, czy dziś wystarczy mi sił i środków, by dalej walczyć o sprawność.

    Moje życie to wózek, ból i nieustanna próba wyprostowania nóg oraz kręgosłupa, które bez regularnej fizjoterapii coraz mocniej się buntują. Domowa rehabilitacja jest dla mnie jedyną drogą, by móc usiąść bez łez, poruszyć ręką oraz choć na chwilę zapomnieć o cierpieniu.

    Dzięki Waszemu wsparciu ból nie przytłacza mnie tak bardzo, a ciało zaczyna odpowiadać na trud włożony w ćwiczenia. Każda wizyta fizjoterapeuty to dla mnie małe zwycięstwo nad niemocą i dowód, że nie wszystko jeszcze stracone. Kiedy jednak środki się kończą, wraca strach, że znów zostanę sam ze swoim ciałem, które bez pomocy odmawia posłuszeństwa.

    To właśnie Wy sprawiacie, że mogę walczyć dalej i nie poddawać się mimo trudności. Każda wpłata to kolejny dzień bez paraliżującego bólu oraz szansa na poprawę ruchu. Proszę, nie pozwólcie, by ta droga została przerwana, bo Wasze wsparcie jest dla mnie jedyną nadzieją na lepsze jutro.

    Adrian

Opis zbiórki

Mam na imię Adrian i nie wiem, co to znaczy cieszyć się dobrym zdrowiem. Od pierwszych chwil mojego życia było wiadome, że nie będę miał takich możliwości jak moi rówieśnicy. Pojawiły się wyzwania i trudności, z którymi mierzę się do dziś. Wierzę jednak, że czeka mnie lepsza przyszłość – bez bólu! Dlatego dziś chciałbym poprosić o Waszą pomoc!

Urodziłem się 26 września 1992 roku. Po przeprowadzonych badaniach lekarze potwierdzili u mnie niezwykle okrutną diagnozę – spastyczne porażenie czterokończynowe. Już wtedy rozpoczęła się nieustanna walka o moje zdrowie i sprawność, w której do dziś wspierają mnie moi rodzice i najbliższa rodzina. 

Mimo upływu lat i setek godzin rehabilitacji nadal zmagam się z wieloma dolegliwościami. Pojawiły się u mnie problemy m.in. z kręgosłupem i stawami biodrowymi, które wciąż się nasilają. Stale towarzyszy mi też wielki ból, a na co dzień muszę korzystać z wózka elektrycznego. Jednak nie zamierzam się poddać i robię wszystko, aby być jak najbardziej samodzielnym!

Adrian Sęp

Do tego jednak bardzo potrzebuję intensywnej i regularnej rehabilitacji domowej. Dzięki niej będę mógł dalej wzmacniać moje ciało, poprawiać funkcjonowanie kończyn górnych i dolnych, a także zatrzymać powstawanie nowych problemów zdrowotnych. To jedyny sposób, aby stan mojego zdrowia się nie pogarszał! Jednak koszt takiej rehabilitacji jest dla mnie dużym wyzwaniem...

Chciałbym Wam bardzo podziękować za dotychczas okazane wsparcie! Jednak moja walka o zdrowie wciąż trwa i sam nie dam sobie rady... Dlatego raz jeszcze chciałbym się zwrócić do Was z wielką prośbą! Każda, nawet najmniejsza wpłata, każde udostępnienie zbiórki i każde dobre słowo tak wiele dla mnie znaczą. Dziękuję!

Adrian

Wybierz zakładkę
Sortuj według