
Choroba nagle odebrała mi WSZYSTKO❗️Chcę być sprawna dla swoich dzieci... Proszę, pomóż mi!
Cel zbiórki: Miesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
4 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące
- Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące
- Adamwspiera już 2 miesiące
Cel zbiórki: Miesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Mój stan zdrowia pogorszył się nagle, po śmierci ukochanego męża. Kolejne wizyty i badania doprowadziły mnie do diagnozy, która zmieniła całe moje życie – zespół Ehlersa-Danlosa. To choroba, która zabiera sprawność. Nie ma na nią lekarstwa.
Jeszcze do niedawna byłam normalnie funkcjonującą osobą, z ogromną pasją do śpiewu i teatru. Zajmowałam się dwojgiem moich dzieci, które również zmagają się z poważnymi problemami zdrowotnymi. A potem nagle, z dnia na dzień, stałam się osobą leżącą.

25 czerwca 2026 roku, z powodu postępującej choroby, musiałam przejść operację stabilizacji kręgów szyjnych. Niestety pojawiły się ciężkie powikłania – zachłystowe zapalenie płuc. Spędziłam wtedy dwa tygodnie na OIOM-ie.
Z OIOMU wróciłam jako osoba całkowicie zależna od innych. Pojawiło się znaczne osłabienie mięśniowe, niedowład rąk, założono mi rurkę tracheotomijną oraz PEG-a do karmienia dojelitowego. Nie byłam w stanie samodzielnie wykonać żadnej czynności.
Szpitale rehabilitacyjne odmawiały przyjęcia mnie z powodu rurki tracheotomijnej, PEG-a oraz bardzo złożonej sytuacji zdrowotnej. Jedynym miejscem, które zgodziło się podjąć rehabilitację i dało mi realną nadzieję na poprawę, jest ośrodek w Olsztynie.

Minęły już pierwsze tygodnie mojej intensywnej rehabilitacji w tym ośrodku. To był czas ciężkiej pracy, codziennych wielogodzinnych ćwiczeń, walki ze słabością i bólem – ale także czas pierwszych, wyczekiwanych postępów. Codziennie przez wiele godzin ćwiczę z fizjoterapeutami, logopedą, uczę się na nowo chodzić, mówić i jeść. To ogromne wyzwanie, ale moja determinacja i wiara nie pozwalają mi się poddać.
Choć droga do samodzielności jest jeszcze długa, postęp jest ewidentny – a to dodaje mi tylko ogromnej motywacji do dalszej walki. Każdego dnia przekonuję się, że właśnie dzięki tej rehabilitacji mam szansę odzyskać sprawność, wrócić do swoich dzieci i odzyskać choć część życia, które choroba tak brutalnie mi odebrała.

Obecny turnus kończy się 21.09.2026, ale lekarze i terapeuci są zgodni: aby utrzymać i rozwijać osiągnięte efekty, rehabilitacja musi być kontynuowana bez przerwy. Zostałam zakwalifikowana na kolejny miesięczny turnus, który potrwa do 19.10.2026. Niestety, koszt przedłużenia pobytu wraz z niezbędnym opiekunem to kolejne ponad 40 tysięcy!
Dziękuję za dotychczasowe wsparcie – to dzięki Wam mogłam rozpocząć leczenie, które już przynosi efekty. Proszę o dalszą pomoc, aby mogła kontynuować rehabilitację i walczyć o swoją samodzielność. Każda złotówka ma znaczenie. Każde udostępnienie pomaga dotrzeć do kolejnych osób. Każdy gest daje mi siłę.
Dziękuję za Wasze serce.
Agnieszka
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa30 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Anonimowy Pomagacz20 zł