Co dolega Aluni? Dziś tylko wiemy, że jest bardzo chora... Pomocy!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 165 osób
4 943,14 zł (14,7%)
Brakuje jeszcze 28 674,86 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Roczna rehabilitacja i badania genetyczne

Basińska Alicja, 2 latka

Pomocno, gm. Pakosław, wielkopolskie

Wentriculomegalia mózgu, wodogłowie, opóźnienie rozwoju psychomotorycznego i oczopląs

Rozpoczęcie: 7 Stycznia 2020
Zakończenie: 18 Sierpnia 2020

Alunia to nasza najmłodsza córeczka. Kochamy ją tak samo, jak jej trzy starsze siostry - nad życie. Jednak to o nią boimy się najbardziej… Ala przyszła na świat ciężko chora. Robimy, co w naszej mocy, by jej pomóc, jednak jest nam coraz trudniej. Bardzo prosimy, pomóż nam, pomóż Aluni!

Tak bardzo na nią czekaliśmy, jednak gdy się urodziła, wszystko się zmieniło… W 27 tygodniu ciąży dowiedziałam się, że córeczka może mieć wodogłowie. Nie było wiadomo z jakiego powodu, czy to nie objaw czegoś poważnego. Trzeba było czekać i bać się o każdy kolejny dzień… Niecałe 3 miesiące później Ala pojawiła się na świecie, a lekarze od razu zabrali ją na badania. Nie mogłam wziąć jej przytulić, przywitać na świecie. Nie mogłam dać jej odczuć, że już jest bezpieczna w ramionach mamy...

Basińska Alicja

Lekarze zauważyli u Ali dysmorfię twarzy. Późniejsze USG główki wykazało, że komory boczne w mózgu są poszerzone. Ze szpitala wyszliśmy z informacją, że nasza maleńka córeczka ma wentriculomegalia mózgu i wodogłowie. Nie wiedzieliśmy, co będzie dalej. Tymczasem najgorsze miało być dopiero przed nami.

Alunia miała zaledwie 10 miesięcy, gdy trafiła do szpitala z oczopląsem. Potem przeszła operację założenia wkładu komorowo-otrzewnowego. Przeszła już tak wiele, a przecież to dopiero maleńka dziewczynka! Mimo że cały czas pracujemy z córeczką, to nie rozwija się ona tak, jak jej rówieśnicy. Skończyła 1,5 roku i jeszcze nawet nie raczkuje. Bardzo boimy się o jej przyszłość. Czy będzie samodzielna? Czy da sobie radę w życiu? Mówią, że na wszystko przyjdzie czas. My jednak wiemy, że tego czasu nie mamy wiele...

Aby wyrównać szanse Aluni, musimy ją codziennie rehabilitować i stymulować. Niezbędne są też badania genetyczne, które dadzą nam odpowiedź, czy opóźnienie Ali nie jest spowodowane chorobą genetyczną. A na to potrzeba pieniędzy...

Basińska Alicja


Mamy czworo dzieci, tylko mąż pracuje. Musiałam z bólem serca zrezygnować ze swojej pracy, bo ktoś musi zajmować się Alunią. Niestety, nie jesteśmy w stanie sprostać wszystkim wydatkom, które wiążą się z opieką nad tak chorym dzieckiem. Dlatego z całego serca prosimy Cię o najmniejsze nawet wsparcie. Oddalibyśmy wszystko, aby nasza córeczka mogła mieć takie same szanse, jak inni, by była zdrowa, jak jej starsze siostry. Bez pomocy to się nie uda…

Kamila i Adam Basińscy

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 165 osób
4 943,14 zł (14,7%)
Brakuje jeszcze 28 674,86 zł
Wesprzyj Wesprzyj