Jestem mamą dwójki dzieci i chcę dla nich żyć – pomóż mi pokonać raka!

Agnieszka Kosiacka
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 300 osób
15 747,94 zł (6,64%)
Zbiórka na cel
Lek ratujący życie i terapia wspomagająca

Agnieszka Kosiacka

Wrocław, dolnośląskie

Nowotwór złośliwy jajnika

Rozpoczęcie: 23 Stycznia 2020
Zakończenie: 14 Października 2020

Zbiórka obejmuje leczenie alternatywne

02 Lipca 2020, 15:27
Jest lek! Walczymy o szansę dla Agnieszki!

Pojawiła się nowa nadzieja - leczenie inhibitorem, który, choć zalecany przez lekarza, nie jest refundowany przez NFZ w przypadku tego rodzaju raka. 

Agnieszka Kosiacka

To jednak ogromna i właściwie jedyna nadzieja Agnieszki na to, by mogła żyć, by mogła być ze swoimi dziećmi!

Niestety, koszt miesięcznego leczenia to blisko 19 tysięcy złotych. Walczymy, jest o co! 

Jestem mamą dwójki dzieci – jedno z nich widzisz na zdjęciu. Jestem też chora na raka i walczę o to, a by przeżyć. W moim życiu mam jeszcze wiele do zrobienia – chcę wychowywać córkę i syna, zobaczyć jak dorastają, być przy nich i wspierać je. Jesteśmy ze sobą bardzo związani i nie wyobrażam sobie, że mogłabym zostawić swoje dzieci. Proszę Cię, pomóż mi, by moje życie mogło trwać.

Nigdy nie sądziłam, że w moim życiu dojdzie do tylu zawirowań i to praktycznie w jednym czasie. Całe życie byłam aktywna zawodowo. Dlatego, kiedy straciłam pracę, nie załamałam się i otworzyłam własną działalność. Nie było mi dane długo popracować “na swoim”, ponieważ zaczęłam się strasznie źle czuć. Pojechałam zrobić badania, myśląc, że to przez przemęczenie. Tak bardzo się wtedy myliłam…

Agnieszka Kosiacka

Kiedy lekarz zaprosił mnie do swojego gabinetu na omówienie wyników badań, jego mina świadczyła, że nie jest dobrze. Było gorzej niż myślałam –  zdiagnozowano u mnie nowotwór złośliwy jajnika. Musiałam przejść natychmiastową operację i rozpocząć leczenie. Czekała mnie rozłąka z domem, dziećmi i resztą rodziny. Czekał mnie dramat związany z walką o życie! 

Trafiłam na oddział onkologii i rozpoczęłam chemioterapię. Było ciężko, straciłam wszystkie włosy, ale wiedziałam, że muszę walczyć, bo mam dla kogo. Wierzyłam i wciąż wierzę, że wygram! Moje dzieci potrzebują przecież mamy! Leczenie w moim przypadku jest kosztowne, a niestety nie wszystkie leki są refundowane przez NFZ, pomimo, że są zarejestrowane w Polsce. 

Mam dorastające dzieci, którym jestem potrzebna. Strasznie się o mnie martwią, a ja chciałabym móc wreszcie im powiedzieć, że już jest wszystko dobrze. W leczeniu standardowym, które mocno wyczerpuje organizm,, bardzo pomagają mi olejki CBD i DBG. Jest tylko jedna przeszkoda — ich cena... Wierzę cały czas, że znajdą się tu dobrzy ludzie, którzy wesprą mnie w walce z nierównym przeciwnikiem. Mam dla kogo żyć i chcę żyć jak najdłużej. Proszę, pomóż mi...

Agnieszka

Pomogli

Ładuję...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 300 osób
15 747,94 zł (6,64%)