
Wesprzyj Agnieszkę, by mogła w spokoju kontynuować walkę o życie i zdrowie!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Przeczytaj! Ważne informacje o leczeniu Agnieszki!
Kochani,
chciałam Was wszystkich poinformować, że zakończyłam moje leczenie onkologiczne!
Przeszłam radioterapię, a po leczeniu szpitalnym byłam bardzo osłabiona. Nie miałam siły na nic – nie byłam w stanie sama jeść, umyć się, chodzić. Całymi dniami tylko leżałam w łóżku i spałam.
Moja walka o życie się nie kończy, jednak postanowiłam teraz podjąć inną drogę. Rozpoczęłam alternatywne terapie, które nie są refundowane. Korzystam z wlewów witaminowych, specjalistycznej suplementacji i żywienia. To niestety wydatki rzędu kilku tysięcy euro miesięcznie... Dzięki tym terapiom czuję się coraz lepiej – mogę samodzielnie jeść, chodzę na długie spacery i mam coraz więcej energii i sił do życia.
Walka jednak trwa dalej, dlatego z całego serca proszę Was wszystkich o dalsze wpłaty, udostępnienie i pomoc!
Agnieszka
Opis zbiórki
Mam na imię Agnieszka. Razem z mężem wiedliśmy spokojne życie. Mieszkaliśmy w Irlandii i niczego nie brakowało nam do szczęścia. Niestety, niedawno przekonałam się, że nie można być szczęśliwym, bez tej jednej, najważniejszej rzeczy – zdrowia…
Przez 1,5 roku dokuczał mi ból zatok. Był nie do zniesienia! Leczyłam się wszystkimi możliwymi sposobami, przeszłam cztery zabiegi czyszczenia zatok. Przechodziłam dodatkowe badania i biopsje, które nie dawały odpowiedzi, co dokładnie mi dolega. Nikt i nic nie było w stanie mi pomóc… Aż weszłam do gabinetu chirurga szczękowego…
Ten ponownie przeprowadził biopsję. Gdy przyszły wyniki, ugięły się pode mną nogi. Okazało się, że w mojej szczęce rozgościł się rak! Było już za późno na leczenie. Miałam pożegnać się z życiem.
Z pomocą przyszedł mój brat. Znalazł w Polsce klinikę i lekarzy, którzy nie bali się zawalczyć, by mnie uratować. Miałam kilka dni, by się spakować. 5 listopada przeszłam operację usunięcia nowotworu lewej szczęki. Wycięto także węzły chłonne po lewej stronie szyi. Niezwykle skomplikowana operacja i rekonstrukcja twarzy na szczęście się powiodły! Żyję! I to jest najważniejsze…
Jednak nie wszystko w mojej historii ułożyło się pomyślnie… Ubezpieczalnia w kraju, gdzie mieszkałam i pracowałam, nie zgodziła się zwrócić mi kosztów operacji. Muszę za nią zapłacić z własnej kieszeni do 5 lutego 2025 r, Udało mi się pokryć część kwoty, jednak nie mam tyle oszczędności, by samodzielnie zapłacić za całość…
Przede mną radioterapia, a po niej długa i kosztowna rehabilitacja i regularne kontrole. Chciałabym móc do końca i ze spokojem walczyć o zdrowie. Będę wdzięczna, jeśli mi pomożecie. Z serca dziękuję za każdą złotówkę i przesłanie zbiórki dalej…
Agnieszka
Wpłaty
- Wpłata anonimowa20 zł
- Klaudia100 zł
Powodzenia
- Matthew ma50 zł
Trzymaj się i zdrówka
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa500 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
Bądź Dzielna , walcz dziewczyno