Pilne!
Agnieszka Sobczak - zdjęcie główne

Pomóż mi walczyć o życie ukochanej żony❗️

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, specjalistyczna dieta

Organizator zbiórki:
Agnieszka Sobczak, 51 lat
Lubin, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy piersi
Rozpoczęcie: 22 stycznia 2025
Zakończenie: 25 stycznia 2026
775 zł
WesprzyjWsparło 8 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0766014
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0766014 Agnieszka

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, specjalistyczna dieta

Organizator zbiórki:
Agnieszka Sobczak, 51 lat
Lubin, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy piersi
Rozpoczęcie: 22 stycznia 2025
Zakończenie: 25 stycznia 2026

Opis zbiórki

Jesteśmy małżeństwem od 30 lat, mamy trójkę wspaniałych dzieci. Mamy z żoną jeszcze wiele marzeń i planów. Chcemy wspólnie się zestarzeć, doczekać wnuków… Nie spodziewaliśmy się, że przyjdzie nam walczyć ze złośliwym nowotworem!

Wszystko zaczęło się w 2023 roku. W marcu żona poszła na badanie USG, bo wyczuła coś w piersi. Okazało się, że konieczne jest pilne zgłoszenie się do szpitala. I tak rozpoczął się nasz komar…

Złośliwy nowotwór piersi – to był szok! Musieliśmy zacząć jak najszybciej działać, ze względu na wysoką złośliwość guza. Udaliśmy się na kilka prywatnych konsultacji, żeby mieć pewność, że żona jest w jak najlepszych rękach. Stres był ogromny…

W kwietniu szczegółowe badania wykazały, że jelito grube również jest zaatakowane. Rozpoczęła się chemia. Początki nie były najgorsze, jednak każda kolejna dawka coraz bardziej osłabiała żonę i odcinała od świata… Bóle brzucha, kości, wymioty – koszmar, który ciężko opisać słowami. Nie sądziłem, że chemia może aż tak wykończyć ludzki organizm.

W styczniu odbył się zabieg usunięcia piersi oraz częściowo węzłów chłonnych. Czekamy na wynik badania, by dowiedzieć się, czy przerzuty są na węzły. Wtedy zostaną podjęte dalsze decyzje. Przed żoną jeszcze kolejna operacja, podczas której będzie wycinany fragment jelita grubego. A do tego musi jak najszybciej rozpocząć rehabilitację.

Żona jest bardzo dzielna i niesamowicie wszystko znosi, jestem z niej dumny. Zrobię wszystko, by wyzdrowiała i chcę móc zapewnić jej najlepszą opiekę i wsparcie. Ale martwię się kosztami… Leki, dojazdy 150 km na leczenie, rehabilitacja, specjalistyczna dieta to ogromne wydatki.

Każda, nawet najmniejsza wpłata, to dla nas nieoceniona pomoc. Mam nadzieję, że pewnego dnia będziemy mogli wrócić do normalności i zapomnieć o onkologii… Ale póki co będziemy wdzięczni za wsparcie.

Maciej, mąż Agnieszki

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    500 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł