

Udar wyrządził zbyt wiele szkód... Pomóż Agnieszce wrócić do dawnego życia!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
6 maja 2024 roku nasze życie rozpadło się na kawałki. Moja ukochana żona, Agnieszka, doznała rozległego niedokrwiennego udaru mózgu. Nagle powiedziała, że gorzej widzi. Potem przyszedł nagły niedowład po prawej stronie i zaburzenia mowy. W jednej chwili całe nasze życie się zmieniło.
Kiedy wróciła do domu po miesiącach w szpitalu, miałem wrażenie, że wróciła z martwych. Powoli, powoli zaczyna wracać do siebie i głęboko wszyscy wierzymy, że pewnego dnia uśmiechnie się do nas i przytuli nas jak kiedyś.
Ale udar pozostawił po sobie poważne skutki: brak kontaktu słowno-logicznego, głębokie zaburzenia rozumienia, całkowity brak możliwości mówienia i czytania, niedowład prawej ręki i nogi, problemy z przełykaniem, afazja całkowita. Potem padaczka powstała jako kolejne powikłanie po udarze.
Ale Agnieszka walczy! Dzięki ogromnej determinacji i codziennej rehabilitacji jej stan znacząco się poprawił. Początkowo nie mogła się poruszać, nie wypowiadała żadnych słów, a jej ciało było niemal całkowicie bezwładne. Dziś robi kroki, zaczyna samodzielnie spacerować, mimo przykurczu w nodze. Jej prawa ręka wciąż jest dużym wyzwaniem, ale potrafi już podnieść ją i dotknąć głowy.
Powoli odzyskuje też mowę i możliwość komunikacji. Jeszcze niedawno otwierała tylko usta, dziś wypowiada coraz więcej słów, choć wciąż zdarza jej się „zaciąć" w trakcie rozmowy, albo nagle zdezorientować podczas spaceru czy stracić przytomność przy ataku padaczki.
Każdy dzień to walka. Agnieszka wciąż wymaga stałej rehabilitacji neurologopedycznej, terapii ruchowej oraz opieki, aby mogła odzyskać niezależność. Niestety, nie przyznano nam dalszej rehabilitacji po udarze, dlatego robimy wszystko, aby kontynuować leczenie prywatnie. Korzystamy z pomocy specjalistów, ale to wciąż za mało. Koszty terapii rosną, a my nie mamy innego wyjścia, jak prosić o wsparcie.
Prosimy, pomóż nam kontynuować rehabilitację Agnieszki! Wraz z dziećmi zwracamy się do Was z ogromną prośbą o pomoc. Każda, nawet najmniejsza wpłata, to krok w stronę jej samodzielności. Dziękujemy za Wasze wsparcie, dobre słowo i każdą pomoc, która daje nam nadzieję na lepsze jutro.
Armin, mąż Agnieszki
- Wpłata anonimowa300 zł
- Mirka300 zł
- Wpłata anonimowa65 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Edyta R500 zł
- Wpłata anonimowa20 zł