Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Rak piersi chce zabrać matkę 4 dzieci... Pomóż ją uratować!

Agata Mincha

Rak piersi chce zabrać matkę 4 dzieci... Pomóż ją uratować!

315 408,00 zł ( 72,81% )
Brakuje: 117 784,00 zł
Wsparło 7018 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0089961
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0089961 Agata
Cel zbiórki:

Nierefundowane leczenie wspomagające, koszty dojazdów do kliniki i noclegi

Zbiórka obejmuje leczenie alternatywne
Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Agata Mincha, 44 lata
Gdańsk, pomorskie
Nowotwór złośliwy piersi
Rozpoczęcie: 13 Października 2020
Zakończenie: 12 Kwietnia 2022

Aktualizacje

Moja walka wciąż trwa... Pomocy!

Nowotwór piersi to bezlitosna bestia. Moje koleżanki z oddziału umierają jedna po drugiej, choć jeszcze chwilę temu "czuły się dobrze". Ja też się teraz czuję całkiem dobrze, ale nie mogę umrzeć, bo mam 4 kochanych synów do wychowania...

Agata Mincha


Obecnie moje leczenie nie jest spektakularne i dynamiczne. Kolejny wyjazd do Niemiec w kwietniu i kolejne badania, aby wyznaczyć dalszą drogę. Nowym elementem od lutego br. jest lek generyczny włączony ze względu na aktualne badania mego nowotworu. Wciąż jednak nie przysługuje mi refundacja, stąd konieczność kontynuowania zbiórki i moja dalsza prośba o pomoc. 

Moja walka trwa już wiele lat. Jestem nią już mocno zmęczona, podobnie jak cała moja rodzina. Codziennie jednak muszę podejmować rękawicę, przekraczać własne granice i mierzyć się ze śmiertelnym niebezpieczeństwem. Dzięki Waszemu wsparciu wciąż mam szansę i nadzieję...

Agata

Opis zbiórki

Moją życiową rolą jest bycie mamą dla moich czterech synków. Są dla mnie całym światem. Niestety już niedługo ich świat może się zawalić. 8 lat temu wykryto u mnie złośliwy nowotwór piersi i od tej pory każdego dnia drżę o własne życie. Szpitale, chemie, kroplówki, utrata włosów. Tak wygląda rzeczywistość osoby z chorobą nowotworową. Tak wyglądała moja codzienność. Walka z tak niebezpiecznym przeciwnikiem bardzo wycieńcza organizm, który w pewnym momencie wywiesza po prostu białą flagę. Nie mogę do tego dopuścić, dlatego tak ważne jest dla mnie, żeby się wzmacniać na wszystkie możliwe sposoby. Niestety, niesie to za sobą ogromne koszty finansowe...

Agata Mincha
Pierwszą batalię z nowotworem udało mi się wygrać, jednak przed dwoma laty powrócił, by na nowo zasiać strach w życiu moim i mojej rodziny. Ogarnęła mnie prawdziwa ciemność, depresja, beznadzieja... Nie wyobrażam sobie co stanie się z moimi synkami, gdy mnie zabraknie. To ze względu na nich muszę podjąć walkę, aby jak najdłużej przy nich być. Móc ich tulić do snu, codziennie powtarzać, jak bardzo ich kocham.

Agata Mincha


Każdy, kto kiedykolwiek walczył z rakiem najbardziej boi się słowa "wznowa", bo to oznacza, że trzeba wszystko zaczynać od nowa, a nikły płomień nadziei ponownie zalewa fala cierpienia. Na chorobie tracą wszyscy - brakuje sił, energii, a często nawet zwykłego czasu, żeby go ofiarować najbliższym. 

Agata Mincha

Decyzje, wyrzeczenia, stres i cierpienie fizyczne są niczym wobec chwil, kiedy myśląc o moich dzieciach, dosłownie rozdziera się moje serce! Chłopcy są jeszcze za mali, żeby zrozumieć, co dzieje się z mamą. Nie pozwalam, żeby widzieli moje łzy i strach. Boję się nie tyle o siebie, ile o los moich dzieci, gdy mnie zabraknie.  Pokrycie horrendalnych kosztów leczenia m.in. w Niemczech to jedyna szansa, abym mogła być z nimi jak najdłużej! Błagam, pomóżcie mi żyć dla moich dzieci!

Agata

315 408,00 zł ( 72,81% )
Brakuje: 117 784,00 zł
Wsparło 7018 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0089961
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0089961 Agata

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki