Agnieszka Popielska - zdjęcie główne

Mama dwójki dzieci walczy z ostrą białaczką! Pomóż!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Agnieszka Popielska, 55 lat
Warszawa, mazowieckie
Ostra białaczka szpikowa
Rozpoczęcie: 30 stycznia 2023
Zakończenie: 11 lutego 2026
6159 zł(24,12%)
Brakuje 19 373 zł
WesprzyjWsparło 89 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0250936
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0250936 Agnieszka
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Agnieszce poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Agnieszka Popielska, 55 lat
Warszawa, mazowieckie
Ostra białaczka szpikowa
Rozpoczęcie: 30 stycznia 2023
Zakończenie: 11 lutego 2026

Aktualizacje

  • Przede mną czas niepewności i walki... Pomóż!

    Kochani, wciąż dzielnie walczę o zdrowie po przeszczepie. Regularnie pozostaję pod opieką hematologa, a każdy dzień przynosi nowe wyzwania od problemów z jelitami po zabiegi i kolejne badania.

    Już jutro czeka mnie operacja zaćmy, a w listopadzie kolejny zabieg związany z usunięciem polipa w jelicie. To trudny czas, pełen niepewności, ale też ogromnej nadziei. 

    Potrzebuję wciąż środków na dalsze leczenie i rehabilitację po przeszczepie. Każde wsparcie to dla mnie ogromna pomoc w drodze do lepszego jutra.

    Agnieszka

Opis zbiórki

Czerwiec 2022 roku – właśnie wtedy zaczęła się moja historia, która z całą pewnością jest bardzo podobna do wielu, które mogliście tu przeczytać. W moim przypadku było tak samo – najpierw diagnoza, która była dla mnie szokiem – ostra białaczka szpikowa. Dalej niedowierzanie, łzy i paniczny lęk. Lęk o własne życie, ale też o to, co będzie później. Jestem mamą dwójki wspaniałych dzieci, których nie mogłam zawieść. Wiedziałam więc, że w kolejnym kroku muszę podjąć walkę, by pokonać chorobę raz na zawsze. 

Od 10 czerwca leczona byłam w szpitalu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego w Warszawie. Po kilku chemiach okazało się, że muszę przyjąć przeszczep komórek macierzystych. Na szczęście wszystko odbyło się bardzo szybo – dawcą był mój ukochany brat. I tak 7 października byłam już po przeszczepie szpiku, pełna nadziei, że teraz będzie już tylko lepiej…

Agnieszka Popielska

Jestem niezmiernie wdzięczna mojemu bratu, wspaniałym lekarzom i pielęgniarkom obraz wielu bliskim i obcym osobom, które mi pomogły. Po przeszczepie okazało się, że jestem całkowicie niezdolna do jakiejkolwiek pracy i samodzielnej egzystencji. Samotnie wychowuję dwójkę moich cudownych nastolatków. Sama ponoszę wszystkie koszty, łącznie z wynajmowaniem mieszkania. Teraz doszły kolejne, a mianowicie rehabilitacja, leki, wizyty lekarskie i badania oraz dojazdy na nie. 

Cieszę się, że leczenie idzie w dobrym kierunku i równocześnie jestem bardzo zmartwiona, że nie daję rady finansowo. Dlatego, dziś nie mam wyboru i muszę prosić Was o pomoc. Wasze wsparcie będzie dla mnie nieocenione. Przecież obiecałam dzieciom, że wygram tę walkę. Nie mogę więc jej przegrać w taki sposób.

Za każdą pomoc już teraz serdecznie dziękuję.

Agnieszka

Wybierz zakładkę
Sortuj według