Zbiórka zakończona
Agata Wojciechowska - zdjęcie główne

PILNE❗️TYLKO kilka dni na pomoc młodej mamie! Operacja Agaty już 23 marca!

Cel zbiórki: nierefundowana operacja endometriozy

Organizator zbiórki:
Agata Wojciechowska, 39 lat
POZNAŃ, wielkopolskie
Endometrioza, astma oskrzelowa, nietolerancja histaminy
Rozpoczęcie: 3 marca 2022
Zakończenie: 23 marca 2022
32 015 zł(100,31%)
Wsparło 679 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0188821 Agata

Cel zbiórki: nierefundowana operacja endometriozy

Organizator zbiórki:
Agata Wojciechowska, 39 lat
POZNAŃ, wielkopolskie
Endometrioza, astma oskrzelowa, nietolerancja histaminy
Rozpoczęcie: 3 marca 2022
Zakończenie: 23 marca 2022

Rezultat zbiórki

Agata już po operacji!

"Chciałbym podziękować z całego serca za Wasze wsparcie, gdyby nie Wy, cierpiałabym dalej... Operacja odbyła się pod koniec marca. Trwała 4 godziny, udało się usunąć wszystko bez komplikacji.

Minęły 4 tygodnie, nabieram sił z każdym dniem i czuję się cudownie, wiedząc, że dzięki Wam, ludziom o wspaniałym sercach, udało mi się przejść operację, która dała mi szansę na nowe życie bez strachu, bólu i cierpienia.

Przede mną kilka wizyt kontrolnych, lata diety przeciwzapalnej i życie z uśmiechem na twarzy 🤗 Nie wiem, jak mogłabym się każdemu z Was odwdzięczyć, łzy same lecą po policzkach, jak pomyślę o Was, o każdym, kto pomógł. Jesteście jak Anioły...

Dziękuję!!! Pamiętajcie, dobro powraca ❤"

- Agata
 

Opis zbiórki

PILNE❗️Tylko kilkanaście dni na ratunek Agacie! Operacja, będaca dla niej jedyną szansą na pozbycie się cierpienia, ma odbyć się już 23 marca! Agata ma syna, którego kocha nad życie, to dla niego musi wygrać z chorobą! Błagamy o pełną mobilizację - nie ma czasu do stracenia!

"Mam na imię Agata, mam 35 lat, jestem mamą 12-letniego syna. Nigdy nie spodziewałam się, że będę musiała kiedykolwiek prosić o pomoc finansową obcych mi ludzi... Ale wola normalnego życia bez ciągłego bólu, strachu i cierpienia jest silniejsza niż wstyd, by poprosić o pieniądze...

Mój koszmar zaczął się 7 lat temu. Do tego czasu żyłam zupełnie normalnie - uczyłam się, pracowałam, zajmowałam się dzieckiem... Potem zaczęło się najgorsze. Silne bóle brzucha, które sprawiały, że nie mogłam funkcjonować, bardzo obfite miesiączki, które przypominały krwotoki... Cierpiałam i zaczęłam szukać pomocy...

Biegałam od lekarza do lekarza, próbując ustalić przyczynę bólu... W pewnym momencie było tak źle, że trafiłam nawet na ostry dyżur do szpitala. Niestety żaden lekarz nie potrafił mnie zdiagnozować ani mi pomóc... Cierpiałam latami, starając się jakoś funkcjonować, opiekować się synkiem, a dolegliwości nasilały się... Wreszcie trafiłam do szpitala we Wrocławiu. Tam usłyszałam: endometrioza, adenomioza,  zrosty, nacieki na miednicę i  okoliczne narządy...

Agata Wojciechowska

Endometrioza to choroba przewlekła, wciąż jeszcze mało znana, która zamienia życie kobiet w piekło. Błona śluzowa macicy to endometrium. U zdrowych kobiet złuszcza się podczas miesiączki i wydostaje na zewnątrz... U chorych zostaje w środku i wędruje po ciele. Zagnieżdża się w miejscach, w których nie powinno jej być: na jajnikach, w otrzewnej, układzie moczowym, jelitach, a nawet w mózgu czy płucach. Tam ciągle się rozrasta i przechodzi ten sam cykl, co endometrium w macicy. Rosnąc, powoduje stany zapalne, zrosty, torbiele, guzy, nacieki. Upośledza prawidłowe funkcjonowanie narządów, niszczy je i skleja ze sobą. To powoduje ogromny ból...

Wiele kobiet ma problem z uzyskaniem prawidłowej diagnozy. Wiele z nich latami cierpi w milczeniu. Wiele z nich uzyskuje ratunek, gdy jest już za późno, wiele nie doczeka się go nigdy...  Mój stan jest zły, ale mam jeszcze ostatnią szansę, aby uratować jajniki, co jest iskierką nadziei dla mnie, że menopauzę będę mogła przejść dopiero za 15 lat, a nie już teraz.

Niestety operacja nie jest refundowana... Jej koszt mnie przerósł - 45 tysięcy złotych! Tyle kosztuje życie, które nie jest piekłem... Z moich oszczędności i dzięki rodzinie uzbierałam jedną trzecią, brakuje 30 tysięcy... To dla mnie ogromna kwota.

Mam 12-letniego syna, którego kocham nad życie, widzę, jak bardzo się martwi, widząc swoją mamę cierpiącą i bez nadziei na normalne życie, żyjącą w piekle ciągłego bólu i przerażających krwotoków... Mam w sobie wolę walki, mam dla kogo żyć i to daje mi nadzieję, że uda się uzbierać taką kwotę.

Zwracam się o pomoc do ludzi z dobrym sercem. Termin operacji 23 marca, to bardzo mało czasu, zaledwie 2 tygodnie... Błagam o pomoc, dobro powraca.

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Agata Wojciechowska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj