Agnieszka Torchała-Kidawa - zdjęcie główne

Operacja już 11 lutego 2026 roku❗️Pomóż uratować mamę trójki dzieci❗️

Cel zbiórki: Laparoskopowe leczenie endometriozy, dieta, dojazdy, badania, leczenie

Organizator zbiórki:
Agnieszka Torchała-Kidawa, 48 lat
Krosno, podkarpackie
Endometrioza głęboko naciekająca
Rozpoczęcie: 12 stycznia 2026
Zakończenie: 12 kwietnia 2026
4919 zł(30,82%)
Brakuje 11 039 zł
WesprzyjWsparły 73 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0178384
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0178384 Agnieszka
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Agnieszce poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Laparoskopowe leczenie endometriozy, dieta, dojazdy, badania, leczenie

Organizator zbiórki:
Agnieszka Torchała-Kidawa, 48 lat
Krosno, podkarpackie
Endometrioza głęboko naciekająca
Rozpoczęcie: 12 stycznia 2026
Zakończenie: 12 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Agnieszka. Jestem mamą trójki wspaniałych dzieci. Niestety – każdy mój dzień od lat jest przepełniony potwornym bólem! Choruję na endometriozę naciekającą, która niszczy moje życie. Jedyną nadzieją dla mnie jest operacja – bardzo droga i niestety nierefundowana. Z całego serca proszę Was o pomoc, abym mogła za nią zapłacić i znowu żyć bez bólu!

W 2019 roku przeszłam pierwszą operację laparoskopową. Został wtedy wycięty lewy jajnik oddzielony od macicy i jelit. Miałam wielką nadzieję, że zakończą się moje problemy zdrowotne, ale lada moment dowiedziałam się o wyroku, jaki na mnie spadł – endometrioza zaawansowana głęboko naciekająca z zajęciem unerwienia miednicy mniejszej.

Agnieszka Torchała-Kidawa

Czym jest endometrioza? To choroba, która atakuje kobiece narządy rozrodcze i wszystko, co jest w ich sąsiedztwie, powodując liczne zmiany, zrosty, guzy i nacieki, a także ból tak silny, że żadne leki nie są już w stanie go uśmierzyć.

Szukając ratunku, odwiedziłam kilku lekarzy w okolicy, wydając większość swoich oszczędności na wizyty prywatne. Odsyłano mnie z jednego gabinetu do drugiego z wielkim plikiem badań. Nikt nie traktował poważnie moich objawów i nie dysponował odpowiednią wiedzą, aby dobrze mnie zdiagnozować. 

Zasięgnęłam w końcu specjalistycznej pomocy u lekarzy z Wrocławia, którzy specjalizują się właśnie w leczeniu endometriozy. Miałam wielką nadzieję, że mój stan nie jest tak zły i uda się poprawić sytuację lekarstwami, czy zastrzykami, jakie zaczęłam przyjmować. Dowiedziałam się jednak, że jestem bardzo chora, że ani zastrzyki, ani leki nie wystarczą.

Agnieszka Torchała-Kidawa

Zrosty rozprzestrzeniają się w innych narządach w zawrotnym tempie, przez co grozi mi nawet rak trzonu macicy... Z tego względu lekarz stwierdził, że jedynym rozwiązaniem jest laparoskopowe usunięcie macicy, prawego jajnika, zrostów i nacieków endometrialnych, guza w odbycie i w jelitach oraz skrócenie jelit.

Poprzedni etap zbiórki miał na celu zebranie środków na operację, jednak ostatecznie do niej nie doszło. Skupiałam się na podtrzymaniu leczenia i co najważniejsze, na moich dzieciach, które potrzebowały mnie każdego dnia. Ale nie mogę już dłużej czekać.

Po długim czasie oczekiwania, licznych konsultacjach i walce o środki finansowe udało się wyznaczyć termin operacji na 11 lutego 2026 roku. Zabieg odbędzie się w prywatnej klinice w Warszawie. Operacja będzie bardzo rozległa i czasochłonna, a jeśli potrwa dłużej niż 8 godzin, konieczna będzie dopłata w wysokości 10 000 zł, związana m.in. z możliwością usunięcia macicy! To decyzje, których żadna kobieta nie chce podejmować, ale dziś priorytetem jest dla mnie życie bez ciągłego cierpienia.

Dzięki Waszemu wsparciu poprzedniego etapu większość potrzebnej kwoty jest już zabezpieczona, ale oprócz samego zabiegu potrzebne są środki na specjalistyczną dietę w rekonwalescencji, dojazdy do Warszawy, wizyty kontrolne po operacji oraz dodatkowe badania i diagnostykę.

Za mną już kilkuletnia droga leczenia wszystkich dolegliwości, wizyt prywatnych, badań i leków – to pochłonęło całe moje oszczędności. Dlatego zwracam się do Was o pomoc. Pragnę żyć normalnie bez choroby i wychowywać swoje dzieci poświęcając się im w 100%! 

Proszę, pomóż mi…

Agnieszka

Wybierz zakładkę
Sortuj według