Zbiórka zakończona
Agnieszka Witkowska - zdjęcie główne

Agnieszce skradziono wózek inwalidzki - jedyną szansę na samodzielne poruszanie się! Pomóż!

Cel zbiórki: Wózek inwalidzki elektryczny

Organizator zbiórki:
Agnieszka Witkowska, 49 lat
Koszalin, zachodniopomorskie
Przepuklina oponowo-rdzeniowa, stan po amputacji nogi
Rozpoczęcie: 23 grudnia 2021
Zakończenie: 5 stycznia 2022
26 051 zł(102,46%)
Wsparło 207 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0169250 Agnieszka

Cel zbiórki: Wózek inwalidzki elektryczny

Organizator zbiórki:
Agnieszka Witkowska, 49 lat
Koszalin, zachodniopomorskie
Przepuklina oponowo-rdzeniowa, stan po amputacji nogi
Rozpoczęcie: 23 grudnia 2021
Zakończenie: 5 stycznia 2022

Rezultat zbiórki

Opis zbiórki

Nazywam się Agnieszka Witkowska, tegoroczny świąteczny czas zapamiętam jako ten, w którym doświadczyłam wielkiej ludzkiej niegodziwości. Ktoś ukradł mój jedyny środek transportu – wózek inwalidzki. Dzięki temu wózkowi mogłam przemieszczać się po mieście – bez niego zostałam więźniem we własnym domu.

Jak się później okazało, wózek ten został porzucony przez złodzieja i dzięki skutecznej akcji internautów odnaleziony. To była chwila szczęścia i nadziei!

Radość jednak nie trwała długo, na pierwszy rzut oka widać było, że opony są przebite, a ze względu na to, że akumulatory były wyziębione, nie sposób było sprawdzić od razu, czy wózek działa. Następnego dnia, po dokładnych oględzinach i nieskutecznej próbie naładowania akumulatorów okazało się, że ktoś ten wózek kompletnie zdewastował. Okazało się, że odnaleziony został nie wózek inwalidzki, ale jego wrak.

W wyniku licznych chorób ważę 119 kg i nie każdy wózek może być przeze mnie użytkowany. Urodziłam się z przepukliną oponowo–rdzeniową, którą operowano w pierwszym dniu mojego życia. W wyniku tego schorzenia doszło do licznych komplikacji i w efekcie, po latach również do amputacji nogi. Jestem osobą dializowaną co drugi dzień, z problemami kardiologicznymi, mam założoną stomię ze względu na nowotwór, który miałam w dzieciństwie, dodatkowo choruję na depresję. Ponieważ moje ciało gromadzi nadmiar wody, to korzystanie z wózka mechanicznego nie wchodzi w grę – ręce są niewiarygodnie opuchnięte i słabe.

Zdobycie odpowiedniego wózka dla mnie obecnie graniczy z cudem, ponieważ wiem, że wart jest on prawie 24 tysiące złotych – takich pieniędzy nie mam i sama nie jestem w stanie zdobyć.

Dlatego czekam na cud… Wiem, że z Twoją pomocą, może się spełnić!

Agnieszka

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    1,11 zł

    Psalm91 O Bożej opiece Kto przebywa w pieczy Najwyższego i w cieniu Wszechmocnego mieszka, mówi do Pana: Ucieczko moja i Twierdzo..Czytaj dalej..

  • Lucyna Sz.
    Lucyna Sz.
    Udostępnij
    50 zł

    Pozdrowienia z Wodzisławia😊

  • Kondzio
    Kondzio
    Udostępnij
    21 zł

    Na równe 26… niech będzie, a co ;p (: !Wszystkiego Najlepszego! :)

  • Agnieszka
    Agnieszka
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Kasia
    Kasia
    Udostępnij
    50 zł

    Trzymaj się Agnieszka, Wesołych Świąt!!!

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj