Zbiórka zakończona
Agnieszka Kaźmierczak - zdjęcie główne

Cichy zabójca kobiet ❗️Tylko operacja uwolni Agnieszkę od bólu!

Cel zbiórki: Operacja endometriozy w klinice w Dortmundzie

Organizator zbiórki:
Agnieszka Kaźmierczak, 42 lata
Gdynia, pomorskie
Endometrioza IV stopnia
Rozpoczęcie: 16 października 2019
Zakończenie: 16 marca 2020
55 640 zł(106,78%)
Wsparło 951 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0106096 Agnieszka

Cel zbiórki: Operacja endometriozy w klinice w Dortmundzie

Organizator zbiórki:
Agnieszka Kaźmierczak, 42 lata
Gdynia, pomorskie
Endometrioza IV stopnia
Rozpoczęcie: 16 października 2019
Zakończenie: 16 marca 2020

Aktualizacje

  • ❗️Tylko 10 dni do końca i 6 tysięcy, by Aga przestała cierpieć!

    Potrzebna pilna pomoc!

    Bezlitosna choroba postępuje… Cichy zabójca kobiet zbiera coraz większe żniwo. Agnieszka jest wyczerpana fizycznie i psychicznie. Ból staje się nie do zniesienia, zmienia życie w mękę! Aga cierpi i w dzień, i w nocy… Do tego dochodzi przeraźliwy stres, czy uda się uzbierać pieniądze? Czy operacja się odbędzie?!

    Aga jest Ci niesamowicie wdzięczna za całe dotychczasowe wsparcie… Dziękuje, a my w jej imieniu prosimy o pomoc raz jeszcze… Wierzymy, że się uda, że pasek pokaże 100%!

    Agnieszka Kaźmierczak

    17 marca Agnieszka musi już być w klinice… 2 dni później powinna odbyć się operacja. Pozostało bardzo mało czasu!

    Nie pozwól przegrać tej walki o życie… O życie bez bólu, cierpienia, kroplówek… Pomóż. Liczy się każdy dzień!

Opis zbiórki

Cierpię na chorobę, która jest wrogiem kobiet. Naszym cichym, codziennym zabójcą. Zamienia życie w piekło, odbiera radość, zostawia ból… Nie pozwala wstać z łóżka. Zniszczyła mój sen o macierzyństwie. Nigdy nie będę mamą, nie urodzę dziecka… a teraz jeszcze moje życie jest w niebezpieczeństwie!

Mam na imię Agnieszka, mam 36 lat. Na pierwszy rzut oka nie widać po mnie choroby… Młoda, uśmiechnięta blondynka. Endometrioza, choroba kobieca, na pierwszy rzut oka jest niewidzialna… Otoczenie często nie wie, że my - chore - cierpimy. Staramy się opanować grymas cierpienia. Zmuszamy do wstania, mimo że podbrzusze eksploduje bólem. Poranek często zaczynam od zastrzyku przeciwbólowego. Dni czasem stają się czekaniem na noc, bo tylko wtedy cierpienie na chwilę znika…

Agnieszka Kaźmierczak

Zdrowa kobieta pozbywa się endometrium – błony wyścielającej macicę – w trakcie miesiączki. Choroba zakłóca ten proces. Fragmenty endometrium przedostają się do jamy brzusznej, jajników, otrzewnej, pęcherza, a nawet do płuc czy mózgu! Tam tworzą nacieki, ogromne guzy… Często w krótkim czasie rosną tak, że są wielkości piłeczek tenisowych czy pomarańczy… To powoduje krwawienia i ból, tak silny, że nie pozwala wstać, chodzić, żyć.

O tym, że jestem chora, dowiedziałam się 15 lat temu. Kiedy choruje się na endometriozę, trzeba nauczyć się żyć z bólem. Inaczej każde kolejne dni przestają mieć znaczenie. Endometrioza to nie zwykły ból. To jeden z najsilniejszych bóli w schorzeniach medycznych. Wypełnia każdą część ciała i nie daje o sobie zapomnieć nawet na chwilę…

Kolejne badania, druzgocące wieści, dni w szpitalu… Mam za sobą 5 poważnych operacji. 3 laparotomie - otwarcia jamy brzusznej. Każda obarczona ogromnym ryzykiem… Po każdej stawałam się cieniem siebie, długo wracałam do normalnego życia, były ciężkie powikłania. Niestety – żadna z nich mi nie pomogła. Endometrioza wraca jak bumerang.

Choroba jest już tak zaawansowana, a moje ciało tak spustoszone operacjami, że nigdy nie będę mieć dzieci. Nigdy nie zostanę matką i nie poczuję, jak to jest nosić pod swoim sercem maleństwo... Jak to jest wychowywać małą istotkę i bezwarunkowo kochać…

Agnieszka Kaźmierczak

Nie zdążyłam opłakać straconego marzenia, a już kolejny cios i kolejne łzy. Choroba zabrała mi możliwość bycia mamą, a teraz może odebrać życie! Stała się śmiertelnym zagrożeniem! Pojawiły się nacieki na jelitach, pęcherzu moczowym i otrzewnej. Zmiany są też na przeponie. Boli podbrzusze, coraz trudniej mi oddychać…

Funkcjonuję tylko dzięki lekom. Opadam z sił i czuję się coraz bardziej bezradna… Ostatnią nadzieją i szansą dla mnie jest operacja w Dortmundzie, w klinice specjalizującej się w leczeniu endometriozy. W Polsce nikt nie jest w stanie mi pomóc. Niestety, koszty leczenia są duże, a NFZ ich nie pokrywa.

Pozostaje mi prosić o pomoc. Bez niej nie mam szansy pojechać na operację. Błagam, chcę zacząć żyć normalnie. Z góry dziękuję za wsparcie. 

Agnieszka

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Magda
    Magda
    Udostępnij
    55 zł
  • Kinga
    Kinga
    Udostępnij
    30 zł

    Okulary

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    135 zł
  • Tomek Muro
    Tomek Muro
    Udostępnij
    120 zł

    Powodzenia 🙂

  • krisbla@gazeta.pl
    10 zł
  • Jacek
    Jacek
    Udostępnij
    10 zł

    Jeść zdrowiej - Aga !!! Wow !!!!! Udało się !!!! Brawo !!!! Teraz... Do boju, do boju, do boju Aga K. !!! Do nowego życia !!!! :-) :-) :-)

Ta zbiórka jest zakończona, ale Agnieszka Kaźmierczak wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj