

Walczę o zdrowie i godne życie dla mojej rodziny!
Cel zbiórki: Zakup sprzętu medycznego, pomoc społeczna
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Zakup sprzętu medycznego, pomoc społeczna
Aktualizacje
Kochani! Wracamy do Was z nowymi informacjami!
Dzięki Waszej pomocy udało się kupić nowy, specjalistyczny wózek z oparciem podtrzymującym szyję Agi. Taki sprzęt był w naszym przypadku koniecznością i znacznie ułatwił jej codzienne funkcjonowanie. Jesteśmy wdzięczni za Wasz bezinteresowny gest!
Niestety, zabieg rekonstrukcji bioder się nie odbył, a w ostatnim czasie Aga musiała przejść poważną operację kręgosłupa. Lekarze przekazali nam, że jeśli jej nie wykonamy, żonie grozi paraliż!

Nie mogliśmy do tego dopuścić! Podczas tegorocznych świąt skupimy się na czymś zupełnie innym niż większość z Was....
Musimy otoczyć Agę podwójną troską, by po zabiegu w spokoju doszła do siebie i odzyskała chęć na dalszą walkę o sprawność.
Będziemy wdzięczni za dalsze wsparcie! Jesteście naszą nadzieją!
Tomek i Agnieszka
Stan odleżyny cały czas się pogarsza!
Kochani!
Po 3. latach od zabiegu pojawił się silny stan zapalny i wydziela się ropa. Potrzebujemy opatrunków dla Agnieszki oraz wszelkiego rodzaju przyborów medycznych, by poprawić stan jątrzącej się rany.
Jesteśmy na etapie szukania wózka elektrycznego. Potrzebujemy środków finansowych na zakup również niezbędnego oprzyrządowania potrzebnego do rehabilitacji, którą Agnieszka zaczęła w celu poprawy sprawności.
Planowana jest też operacja na biodra, ponieważ oba ma zwichnięte. Nieraz cierpi z bólu, ale póki nie wyleczymy odleżyny, lekarze nie mogą podjąć się żadnych działań.
Bardzo proszę o pomoc...
Tomek
Opis zbiórki
Tak bardzo chciałabym obudzić się i poczuć, że w moim życiu jest wszystko tak, jak być powinno. Od tylu lat nie jest mi łatwo, cierpię z powodu przepukliny oponowo-rdzeniowej, a także pęcherza neurogennego.
Po urodzeniu pierwszego dziecka nie jestem w stanie samodzielnie chodzić, moje nogi zastąpił wózek inwalidzki, a moje dzieci nie mają już w pełni sprawnej mamy, nie mają też w pełni zdrowego taty, ale mimo to nie mam żalu do losu, staram się cieszyć tym, co mam, a mam cudowną rodzinę, dla której codziennie rano wstaję z łóżka i podejmuję walkę o lepszą przyszłość.

Jedyne, o czym tak bardzo marzę to, by moje dzieci mogły godnie żyć, by nigdy w życiu nie poczuły się gorsze, by nigdy nawet nie pomyślały o tym, że w ich życiu czegoś brakuje, bo ich mama jest niepełnosprawna...
Potrzebuję wsparcia dla siebie i moich dzieci. Proszę, pomóż!
Agnieszka
- Izabela Poniewozik20 zł
- Wpłata anonimowa500 zł
- Wpłata anonimowa465 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowaX zł