Agnieszka Kupis - zdjęcie główne

Agnieszka walczy z rakiem i potrzebuje Twojego wsparcia❗️Pomóż teraz❗️

Cel zbiórki: Operacja onkologiczna, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Agnieszka Kupis, 46 lat
Kielce, świętokrzyskie
Nowotwór złośliwy jajnika
Rozpoczęcie: 17 stycznia 2025
Zakończenie: 20 stycznia 2026
7083 zł
WesprzyjWsparło 81 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0760942
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0760942 Agnieszka

Cel zbiórki: Operacja onkologiczna, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Agnieszka Kupis, 46 lat
Kielce, świętokrzyskie
Nowotwór złośliwy jajnika
Rozpoczęcie: 17 stycznia 2025
Zakończenie: 20 stycznia 2026

Aktualizacje

  • Guz znowu rośnie, co dalej?

    Niestety, immunoterapia nie przyniosła oczekiwanych efektów. Tak bardzo miałam nadzieję, że leczenie zmniejszy guza... 

    A tymczasem guz na miednicy rośnie! Jestem załamana... Czekają mnie teraz badania, konsultacje ze specjalistami i ustalenie nowej drogi leczenia. Przede mną kolejne dni pełne napięcia i strachu, spędzone w szpitalach.

    Codziennie wstaję i na nowo rozpoczynam walkę o swoje życie. Mieszkam sama i cieszę się, że wciąż mogę wszystko załatwić samodzielnie. Ale jak długo tak będzie? Boję się, że przyjdzie moment, kiedy stracę swoją niezależność. Że choroba będzie silniejsza...

    Proszę Was z całego serca o wsparcie! Każda złotówka to dla mnie wielka pomoc i motywacja do dalszej walki!

    Agnieszka

Opis zbiórki

Jestem Agnieszka. W zeszłym roku otrzymałam straszną diagnozę: nowotwór złośliwy jajnika. Toczę walkę o zdrowie i życie, ale sama nie dam sobie rady. Proszę Was o pomoc!

Przez kilka miesięcy odczuwałam silny ból. Gdy w sierpniu 2024 trafiłam w końcu do szpitala, okazało się, że mój stan jest bardzo poważny. Wyniki krwi były tak złe, że konieczne było przetaczanie krwi. Później odbyła się operacja. Lekarze byli zmuszeni usunąć macicę i jajowody. 

Po operacji poczułam się lepiej, ból zniknął. Oczekiwałam na wyniki histopatologii, licząc, że usłyszę jakieś dobre wieści. Niestety, okazało się, że to rak złośliwy… Po badaniu PET przyszły jeszcze gorsze wieści: w otrzewnej i węźle biodrowym są przerzuty…

Dzień przed Wigilią rozpoczęłam chemioterapię. To naprawdę obciążające, jestem bardzo osłabiona i czuję okropny ból nóg. To leczenie jednak nie wystarczy. Zdecydowałam się znaleźć najlepszego specjalistę, który może mi pomóc.

I udało mi się znaleźć lekarza w Gdańsku, który po przejrzeniu dokumentów, zgodził się mnie leczyć. Niestety koszt operacji usunięcia przerzutów jest bardzo wysoki. Do tego dochodzą prywatne badania, wizyty, a także transport do Gdańska (jestem z Kielc).

Mieszkam sama, nie mam rodziców, nie pracuję. Utrzymuję się z zasiłku, więc nie jestem w stanie opłacić potrzebnego leczenia. Dlatego bardzo proszę o wsparcie! To dla mnie szansa na zdrowie i życie!

Z góry dziękuję, Agnieszka

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

    oby się udało

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł