
Trwa walka o każdy kolejny krok w stronę samodzielności... Pomóż Alankowi stanąć na nogi!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny, dostosowanie domu do potrzeb Alana
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny, dostosowanie domu do potrzeb Alana
Aktualizacje
Alanek marzy o turnusie... Ale brakuje nam środków!
Kochani!
Zbliża się turnus rehabilitacyjny Alanka – zaplanowany na pierwsze dwa tygodnie lutego. Niestety, wciąż brakuje nam funduszy, żeby go opłacić...
Ciężko jest prosić Was o wsparcie, ale wiem, że sama sobie nie poradzę. Na co dzień robimy, co możemy! Alan jest w wieku dojrzewania i szybko rośnie – jego biodra są w coraz gorszym stanie przez spastykę, pojawiły się przykurcze i początki skoliozy.

Potrzebujemy kilku wyjazdów na turnusy w ciągu roku, aby spowolnić dalsze deformacje! Ortezy, sprzęty, wizyty lekarskie, fizjoterapia i turnusy to ogromne koszta każdego roku... Dlatego prosimy Was, kochani, o pomoc!
Każde udostępnienie zbiórki to również wielkie wsparcie! Dziękuję!
Mama Alana
Wyzwania codzienności stają się nie do pokonania. Pomóż Alanowi w walce o sprawność!
Kochani,
w chwili obecnej mieszkamy w Holandii, jednak ze względu na stan zdrowia naszego synka, podjęliśmy decyzję o powrocie do Polski. Tam mamy rodzinę, przyjaciół, a nasz synek swoich kolegów i koleżanki.W momencie wymeldowania musimy oddać wszystkie sprzęty, z których korzystamy na podstawie wypożyczenia, m.in. chodzik, pionizator, a nawet wózek inwalidzki. Jedyne, co z nami zostanie, to zrobione na wymiar ortezy Alanka.
Dodatkowo, abyśmy mogli zamieszkać w Polsce, musimy przystosować dom do potrzeb osoby z niepełnosprawnością. Konieczne jest zamontowanie schodołazu, zapewnienie łatwego dostępu do łazienki...
Do tego wszystkiego dochodzą koszty związane z rehabilitacją, z wizytami u specjalistów. To wszystko niesie ze sobą ogromne wydatki. Dlatego zwracamy się do Was ponownie z prośbą o wsparcie.
Każdy, najdrobniejszy nawet gest, to szansa dla naszego życia na łatwiejsze funkcjonowanie w codzienności, na lepszą i bardziej przyjazną przyszłość. Będziemy wdzięczni za każdą okazaną pomoc!
Rodzice Alanka
Opis zbiórki
Alanek powinien mieć czas, by urosnąć i prawidłowo się rozwinąć. Powinien bezpiecznie spędzić pod moim sercem 9 miesięcy. Niestety, nigdy nie było mu to dane. Przyszedł na świat w zaledwie 31. tygodniu ciąży. Taki maleńki, kruchy i bezbronny. Od pierwszych chwil swojego życia musiał walczyć – o każdy ruch, o każdy postęp, o przyszłość…
Przedwczesny poród położył się długim cieniem na całym dzieciństwie synka. U Alanka zdiagnozowano bowiem mózgowe porażenie dziecięce (MPD) z niedowładem spastycznym… W 2020 roku przeszedł operację, która miała zmniejszyć wzmożone napięcie mięśniowe.

Dopiero dzięki niej i wieloletniej rehabilitacji mógł zacząć uczyć się tego, co dla innych dzieci jest naturalne – stawiania pierwszych kroków. Dziś, z ogromnym wysiłkiem, potrafi przejść kilka metrów przy balkoniku. To wielki sukces, ale także ogromne wyzwanie, bo każdy krok to walka z bólem i ograniczeniami jego własnego ciała.
Niedawno Alanek po raz pierwszy uczestniczył w turnusie rehabilitacyjnym. To był dla niego czas pełen wysiłku, ale i nadziei. Jego oczka rozbłysły radością, bo uwierzył, że może być lepiej! Że kiedyś może sam chodzić, grać w piłkę, jeździć na rowerze… jak jego rówieśnicy.
Jako mama czuję, że synek w głębi serca zadaje sobie pytanie: "Dlaczego ja nie mogę biegać tak jak inni? Dlaczego nie mogę po prostu chodzić?" Ale nigdy nie wypowiada tych słów na głos. Alanek jest dzieckiem o wielkim sercu, pełnym empatii. Zawsze troszczy się o innych, martwi się o nich bardziej niż o siebie.

Mimo swojej wrażliwości syn jest niezwykle silny i choć mijają kolejne lata – nie poddaje się. Chce walczyć dalej. Ale żeby to było możliwe, potrzebuje regularnej, intensywnej rehabilitacji i kolejnych turnusów, które są niezwykle kosztowne. Niestety, nasze możliwości finansowe już się wyczerpały…
Marzymy tylko o tym, aby Alanek miał szansę na samodzielność. Aby kiedyś mógł pójść do szkoły o własnych siłach, wyjść na spacer bez balkonika, poczuć wiatr na twarzy nie z wózka, ale z roweru…
Możesz pomóc spełnić to marzenie. Każda złotówka, każde udostępnienie to cegiełka, która buduje jego przyszłość. Prosimy, pomóżcie naszemu synkowi stanąć na własne nogi! Z całego serca dziękujemy za każde wsparcie!
Mama Edyta
- Wpłata anonimowa300 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Zabajka2
- Wpłata anonimowa50 zł
- Jola Warych100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Anna50 zł