Zbiórka zakończona
Ada Pilarska - zdjęcie główne

Trwa walka o sprawność i... marzenia! Wesprzyj rehabilitację Ady!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Ada Pilarska, 23 lata
Józefów, mazowieckie
Złamania podudzia łącznie ze stawem skokowym - złamanie kostki bocznej z przemieszczeniem z uszkodzeniem więzozrostu piszczelowo-strzałkowego
Rozpoczęcie: 16 września 2024
Zakończenie: 16 grudnia 2024
10 927 zł(102,71%)
Wsparło 345 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0648444 Adriana

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Ada Pilarska, 23 lata
Józefów, mazowieckie
Złamania podudzia łącznie ze stawem skokowym - złamanie kostki bocznej z przemieszczeniem z uszkodzeniem więzozrostu piszczelowo-strzałkowego
Rozpoczęcie: 16 września 2024
Zakończenie: 16 grudnia 2024

Rezultat zbiórki

Kochani,

dzięki Wam wierzę, że trudności można pokonać, gdy ma się za sobą ludzi o wielkich sercach.

Pozwoliliście mi rozpocząć rehabilitację i marzyć o tym, że jeszcze będę mogła robić to, co kocham najbardziej!

Każda wpłata, dobre słowo i gest otuchy są dla mnie bezcenne. Dziękuję za to, że pomagacie mi wstać po upadku i znów marzyć! ❤️

Ada

Opis zbiórki

Mam na imię Adriana. Mam 22 lata i pasję, bez której nie wyobrażam sobie już życia! W 2018 roku po raz pierwszy weszłam na lód i od tamtej chwili łyżwiarstwo figurowe całkowicie mnie pochłonęło! Z zaoszczędzonych pieniędzy kupiłam łyżwy i intensywnie ćwiczyłam pod okiem trenera. Każdy trening dodawał mi skrzydeł i szybko osiągnęłam poziom, który pozwolił mi startować w zawodach. Czułam, że to początek czegoś wielkiego! Niestety, los miał dla mnie inne plany...

Tego lata wszystko runęło... Dobrze pamiętam dzień, w którym zdarzył się wypadek. Przygotowywałam się do obozu – wydarzenia, na które czekałam od miesięcy. Rozgrzałam się i wjechałam na lód. Moja łyżwa odmówiła posłuszeństwa, a ja nie miałam szansy zareagować. Poczułam, jak noga nienaturalnie się przekręca, a zaraz potem uderzyłam o taflę. Nie mogłam się podnieść. Potrzebowałam pomocy, by trafić do wyjścia…

Adriana Pilarska

Jestem przyzwyczajona do cierpienia. Upadki to nieodłączna część łyżwiarstwa figurowego. Byłam przekonana, że tylko naciągnięcie nogi i że za 2 tygodnie pojadę na obóz, na który tak czekałam. Lekarze mieli dla mnie jednak zupełnie inne informacje…

Na SORZE zrobiono mi prześwietlenie i tomograf. Poważne złamanie z przemieszczeniem i uszkodzeniem więzozrostu – trudno było mu uwierzyć w tę diagnozę. Zamiast na obóz, trafiłam w ręce chirurgów. Operacja była długa i skomplikowana. Ból, który towarzyszył mi, gdy znieczulenie przestało działać, był przerażający! Teraz w kostce mam śruby i płytkę, które mają na celu zespolić złamania i które za około rok najprawdopodobniej trzeba będzie usunąć.

Najgorsze już minęło. Obecnie potrzebuję kosztownej i intensywnej rehabilitacji, która pomoże mi odzyskać sprawność. Bardzo ciężko żyje mi się bez łyżew i jedyne, o czym marzę to wrócić na lód. Jestem studentką, a moja rodzina nie ma wystarczająco środków, aby zapewnić potrzebną rehabilitację.

Upadnij siedem razy, ale wstań osiem – pewnie każdy sportowiec zna to powiedzenie. Będę wdzięczna, jeśli pomożecie mi się podnieść i wrócić mi na lodowisko – do miejsca, w którym zostawiłam SERCE!

Adriana

 

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Ada Pilarska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj