

Wypadek w dniu urodzin prawie zabrał jej życie… Prosimy o pomoc❗️
Cel zbiórki: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny
Aktualizacje
Mama robi postępy, ale potrzebuje w tym Waszego wsparcia!
Mama od sierpnia znajduje się o ośrodku w Międzylesiu. To mogło się stać tylko dzięki Waszemu wsparciu i pomocy. Bardzo Wam za to dziękujemy!
Robi tam bardzo duże postępy i, mimo że nadal jest osobą sparaliżowaną, wymagającą opieki 24h na dobę, to widzimy jak małymi kroczkami, pełna odwagi i optymizmu zbliża się do celu. Mama próbuje się już nawet podpisywać!
Przez sześć miesięcy mama przebywała też w naszym rodzinnym mieszkaniu w Mławie. Próbowaliśmy zapewnić jej tam rehabilitację i godną opiekę. Ze względu na wysokie koszty pobytu w ośrodku postanowiliśmy spróbować zorganizować jej tam dobre warunki do zdrowienia. To jednak nie jest to samo.
Małe mieszkanie rodziców nie spełnia warunków do pomocy dla takiej osoby jak mama. Zdecydowaliśmy się więc, by wróciła do ośrodka, który zna, lubi i w którym odzyskuje powoli to, co utraciła. Jednak koszty, jakie się z tym wiążą, sprawiają, że nadal musimy prosić o Waszą pomoc.
Każdy jej najmniejszy krok jest dzięki Wam. Bardzo prosimy, bądźcie nadal z nami i wesprzyjcie kolejne małe kroczki mamy!
Córka
Nie zostawiajcie nas na środku tej okrutnej walki❗️
Diagnoza, którą usłyszeliśmy w grudniu 2021 była zatrważająca! Mama miała żyć jak „roślinka” wymagająca opieki bez przerwy. Miała nie mieć szans, by żyć bez respiratora…
Dziś mamunia samodzielnie oddycha, uśmiecha się i dzielnie walczy o dalsze postępy i o samodzielność. Codziennie ćwiczy i ma ogromną wolę życia.
To dzięki Wam darczyńcom, to wszystko może się dziać i rzeczywiście się dzieje! Bardzo Wam z mamą za to dziękujemy.

To niestety nie jest koniec. Jesteśmy w samym środku tej burzy, po której wiemy, że zaświeci słońce... Widzimy postępy, wiemy, co pomaga mamie, ale na naszej drodze stoją ograniczenia. W szczególności brak środków.
Proszę, jeśli możesz... Pomóż nam przejść tą najtrudniejszą dla nas drogę! Drogę po życie mojej mamy!
Bez waszej pomocy nie damy rady...
córka
Opis zbiórki
Urodziny to wyjątkowy dzień. Świętowanie, tort i czas, który staramy się spędzić razem z najbliższymi. Nasza mama w ten dzień stoczyła walkę o życie! 5 listopada, w dniu swoich urodzin, jechała stałą trasą do pracy. Nagle wydarzył się wypadek, auto mamy dachowało. Jeszcze na miejscu podjęto reanimację. Moja mama była na skraju śmierci… Śmigłowcem została zabrana do szpitala. Dzięki natychmiastowej pomocy mama przeżyła, ale…
Usłyszeliśmy od lekarzy wyrok. Czterokończynowy niedowład… Mamę czeka długa, wymagająca rehabilitacja! Mimo wszystko ma w sobie dużo pokory i wdzięczności za to, że jest wśród nas. To niezwykle pozytywna i bojowo nastawiona kobieta. Ale całe swoje życie spędziła aktywnie. Nie poddawała się w dążeniu do wyznaczonych celów. Nie miała czasu na odpoczynek… A teraz po ponad miesiącu na oddziale intensywnej terapii nasza mamusia walczy o sprawność.
Niestety, ze względu na panującą wtedy pandemię, prawie wszystkie oddziały rehabilitacyjne w ramach NFZ były niedostępne. Z tego względu mama przebywa w ośrodku w Konstancinie. Koszt rehabilitacji w tym miejscu to 17 tysięcy złotych miesięcznie.
Cena jednak nie gra roli, gdy intensywna rehabilitacja przynosi efekty. Nasza mama to najsilniejsza kobieta na całym świecie. Codziennie walczy o sprawność motoryczną. Rozmawiamy godzinami, wszystko dobrze pamięta, od pierwszego przebudzenia recytuje swój pesel! Pozostaje niestety kwestia sprawności jej nóg i rąk. Za każdym razem powtarza – chcę się do Was przytulić!
Mama bardzo potrzebuje powrotu do swojego normalnego życia. Zawsze otaczała się ludźmi, nigdy nie była samotna. Jej praca wymagała od niej kontaktu z drugim człowiekiem. Uwielbia towarzystwo, zawsze dbała o najbliższych, w szczególności o swoje wnuki. Kiedy tylko kończyła pracę, przyjeżdżała i zabierała ich na swoją działkę. To była jej ulubiona aktywność. Nigdy nie mówiła, że jest zmęczona, zawsze zaradna i kompetentna w każdej dziedzinie. Żona, mama i babcia na medal!
Bardzo ją kochamy i chcemy jej samodzielności. Niestety leczenie, które przynosi tak widoczne efekty, jest dla nas zbyt kosztowne… Wiemy, że na tym świecie jest wiele dobrych ludzi, którzy znają Agatę lub czytając jej historię, otworzą swoje serca. Mama przeszła wiele cierpienia, nie poddała się i codziennie walczy. Ona po prostu zasługuje na szansę.
Z góry dziękujemy za każdą, nawet najmniejsza pomoc!
Mąż, córki Milena i Ania oraz stęsknione wnuki Leonard, Ludwiś i Klara
Media o wypadku:
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Aneta50 zł
- Irmina20 zł
- 20 zł
- 10 zł