Pilne!
Agata Kukuryk - zdjęcie główne

PILNE❗️Agata ma 33 lata, trójkę dzieci i raka trzustki, z którym musi wygrać!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Agata Kukuryk, 33 lata
Marki
Guz głowy trzustki - nowotwór o niepewnym lub nieznanym charakterze
Rozpoczęcie: 12 lutego 2026
Zakończenie: 1 kwietnia 2026
5924 zł(2,78%)
Brakuje 206 841 zł
WesprzyjWsparło 78 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0926048
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0926048 Agata

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Agata Kukuryk, 33 lata
Marki
Guz głowy trzustki - nowotwór o niepewnym lub nieznanym charakterze
Rozpoczęcie: 12 lutego 2026
Zakończenie: 1 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Proszę, przeczytajcie naszą historię do końca! Moja żona ma przed sobą diagnozę, której nikt nigdy nie chciałby usłyszeć. Rak trzustki brzmi jak wyrok, ale wierzymy, że nim nie jest. Potrzebujemy Waszej pomocy, bo 33 lata nie czas na śmierć. 

Piszę te słowa jako ojciec trójki dzieci i mąż kobiety, która kocham najbardziej na świecie, a która dziś toczy najtrudniejszą walkę w swoim życiu -walkę o zdrowie. Moja żona, kobieta, z którą budowałem dom i przyszłość naszej rodziny, zachorowała na raka trzustki. Choroba przyszła nagle i wywróciła naszą codzienność do góry nogami. Z dnia na dzień zamiast planów, marzeń i zwykłych spraw pojawił się strach, bezsilność i nieustanna walka o każdy kolejny dzień.

Agata Kukuryk

Żona jest obecnie przed rozpoczęciem chemioterapii. Przed nami długie miesiące leczenia, częste pobyty w szpitalu, badania i nieustanna walka o każdy kolejny dzień. Staram się być przy niej na każdym etapie, bo wiem, jak bardzo potrzebuje teraz wsparcia i obecności najbliższej osoby.

Mamy troje dzieci, które również bardzo przeżywają chorobę mamy. Obecnie jestem jedynym żywicielem rodziny, jednak przez częste wizyty w szpitalu i konieczność opieki nad żoną – nie jestem w stanie normalnie pracować. Robię wszystko, co w mojej mocy, by wspierać żonę, być przy niej i dawać jej siłę.

Niestety leczenie, leki i specjalistyczna opieka wiążą się z ogromnymi kosztami, które przerastają nasze możliwości finansowe. Jako mąż czuję się odpowiedzialny za jej bezpieczeństwo i zdrowie, dlatego z ogromną pokorą proszę o pomoc. Dochody drastycznie spadły, a koszty leczenia, dojazdów, leków i codziennego funkcjonowania stale rosną.

Agata Kukuryk

Jako mąż i ojciec czuję ogromną odpowiedzialność, ale dziś muszę z pokorą przyznać, że sami nie damy rady. Ta zbiórka to dla nas szansa, by móc skupić się na leczeniu żony i zapewnić dzieciom, choć odrobinę stabilności w tym bardzo trudnym czasie.

Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo mają dla nas ogromne znaczenie. Z całego serca dziękujemy wszystkim, którzy zdecydują się pomóc i stanąć z nami w tej najtrudniejszej walce.

Wybierz zakładkę
Sortuj według