Pilne!
Agnieszka Dziewońska - zdjęcie główne

GLEJAK próbuje odebrać mi mamę❗️BŁAGAM o pomoc❗️

Cel zbiórki: Nierefundowana terapia onkologiczna

Organizator zbiórki:
Agnieszka Dziewońska, 56 lat
Kraków, małopolskie
Glioblastoma- nowotwór złośliwy mózgu
Rozpoczęcie: 14 marca 2025
Zakończenie: 17 marca 2026
95 518 zł(14,96%)
Brakuje 542 780 zł
WesprzyjWsparło 791 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0795583
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0795583 Agnieszka
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Agnieszce poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Nierefundowana terapia onkologiczna

Organizator zbiórki:
Agnieszka Dziewońska, 56 lat
Kraków, małopolskie
Glioblastoma- nowotwór złośliwy mózgu
Rozpoczęcie: 14 marca 2025
Zakończenie: 17 marca 2026

Aktualizacje

  • Moja mama walczy o życie❗️ Pomożesz nam w tej walce?

    Drodzy,

    Stan mojej Mamy jest na ten moment stabilny. Pod koniec maja zakończyła radioterapię, a teraz przygotowuje się do trzeciego z sześciu cykli bardzo wyczerpującej chemioterapii – 5 dni leczenia, 23 dni przerwy.

    W sierpniu czeka nas rezonans, który pokaże, czy dotychczasowe leczenie przynosi efekty. Mama znosi to wszystko z ogromną odwagą i siłą, której sami codziennie się od niej uczymy.

    Agnieszka Dziewońska

    Nieustannie szukamy nowych możliwości – zarówno w Polsce, jak i za granicą. Niestety, wiele terapii, które w innych krajach Unii Europejskiej są standardem i są refundowane – jak np. Optune – w Polsce wciąż są praktycznie nieosiągalne finansowo. A przecież chodzi o szansę. O życie.

    Będę wdzięczny za każde wsparcie – także za podpowiedzi, kontakty, dobre słowo czy zwykłą obecność. Każdy gest ma znaczenie.

    Z całego serca dziękuję, Syn

Opis zbiórki

Wciąż wydaje mi się, że to tylko zły sen. Niestety, chociaż bardzo chciałbym się z niego obudzić, nie jestem w stanie. W styczniu 2025 roku moja mama trafiła na SOR z potwornym bólem głowy. Wierzyłem, że to nic poważnego, lekarze zrobią badania, przepiszą leki i wszystko wróci do normy. Jednak prawda okazała się inna...

U mojej mamy zdiagnozowano guza mózgu. Lekarze poinformowali, że to on odpowiada za silne bóle głowy i konieczna jest operacja. Byłem przerażony i zdezorientowany. Nie wiedziałem, jak mam na to zareagować. Jednak wciąż tliła się we mnie nadzieja, że po zabiegu mama poczuje się lepiej i koszmar się skończy.

Niestety, on trwał dalej... Dwa tygodnie później, 3 lutego 2025 roku, mama była już po operacji. To właśnie wtedy usłyszałem słowa, które sprawiły, że nogi się pode mną ugięły: GLEJAK MÓZGU. Do tej pory zadaję sobie pytania, dlaczego to właśnie moją mamę spotkało coś tak strasznego. Czym sobie na to zasłużyła?

Wiedziałem, jak poważna to diagnoza. Wiedziałem też, że od tej chwili już nic nie będzie takie samo. Ale nie chciałem się poddawać. Musiałem być silny dla mamy. Ona zawsze przy mnie była, w tych mniej i bardziej stresujących chwilach. Teraz ja chcę dla niej być i zrobić wszystko, żeby jej pomóc!

Obecnie czekamy na rozpoczęcie radioterapii oraz chemioterapii. Dowiedziałem się też, że koniecznie będzie leczenie za granicą. Niestety, bardzo kosztowne. Kwota, która będzie potrzebna do jego sfinansowania, jest przerażająco wysoka. Ale nic nie przeraża mnie bardziej niż myśl, że mamy może zabraknąć...

Postanowiłem założyć zbiórkę, bo wierzę, że znajdą się ludzie, którzy nam pomogą. Którzy nie przejdą obojętnie obok dramatu naszej rodziny i okażą nam wsparcie. Jeśli tu jesteście, proszę, pomóżcie. Moja mama zawsze była życzliwa i dobra dla innych. Uśmiechnięta, pomocna i kochająca życie. Chcę zrobić wszystko, żeby ją ratować. Ale tylko z Wami może się to udać...

Aleksander, syn

Wybierz zakładkę
Sortuj według