
W głowie Agnieszki jest śmiercionośny guz❗️Musimy go pokonać – pomocy!
Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne, pobyt i dojazd, rehabilitacja
Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne, pobyt i dojazd, rehabilitacja
Aktualizacje
Nie poddajemy się – walczymy o życie Agi!
Dawno się nie odzywaliśmy, ale ostatni czas jest dla nas wyjątkowo trudny...
W marcu u żony wykryto kolejną wznowę nowotworu. Pod koniec kwietnia Agnieszka poddana została radioterapii stereotaktycznej, a od maja zakwalifikowana została do chemioterapii drugiego rzutu.
Niestety ogólny stan zdrowia Agnieszki uległ znacznemu pogoszczeniu, jest bardzo osłabiona i zmęczona… Nie wychodzi już na spacery ze swoimi ukochanymi czworonożnymi przyjaciółmi.
Niemniej jednak ciągle wierzymy, że podejmowane starania, leczenie, rehabilitacja oraz wola walki Agnieszki spowodują, że „stanie ona na nogi” i spotkacie ją przemierzającą polne ścieżki wśród psich przyjaciół i nie tylko.
Dziękujemy za pomoc, za wsparcie – to dla nas znaczy więcej, niż możecie sobie wyobrazić.
Michał, mąż Agnieszki
Trwa chemioterapia – Agnieszka wciąż walczy! Pomóż!
Codziennie robimy wszystko, by stan Agnieszki był jak najlepszy. Ale boimy się tego, czego obawia się każdy onkologiczny pacjent – wznowy! Prosimy Was o wsparcie, liczy się każdy gest!
W chwili obecnej Agnieszka poddawana jest kolejnym cyklom chemioterapii. Ponadto w związku z dotychczas przebytym leczeniem sterydowym pojawiło się podejrzenie cukrzycy posterydowej i chorób metabolicznych, co skutkuje koniecznością podjęcia leczenia w poradni diabetologicznej.
Niezależnie od powyższego Agnieszka znajduje się pod opieką wielu specjalistów: neurologa, fizjoterapeutów oraz neurochirurga. Żona regularnie poddawana jest też diagnostyce rezonansem magnetycznym i tomografem komputerowym.
Wiemy, że przy chorobie żony kontrola to podstawa. Dziękujemy Wam za każde wsparcie, za każdy drobny gest. To naprawdę wiele dla nas znaczy.
Michał, mąż Agnieszki
Agnieszka wylądowała w szpitalu 🚨 Pomóż!
Kochani, znów trafiłam do szpitala... Nieco ponad miesiąc od drugiej operacji okazało się, że w mojej głowie rozwinęło się zakażenie, a na mózgu pojawił się ropień… Po raz kolejny znalazłam się na stole operacyjnym…
Przez następne trzy tygodnie leżałam na oddziale neurochirurgii, gdzie poddano mnie cyklowi dożylnej antybiotykoterapii. Niestety, nie obyło się bez powikłań, w konsekwencji czego pozbawiono mnie kawałka kości w czaszce. Lekarze uznali, że może być ona nośnikiem kolejnych zakażeń.

Od tygodnia jestem w domu, gdzie kontynuuję antybiotykoterapię. Czuję ogromną wdzięczność, bo mogło być naprawdę różnie, gdyby zakażenie się rozwinęło. Ale Ktoś u góry nade mną czuwa... Dziękuję za Wasze modlitwy i wsparcie.
Choroba jest nieprzewidywalna... Nie wiem, co mnie dalej czeka. Ale walczę i się nie poddaję! Proszę Was z całego serca – bądźcie ze mną!
Agnieszka
Opis zbiórki
Może to przypadek sprawił, że tu jesteś, a może przeznaczenie? Cokolwiek to było, prosimy – zostań i przeczytaj dramatyczną historię naszej Agnieszki. Pomóż dopisać do niej szczęśliwe zakończenie... Aga walczy z guzem mózgu! Chce żyć, dla córeczki... Została jedyna nadzieja!
"Mam dopiero 42 lata… 13 września 2022 tego roku zdiagnozowano u mnie ogromnego guza mózgu! To był szok. Kilka dni później trafiłam na stół operacyjny w szpitalu w Poznaniu. Wspaniali lekarze usunęli guza, uratowali. mi życie! Jednak moje szczęście nie trwało długo... Badania histopatologiczne wykazały, że guz, który usunięto, to bardzo złośliwy nowotwór - glejak IV stopnia…
W ramach standardowej terapii finansowanej przez Narodowy Fundusz Zdrowia Agnieszka poddawana jestem obecnie radio- i chemioterapii. To jednak za mało przy tym nowotworze, nie uratuje mi życia...

Nowotwór nie czeka na zaproszenie i nie pyta o zdanie. Przychodzi, zabiera siły, plany, marzenia… Wierzę, że nie zabierze mi jednak życia! Po operacji robię naprawdę wszystko, ale wciąż stoję na przegranej pozycji. Silne dawki chemii i radioterapia niszczą mnie i niestety tylko spowalniają nowotwór. Potężne dawki sterydów zmniejszają obrzęk mózgu, ale boleśnie spuchło moje całe ciało. Cierpienie przedłuża mi życie, ale nie zatrzymuje raka. Szansą dla mnie jest dostępne w Niemczech leczenie, które skutecznie zahamuje postęp i wygasi aktywność raka.
Nowotwór odebrał mi siły, ale nie pozwolę, żeby odebrał też wiarę. Słabnę, ale moja nadzieja nie, dlatego walczę i będę walczyć o życie, dopóki wystarczy mi sił.
Do tej pory sama wspierałam i nadal wspieram chorych fundacji, bo kluczem do ratowania życia jest liczba wspierających i systematyczność wpłat. Dziś sama jestem po drugiej stronie i ja proszę Cię o wsparcie… Nigdy nie umiałam prosić o nic dla siebie, ale dla mojej ukochanej córki, która mnie potrzebuje, zrobię wszystko.
Koszt mojego leczenia szacowany jest na ponad 700 000 zł, dlatego z całego serca proszę Cię o wsparcie… Pomóż mi wygrać tę nierówną walkę!
Dziękuję za wszelkie wsparcie, za szansę, za zrozumienie. Dziękuję za każde dobre słowo, za każdą złotówkę, za modlitwy."
Wdzięczna całym sercem, Agnieszka

Agnieszka jest cudowną mamą 13-letniej Kasi, ukochaną żoną, córką, wnuczką i siostrą, wspaniałą przyjaciółką i koleżanką. Obdarza uśmiechem i pociesza, podczas gdy jej własna choroba rozrywa serca jej najbliższych…
Niezwykle empatyczna, wrażliwa na wszelką krzywdę, zawsze gotowa do pomocy... Walczy dzielnie z chorobą dla swojej ukochanej córeczki, dla której zawsze była i jest wzorem do naśladowania i której obiecała: „Córeczko, nigdy się nie poddam, dla Ciebie pokonam raka…”
Jedyną szansą dla Agnieszki na dotrzymanie złożonej obietnicy jest bardzo droga i nierefundowana immunoterapia wykonywana w Niemczech. Niestety koszt przedmiotowej terapii jest ogromny i znacząco przekracza nasze możliwości finansowe. Stoimy pod ścianą zbudowaną z kwoty nie do zdobycia, a czasu naprawdę jest coraz mniej, dlatego błagamy z całego serca i prosimy Cię o ratunek! O każdą pomoc...
Przekaż tę wiadomość rodzinie, znajomym, wszystkim! Będziemy wdzięczni za każdą złotówkę, każde udostępnienie zbiórki. Aga naprawdę ma dużą szansę na pokonanie choroby! Na przeszkodzie stoją tylko i aż ogromne pieniądze...
Z głębi serca dziękujemy Ci za pomoc!
Kochająca Agnieszkę rodzina

➡️ Licytacje dla Agnieszki (otwiera nową kartę)
Zapraszamy do dołączenia do grupy licytacyjnej na Facebooku, udostępniania o niej informacji swoim bliski i znajomym. Równocześnie będziemy bardzo wdzięczni za przekazywanie przedmiotów na licytacje. Cały dochód z licytacji zasila zbiórkę Agnieszki na Siepomaga.pl
W imieniu Agnieszki oraz własnym dziękujemy Państwu za okazane wsparcie w tych trudnych dla nas chwilach.
Rodzina i Przyjaciele Agnieszki
- Wpłata anonimowa2000 zł
- 30 zł
- Wpłata anonimowa1000 zł
- Anonimowy Pomagacz100 zł
- Liliana i Robert200 zł
- Edyta100 zł