

Od urodzenia walczę o sprawność i życie bez bólu! Jedyną nadzieję daje mi rehabilitacja! POMÓŻ!
Cel zbiórki: Intensywna rehabilitacja domowa
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Intensywna rehabilitacja domowa
Aktualizacje
Moje życie to wózek, ból i nieustanny trud... Pomóż mi, aby nie przerwać moich postępów!
Kochani, każdego dnia budzę się z jedną myślą, czy dziś wystarczy mi sił i środków, by dalej walczyć o sprawność.
Moje życie to wózek, ból i nieustanna próba wyprostowania nóg oraz kręgosłupa, które bez regularnej fizjoterapii coraz mocniej się buntują. Domowa rehabilitacja jest dla mnie jedyną drogą, by móc usiąść bez łez, poruszyć ręką oraz choć na chwilę zapomnieć o cierpieniu.
Dzięki Waszemu wsparciu ból nie przytłacza mnie tak bardzo, a ciało zaczyna odpowiadać na trud włożony w ćwiczenia. Każda wizyta fizjoterapeuty to dla mnie małe zwycięstwo nad niemocą i dowód, że nie wszystko jeszcze stracone. Kiedy jednak środki się kończą, wraca strach, że znów zostanę sam ze swoim ciałem, które bez pomocy odmawia posłuszeństwa.
To właśnie Wy sprawiacie, że mogę walczyć dalej i nie poddawać się mimo trudności. Każda wpłata to kolejny dzień bez paraliżującego bólu oraz szansa na poprawę ruchu. Proszę, nie pozwólcie, by ta droga została przerwana, bo Wasze wsparcie jest dla mnie jedyną nadzieją na lepsze jutro.
Adrian
Opis zbiórki
Mam na imię Adrian i nie wiem, co to znaczy cieszyć się dobrym zdrowiem. Od pierwszych chwil mojego życia było wiadome, że nie będę miał takich możliwości jak moi rówieśnicy. Pojawiły się wyzwania i trudności, z którymi mierzę się do dziś. Wierzę jednak, że czeka mnie lepsza przyszłość – bez bólu! Dlatego dziś chciałbym poprosić o Waszą pomoc!
Urodziłem się 26 września 1992 roku. Po przeprowadzonych badaniach lekarze potwierdzili u mnie niezwykle okrutną diagnozę – spastyczne porażenie czterokończynowe. Już wtedy rozpoczęła się nieustanna walka o moje zdrowie i sprawność, w której do dziś wspierają mnie moi rodzice i najbliższa rodzina.
Mimo upływu lat i setek godzin rehabilitacji nadal zmagam się z wieloma dolegliwościami. Pojawiły się u mnie problemy m.in. z kręgosłupem i stawami biodrowymi, które wciąż się nasilają. Stale towarzyszy mi też wielki ból, a na co dzień muszę korzystać z wózka elektrycznego. Jednak nie zamierzam się poddać i robię wszystko, aby być jak najbardziej samodzielnym!

Do tego jednak bardzo potrzebuję intensywnej i regularnej rehabilitacji domowej. Dzięki niej będę mógł dalej wzmacniać moje ciało, poprawiać funkcjonowanie kończyn górnych i dolnych, a także zatrzymać powstawanie nowych problemów zdrowotnych. To jedyny sposób, aby stan mojego zdrowia się nie pogarszał! Jednak koszt takiej rehabilitacji jest dla mnie dużym wyzwaniem...
Chciałbym Wam bardzo podziękować za dotychczas okazane wsparcie! Jednak moja walka o zdrowie wciąż trwa i sam nie dam sobie rady... Dlatego raz jeszcze chciałbym się zwrócić do Was z wielką prośbą! Każda, nawet najmniejsza wpłata, każde udostępnienie zbiórki i każde dobre słowo tak wiele dla mnie znaczą. Dziękuję!
Adrian
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa324 zł
"Choćbym nawet szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną" Ps 23,4 - Powodzenia w zmaganiach :)
- Wpłata anonimowa200 zł
'Kto się w opiekę odda Panu swemu, a całym sercem szczerze ufa Jemu, śmiele rzec może, mam obrońcę Boga, nie przyjdzie na mnie żadna straszna trwoga' Powodzenia
- Ania i Marcin100 zł
- Małgorzata Sęp100 zł
- Krystyna Sęp100 zł