Zbiórka zakończona
Alan Janus - zdjęcie główne

Wciąż wierzę, że jeszcze kiedyś będzie dobrze. Proszę, pomóż...

Cel zbiórki: Terapia komórkami macierzystymi - 10 podań, leczenie stomatologiczne

Organizator zbiórki:
Alan Janus, 27 lat
Olkusz, małopolskie
Dziecięce porażenie mózgowe
Rozpoczęcie: 19 lipca 2021
Zakończenie: 20 marca 2025
6177 zł(3,54%)
Wsparły 143 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0139881 Alan

Cel zbiórki: Terapia komórkami macierzystymi - 10 podań, leczenie stomatologiczne

Organizator zbiórki:
Alan Janus, 27 lat
Olkusz, małopolskie
Dziecięce porażenie mózgowe
Rozpoczęcie: 19 lipca 2021
Zakończenie: 20 marca 2025

Rezultat zbiórki

Z całego serca dziękujemy Wam wszystkim i każdemu z osobna!

Swoją wpłatą odmieniliście życie Alana! Życzę Wam, aby ten gest dobrego serca wrócił do Was wtedy, kiedy będziecie tego najbardziej potrzebować!

Z wdzięcznością,

Mama Monika

Opis zbiórki

Codziennie, kiedy wypowiadam w myślach diagnozę mojego syna, boli mnie serce. Alan ma 22 lata i dziecięce porażenie mózgowe. Z początku nic nie wskazywało na to, że syn będzie chory. Dopiero później przekazano nam wiadomość, która dosłownie zwaliła nas z nóg…

Żaden rodzic nie chciałby usłyszeć takiej informacji. Nie chciałby, aby życie ukochanego dziecka musiało być zależne od ciągłej walki, ciągłego pokonywania przeszkód i ograniczeń, nieustającego lęku o to, co przyniesie kolejny dzień. Niepewność, strach i poczucie, że wciąż musimy wspólnie z synem stawiać czoła chorobie, która niepostrzeżenie wdarła się w naszą codzienność, to wszystko w pewnym momencie zaczyna przytłaczać. 

Alan Janus

Alan jest całkowicie uzależniony od drugiej osoby. Nie jest w stanie poruszać się samodzielnie, ubrać, czy zjeść. Czasem dopadają mnie straszne myśli. Boję się dnia, w którym mnie zabraknie, boję się chwili, kiedy Alan nie będzie miał mnie przy sobie. 

Widzę, że mój syn jest więźniem własnego ciała i nie jestem w stanie z tym zrobić niemal nic. Widzę, jak bardzo chciałby być po prostu samodzielny. Alan codziennie widuje zdrowych ludzi. Zastanawiam się, co wtedy czuje. Nie widzę u niego ani cienia zazdrości, raczej pragnienie, aby też poczuć się tak niezależnym jak oni. 

Alan Janus

Rehabilitacja odbywa się codziennie, dzień w dzień trwa nasza nieustanna walka o przetrwanie, o życie i radość, o bycie samowystarczalnym. Niestety póki co silna spastyka niezmiennie to wszystko uniemożliwia. 

Czuję, że naszą ostatnią szansą jest niezwykle droga terapia komórkami macierzystymi. Nie jestem w stanie sama pokryć jej kosztów, dlatego proszę o pomoc. Wierzę, że świat jest pełen dobrych ludzi, ludzi, którzy zechcą nam pomóc i odmienią los Alana...

Monika - mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Alan Janus wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj