Agnieszka Zielińska - zdjęcie główne

Nowotwór chce zabrać nam mamę! Pomóż jej zawalczyć z najtrudniejszym przeciwnikiem!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, generator plazmowy, suplementy

Organizator zbiórki:
Agnieszka Zielińska, 51 lat
Choćmirówko
Nowotwór złośliwy piersi, zaburzenia układu moczowego, wtórny nowotwór złośliwy mózgu i opon mózgowych
Rozpoczęcie: 9 grudnia 2025
Zakończenie: 29 grudnia 2025
13 436 zł(126,29%)
Wsparło 131 osób

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, generator plazmowy, suplementy

Organizator zbiórki:
Agnieszka Zielińska, 51 lat
Choćmirówko
Nowotwór złośliwy piersi, zaburzenia układu moczowego, wtórny nowotwór złośliwy mózgu i opon mózgowych
Rozpoczęcie: 9 grudnia 2025
Zakończenie: 29 grudnia 2025

Opis zbiórki

Proszę o chwilę uwagi, ta prośba płynie prosto z mojego serca. Nazywam się Oliwia i błagam o pomoc dla mojej mamy, która walczy z jednym z najokrutniejszych przeciwników… Mama ma zaledwie 51 lat, a nowotwór z przerzutami do płuc sprawił, że nasze życie runęło w jednej chwili. Jeszcze niedawno była pełna energii, śmiała się i planowała. Dziś walczy o każdy dzień...

Kiedy usłyszałam diagnozę, miałam wrażenie, jakby świat przestał istnieć. Zrezygnowałam z pracy, żeby móc być przy mamie w każdej sekundzie, pomagać jej w najprostszych czynnościach, których dziś sama nie jest w stanie wykonać. Razem z młodszą siostrą robimy wszystko, by mama czuła się bezpieczna, zaopiekowana, kochana… Ale jesteśmy tylko we dwie, odkąd dwa lata temu zmarł nasz tata.

Opieka społeczna pomaga, ale to kropla w morzu ogromnych kosztów, które przy chorobie nowotworowej rosną z każdym dniem. Mama potrzebuje specjalistycznych konsultacji, suplementacji wspierającej organizm oraz sprzętu zaleconego podczas prywatnej wizyty, rzeczy bardzo drogich, na które zwyczajnie nas nie stać. Każdy wydatek to dla nas walka z własną bezradnością.

Chciałabym zapewnić mamie wszystko, co może choć trochę pomóc jej przetrwać ten trudny czas, złagodzić cierpienie, zadbać o jej komfort, wspierać rehabilitację i codzienną opiekę. Ale sama nie udźwignę tego finansowo.

Dlatego proszę z całego serca, pomóżcie nam. Jesteśmy kobietami, które bardzo się boją, ale nie przestają wierzyć. Chcemy dać mamie każdy możliwy oddech spokoju, wsparcie, jakiego potrzebuje, by walczyć dalej. Najmniejsza złotówka, udostępnienie oraz dobre słowo mają dla nas ogromne znaczenie. Dziękuję, za to, że jesteście. 

Oliwia, córka

Wpłaty

Sortuj według