Zbiórka zakończona
Agnieszka Bartkowiak - zdjęcie główne

Nowy wózek to moje marzenie o samodzielności! Obecny pogarsza mój stan... Pomóż!

Cel zbiórki: Zakup wózka inwalidzkiego dostosowanego do schorzeń, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Agnieszka Bartkowiak, 40 lat
Poznań, wielkopolskie
Przykurcz pasma biodrowego piszczelowego, choroby krążków międzykręgowych i lędźwiowych z uszkodzeniem korzeni nerwów, cukrzyca insulinozależna, dychawica oskrzelowa, nasilona dysplazja szyjki macicy, zaburzenia adaptacyjne z epizodami depresyjnymi
Rozpoczęcie: 30 maja 2023
Zakończenie: 7 czerwca 2023
7201 zł(100,28%)
Wsparło 146 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0285585 Agnieszka

Cel zbiórki: Zakup wózka inwalidzkiego dostosowanego do schorzeń, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Agnieszka Bartkowiak, 40 lat
Poznań, wielkopolskie
Przykurcz pasma biodrowego piszczelowego, choroby krążków międzykręgowych i lędźwiowych z uszkodzeniem korzeni nerwów, cukrzyca insulinozależna, dychawica oskrzelowa, nasilona dysplazja szyjki macicy, zaburzenia adaptacyjne z epizodami depresyjnymi
Rozpoczęcie: 30 maja 2023
Zakończenie: 7 czerwca 2023

Rezultat zbiórki

7 czerwca około południa weszłam na zbiórkę i widząc uzbieraną kwotę, dosłownie zaniemówiłam. Nie mogłam w to uwierzyć, że udało się zebrać całą wymaganą sumę i to w tak krótkim czasie!

Z całego serca pragnę podziękować wszystkim darczyńcom za okazaną pomoc, słowa otuchy i wsparcie, bo to dzięki Wam udało się uzbierać pełną kwotę na specjalny wózek dla mnie. To dzięki Wam wróciła mi wiara, że się usamodzielnię.

Agnieszka Bartkowiak

Teraz czekam za fakturę za wózek, która będzie przekazana do Fundacji Siepomaga i  opłacona z zebranych pieniędzy. Otrzymam go za około 3 miesiące, ponieważ każdy specjalistyczny wózek jest przygotowywany pod potrzeby danej osoby. Ale najważniejsze, że się udało!

Dzięki wszystkim, którzy okazali mi pomoc, zaczynam wierzyć, że coś w moim życiu zmieni się na lepsze. Jeszcze raz pragniemy z córką podziękować wszystkim i każdemu z osobna, ludziom dobrej woli. Za wsparcie, szczodry gest, okazane serce i wrażliwość.

Agnieszka

Opis zbiórki

Jestem w stanie głębokiej depresji i nie wiem, co dalej ze mną będzie. Stoję pod ścianą, krzyczę i błagam o pomoc. 

Mam dopiero 37 lat i nie potrafię pogodzić się z moją sytuacją. Operacja kręgosłupa, która miała mi pomóc, przyniosła niespodziewane komplikacje. Stałam się osobą niepełnosprawną, która nie wie, jak znów zacząć żyć.

W wyniku powikłań mam niesprawne nogi oraz dysfunkcję ręki. Na co dzień poruszam się na wózku rehabilitacyjnym, który niestety tylko pogarsza mój stan. Nie jest dla mnie odpowiedni, przez co uszkadzam sobie kręgosłup w odcinku szyjnym. Blokuje mi się ręka i nie mogę funkcjonować praktycznie w ogóle. Według zaleceń neurologa powinnam jak najszybciej zamienić obecny wózek na specjalistyczny. 

Nie mogę poruszać się sama w domu oraz na zewnątrz. Nie mogę wyjechać samodzielnie na spacer czy cokolwiek załatwić. Obecnie mogę korzystać tylko z jednego pokoju. Czasami czuję się w nim jak więzień w czterech ścianach. Chciałabym po prostu znów móc samodzielnie ugotować obiad czy skorzystać z toalety.

Agnieszka Bartkowiak

Jestem samotnie wychowującą mamą wspaniałej 15-latki. Moja córeczka każdego dnia stara się otoczyć mnie odpowiednią opieką. Wspiera mnie z całych sił, ale to jeszcze dziecko. Nie chcę, by swoje młodzieńcze lata spędziła tylko i wyłącznie na opiekowaniu się mamą.

Sytuacji nie ułatwia fakt, że choruję również na astmę i cukrzycę. W dodatku niedawno przeszłam konizację dysplazji szyjki macicy nowotworowej. Nasze życie nigdy nie należało do łatwych... 4 lata temu nasz dom stanął w ogniu. To był koszmar! Straciliśmy dosłownie wszystko, jednak dzięki ludziom dobrej woli i ich pomocy, udało nam się częściowo odbudować dom.

Chciałabym być po prostu znów samodzielna. Specjalistyczny wózek to jedyne rozwiązanie. Marzę o tym, by w końcu poruszać się bez ograniczeń. 

Uzyskałam częściowe dofinansowanie, jednak brakująca kwota i tak przekracza moje możliwości finansowe. Czasem nie starcza nam na życie, czasami muszę rezygnować z leków. Uzbieranie kilku dodatkowych tysięcy jest dla mnie niemożliwe. 

Nie mam innego wyboru. Zbiórka jest dla mnie ostatnią szansą. Proszę z całego serca, pomóżcie mi i mojemu dziecku uwierzyć, że będąc niepełnosprawnym, można jeszcze normalnie żyć.

Agnieszka

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Agnieszka Bartkowiak wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj