
Z otwartej rany w moim kolanie sączy się ROPA❗️Błagam, pomóż mi uzbierać środki na operację!
Cel zbiórki: Operacja, pobyt w szpitalu, leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
1 wspierający co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Operacja, pobyt w szpitalu, leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Ta historia trwa już od kilku lat. Moje kolano zaczęło puchnąć. W szpitalu lekarz podjął decyzję o operacji i usunięciu kaletki, ale doszło do okropnych komplikacji… Zakażenie bakteriami ciężko było zaleczyć. Ciężko JEST zaleczyć, bo to właśnie pokłosie tego sprawiło, że jestem na granicy sepsy...
Dziś sytuacja jest dramatyczna. Kolano jest objęte martwicą. Tkanki obumierają, ropa sączy się nieustannie – jest jej tyle, że bandaże regularnie przesiąkają. To zbyt drastyczny widok, by pokazać zdjęcia... Od miesięcy nie jestem w stanie chodzić, a każdy dzień to walka z silnym bólem i bezsilnością. Regularnie zażywam silne leki przeciwbólowe, ale często zdarza się, że i one nie pomagają.
Okazało się, że powodem tego stanu rzeczy mogą być wykryte u mnie choroby immunologiczne i zespół Ehlersa-Danlosa. Przeszłam już ponad 15 operacji: chirurgiczne oczyszczania, leczenie opatrunkami VAC, opatrunkami ze srebrem i kolagenem, terapie w komorze hiperbarycznej, silne antybiotykoterapie... Niestety – mimo tylu prób, stan nie ulega poprawie, a leczenie nadal trwa.

Jestem odsyłana z jednego szpitala do drugiego. Spędziłam kilka miesięcy na oddziale ortopedii w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej i szukałam pomocy u różnych specjalistów. Dziś już wiem, że czeka mnie operacja. Wstępny termin wyznaczono na 7 kwietnia, ale koszt zabiegu jest gigantyczny i mimo wsparcia ze strony bliskich nie dam rady samodzielnie go opłacić.
Od dzieciństwa mam pasję do muzyki i sportu — przez 10 lat grałam na skrzypcach, a także jeździłam konno. Niestety, z powodu przewlekłej choroby, która towarzyszy mi od wielu lat, musiałam zrezygnować z tych zajęć. Przez wiele miesięcy i lat spędzonych w szpitalach, w trudnych chwilach bólu i niepewności, jedyną ucieczką stała się dla mnie nauka. Bardzo lubię czytać książki naukowe i medyczne, szczególnie te dotyczące chirurgii.

Nie jestem w stanie uczęszczać do szkoły – uczę się indywidualnie, przez laptopa, z bólem i osłabieniem. Chociaż nie jestem w stanie iść do szkoły jak rówieśnicy, moim największym marzeniem jest zostać lekarzem – chcę pomagać innym i dawać im wsparcie, którego ja sama teraz bardzo potrzebuję.
Z całego serca dziękuję też za pomoc, jaką okazaliście mi w poprzedniej zbiórce. Niestety moja walka się nie kończy i dziś znów muszę poprosić o wsparcie...
Nie mogę stanąć na własnych nogach – dosłownie i w przenośni. Nie mogę żyć tak, jak moi rówieśnicy. Ale dopóki mogę walczyć, chcę to robić. Nie proszę o luksus – proszę tylko o nadzieję, że jeszcze kiedyś będę mogła po prostu chodzić...
Agnieszka
- Wpłata anonimowaX zł
Dużo zdrówka 🫶
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa2000 zł
- Zdrówka i wiary !!! 😊50 zł