Agnieszka Biela - zdjęcie główne

Choroba odbiera mi siły i szansę na niezależność! Proszę, pomóż mi!

Cel zbiórki: Wózek inwalidzki, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Agnieszka Biela, 48 lat
Myślenice
Stwardnienie rozsiane
Rozpoczęcie: 8 stycznia 2026
Zakończenie: 8 kwietnia 2026
380 zł
WesprzyjWsparło 16 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0886945
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0886945 Agnieszka
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Agnieszce poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Wózek inwalidzki, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Agnieszka Biela, 48 lat
Myślenice
Stwardnienie rozsiane
Rozpoczęcie: 8 stycznia 2026
Zakończenie: 8 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Agnieszka i od kilkunastu lat choruję na stwardnienie rozsiane… Pierwsze objawy, które się pojawiły jeszcze przed moimi 30-stymi urodzinami, nie zapowiadały tak trudnej diagnozy – pojawił się szum w uszach, później bóle w kręgach i kręgosłupie, przez który nie mogłam wstać z łóżka!

Było coraz gorzej, w końcu moja przyjaciółka zapisała mnie do neurologa, nie mogła dłużej patrzeć na to, jak się męczę. Specjalista po wstępnych badaniach skierował mnie na dalszą diagnostykę do szpitala. Już po wynikach rezonansu lekarze wiedzieli, z czym się mierzę. Diagnoza mnie załamała! Ale z czasem zrozumiałam, że nie mogę się poddać. 

Początkowo choroba postępowała powoli, były gorsze dni, ale nadal mogłam pracować i normalnie żyć. Wszystko zmieniło się około 5 lat temu, od tego czasu z roku na rok jest coraz gorzej. Bardzo szybko zaczęłam tracić siłę w mięśniach, nagle proste czynności stały się niemożliwe lub bardzo trudne do wykonania. 

Obecnie potrzebuję wsparcia osoby trzeciej, szczególnie gdy muszę opuścić dom. Mam silne  zaburzenia równowagi, a przez słabość w rękach nie jestem w stanie podpierać się o kulach. Dlatego tak bardzo potrzebny jest mi wózek inwalidzki, którego koszt jest bardzo wysoki. Do tego chciałabym uzbierać środki na dalszą rehabilitację, która jest dla mnie jedyną szansą na wzmocnienie mięśni. 

Przez wiele lat nie chciałam prosić o pomoc – przecież na świecie jest tak wiele ludzi, którzy bardziej jej potrzebują, ale niestety przestaję dawać radę… Dlatego zwracam się z prośbą o wsparcie. Każda złotówka, udostępnienie czy przekazane 1,5% podatku to dla mnie szansa na lepszą przyszłość!

Agnieszka

Wybierz zakładkę
Sortuj według