Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

❗️Życie Agnieszki jest piekłem bólu - konieczna pilna operacja, by pokonać chorobę!

Agnieszka Kwiatkowska
Zbiórka zakończona

❗️Życie Agnieszki jest piekłem bólu - konieczna pilna operacja, by pokonać chorobę!

Cel zbiórki:

Operacja endometriozy

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Agnieszka Kwiatkowska, 41 lat
Zbójno, kujawsko-pomorskie
Endometrioza IV stopnia
Rozpoczęcie: 19 Lutego 2021
Zakończenie: 19 Kwietnia 2021

Opis zbiórki

Od blisko 13 lat walczę z okrutną i nieuleczalną chorobą, wobec której czuję się bezsilna. Zmieniła każdy dzień w piekło bólu i sprawiła, że moje życie i zdrowie znalazło się w niebezpieczeństwie... Choroba, nazywana zabójcą kobiet, za cel obrała sobie mnie. Tylko pilna operacja może mi pomóc! Z całego serca proszę o Twoją pomoc...

Mam na imię Agnieszka, mam 38 lat. Moja historia zaczyna się w 2008 roku, kiedy zaobserwowałam czarną zmianę w okolicy pępka. Po jej wycięciu i przeprowadzeniu badania histopatologicznego okazało się, że to endometrioza okołopępkowa. Przez kolejne dwa lata choroba nie dawała o sobie znać... Żyłam normalnie i byłam niemal pewna, że był to jedynie epizod, który już się nie powtórzy. Niestety, myliłam się.

Po dwóch latach, w trakcie wizyty u ginekologa, badanie ujawniło torbiel jajnika, która kwalifikowała się do usunięcia. Znów szpital, operacja, strach... Lekarze usunęli zmiany, w trakcie operacji dodatkowo rozpoznano liczne zrosty i obustronne torbiele. Kolejne badanie histopatologiczne nie pozostawiało złudzeń - endometioza IV stopnia... Czyli najgorsza z możliwych.

Endometrioza nazywana jest cichym zabójcą kobiet... Często źle diagnozowana, nierozpoznana, sprawia, że wiele kobiet przez lata cierpi w milczeniu... Czasami nie ma siły wstać z łóżka, uśmiechać się, żyć... U zdrowej kobiety w trakcie miesiączki endometrium, czyli błona macicy, złuszcza się... U chorej wszczepia się i narasta w jakimś innym miejscu, np. w jajnikach, pęcherzu, jelicie, niekiedy nawet w tak odległych organach jak płuca, siatkówka oka czy mózg! To powoduje zrosty, stany zapalne, a często śmiertelne niebezpieczeństwo...

Cierpienie spowodowane chorobą jest coraz trudniejszy do zniesienia, tabletki przeciwbólowe mam stale przy sobie, podczas miesiączek umieram z bólu. W międzyczasie konieczne było przeprowadzenie kolejnej operacji, jednak i ona nie pomogła. Już pół roku później zrosty i torbiele pojawiły się ponownie! Potem koszmar - oste zapalenie miednicy mniejszej, ropień i potworny ból, kolejne trudne chwile na operacyjnym stole... W 2019 przyszedł kolejny atak bólu, tak silny, że karetka zabrała mnie do szpitala! Jednak tym razem lekarze powiedzieli, że nie mogą już mi pomóc i powinnam poszukać lekarza specjalisty i kliniki, która będzie kontynuowała leczenie.

Sugerowano mi leczenie w Niemczech, ale z powodów finansowych nie mogłam się na nie zdecydować... Udało mi się jednak dostać do prywatnej kliniki na wizytę u specjalisty w dziedzinie leczenia endometriozy. Okazało się, że mam szereg ognisk choroby w różnych narządach, zaatakowała m.in. nerkę. Niezbędna jest skomplikowana i kosztowna operacja... Być może trzeba będzie usunąć nerkę, poza nią operacja ma obejmować wycięcie narządów rodnych. Nie można czekać, bo choroba postępuje... Termin lekarze wyznaczyli na 19 kwietnia!

Mój stan jest naprawdę poważny. Nie stać mnie na operację, a bez niej nie mam żadnych szans w walce z chorobą... Lata leczenia zrujnowały mnie finansowo - leki, wizyty prywatne, badania - za wszystko muszę płacić... Proszę, pomóż mi ratować moje zdrowie! Tak bardzo chciałabym uwolnić się od bólu i znów móc cieszyć się życiem! 

Agnieszka

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki