Agnieszka Domańska - zdjęcie główne

PILNA ZBIÓRKA❗️Samotna matka walczy o życie - OSTATNIA SZANSA, by uratować Agnieszkę!

Cel zbiórki: ostatnia szansa na życie - leczenie onkologiczne w klinice w Izraelu

Zgłaszający zbiórkę:
Agnieszka Domańska, 41 lat
Warszawa, mazowieckie
Nowotwór złośliwy piersi
Rozpoczęcie: 27 czerwca 2023
Zakończenie: 14 sierpnia 2023
728 212 zł(91,27%)
Wsparło 14 329 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: ostatnia szansa na życie - leczenie onkologiczne w klinice w Izraelu

Zgłaszający zbiórkę:
Agnieszka Domańska, 41 lat
Warszawa, mazowieckie
Nowotwór złośliwy piersi
Rozpoczęcie: 27 czerwca 2023
Zakończenie: 14 sierpnia 2023

Z ogromnym żalem przyjęliśmy informację, że najdzielniejsza wojowniczka, ukochana mama i siostra – Agnieszka Domańska – zmarła 14 sierpnia po ciężkiej i długiej walce z nowotworem. 

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia. 

Dziękujemy wszystkim, którzy wsparli leczenie Agnieszki, dając nadzieję i siłę do walki – do końca. 

Opis zbiórki

PILNE❗️Są zbiórki, w których liczy się każdy dzień i każda godzina - to jedna z nich! Rak postępuje wyjątkowo agresywnie, a w Polsce szans dla Agnieszki już nie ma... Obok walczącej o życie mamy jest jeszcze mała dziewczynka, która jest powodem, dla którego Agnieszka nie może przegrać tej walki! Leczenie w Izraelu to ostatnia deska ratunku, musi się zacząć JAK NAJSZYBCIEJ! Bardzo prosimy o pomoc, nie ma czasu do stracenia!

Mam na imię Agnieszka, mam 41 lat, samotnie wychowuję córeczkę Polę, która jest dla mnie całym światem. Na raka chorowała moja mama, potem siostra. Obu udało się wygrać tę walkę... Niestety, mój przeciwnik okazał wyjątkowo bezlitosny i agresywny... Mama i siostra walczyły o życie, może powinnam była oswoić się z myślą o potencjalnym zagrożeniu? Niestety to tak nie działa. Kiedy w 2018 roku dowiedziałam się, że mam nowotwór złośliwy piersi, mój świat kompletnie runął...

Agnieszka Domańska

Mimo że natychmiast stanęłam do walki z rakiem, dwa lata później przerzuty miałam już w całym układzie kostnym. Było tak źle, że lekarze kazali mi się pożegnać z córeczką... Wszyscy myśleli, że to już koniec, że to moje ostatnie dni. Matka zrobi dla dziecka wszystko, pożegnać się na zawsze - tego zrobić nie może! Stanęłam z wielką determinacją i ogromnym zaangażowaniem do walki o życie, córkę wychowuję samotnie... Nie zamierzam zostawić Poli samej!

Niestety, moja chęć życia to za mało... Koniec roku 2022 był bardzo ciężki… Wynik badania tomografu wykazał duży progres choroby w układzie kostnym i kręgosłupie, złamanie kompresyjne odcinka piersiowego TH8 i złamane żebro. Byłam w wielkim bólu, z trudem chodziłam. Markery rakowe, przy normie od 0-35, wynosiły 7000!

Ten rok jest najtrudniejszy ze wszystkich... Wydawało się, że chemioterapie, które zaproponował mój profesor, odrobinę zatrzymały proces nowotworowy, niestety nie na długo… Dostałam bardzo poważnych powikłań. Choć lekarze robią, co mogą, żeby mnie ratować, wszystkie opcje dostępne w Polsce zostały wykorzystane. Nie ma już dla mnie żadnych możliwości pomocy... A niestety nowotwór zmutował, stał się niewrażliwy na jakiekolwiek leczenie.

Agnieszka Domańska

Słabnę, a rak rośnie w siłę i czyni coraz większe spustoszenie w moim ciele! Kolejne kilka badań TK z kontrastem wykazało, że są kolejne przerzuty... W tym bardzo niebezpieczny, w płucach, który uniemożliwia sukcesywnie oddychanie. Męczy mnie kaszel, spadają saturacje, coraz trudniej złapać mi oddech. Markery rakowe doszły do 10 000!

Jedyna i ostatnia szansa dla mnie to podjęcie się zupełnie innego leczenia w Izraelu. To moja jedyna nadzieja, innej już nie mam... Niestety koszty są olbrzymie. Dlatego muszę prosić Was wszystkich o pomoc, o wsparcie… Każda złotówka się liczy, każde dobre słowo, myśl, modlitwa.

Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby zobaczyć, jak dorasta moje jedyne dziecko. Mam cudowną córkę, która mnie potrzebuje. Błagam o pomoc. Tak bardzo chcę żyć.

Agnieszka

Wybierz zakładkę
Sortuj według