

Agnieszka walczy z rakiem i potrzebuje Twojego wsparcia❗️Pomóż teraz❗️
Cel zbiórki: Operacja onkologiczna, leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Operacja onkologiczna, leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Guz znowu rośnie, co dalej?
Niestety, immunoterapia nie przyniosła oczekiwanych efektów. Tak bardzo miałam nadzieję, że leczenie zmniejszy guza...
A tymczasem guz na miednicy rośnie! Jestem załamana... Czekają mnie teraz badania, konsultacje ze specjalistami i ustalenie nowej drogi leczenia. Przede mną kolejne dni pełne napięcia i strachu, spędzone w szpitalach.
Codziennie wstaję i na nowo rozpoczynam walkę o swoje życie. Mieszkam sama i cieszę się, że wciąż mogę wszystko załatwić samodzielnie. Ale jak długo tak będzie? Boję się, że przyjdzie moment, kiedy stracę swoją niezależność. Że choroba będzie silniejsza...
Proszę Was z całego serca o wsparcie! Każda złotówka to dla mnie wielka pomoc i motywacja do dalszej walki!
Agnieszka
Opis zbiórki
Jestem Agnieszka. W zeszłym roku otrzymałam straszną diagnozę: nowotwór złośliwy jajnika. Toczę walkę o zdrowie i życie, ale sama nie dam sobie rady. Proszę Was o pomoc!
Przez kilka miesięcy odczuwałam silny ból. Gdy w sierpniu 2024 trafiłam w końcu do szpitala, okazało się, że mój stan jest bardzo poważny. Wyniki krwi były tak złe, że konieczne było przetaczanie krwi. Później odbyła się operacja. Lekarze byli zmuszeni usunąć macicę i jajowody.
Po operacji poczułam się lepiej, ból zniknął. Oczekiwałam na wyniki histopatologii, licząc, że usłyszę jakieś dobre wieści. Niestety, okazało się, że to rak złośliwy… Po badaniu PET przyszły jeszcze gorsze wieści: w otrzewnej i węźle biodrowym są przerzuty…
Dzień przed Wigilią rozpoczęłam chemioterapię. To naprawdę obciążające, jestem bardzo osłabiona i czuję okropny ból nóg. To leczenie jednak nie wystarczy. Zdecydowałam się znaleźć najlepszego specjalistę, który może mi pomóc.
I udało mi się znaleźć lekarza w Gdańsku, który po przejrzeniu dokumentów, zgodził się mnie leczyć. Niestety koszt operacji usunięcia przerzutów jest bardzo wysoki. Do tego dochodzą prywatne badania, wizyty, a także transport do Gdańska (jestem z Kielc).
Mieszkam sama, nie mam rodziców, nie pracuję. Utrzymuję się z zasiłku, więc nie jestem w stanie opłacić potrzebnego leczenia. Dlatego bardzo proszę o wsparcie! To dla mnie szansa na zdrowie i życie!
Z góry dziękuję, Agnieszka
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
oby się udało
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł