
Alan to prawdziwy wojownik, który chodzi mimo mózgowego porażenia dziecięcego! Pomóż mu w walce o przyszłość!
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny
Opis zbiórki
Nigdy nie spodziewaliśmy się, że nasze życie potoczy się w taki sposób. Wciąż pamiętamy dzień, w którym na kontrolnej wizycie u ginekologa dowiedzieliśmy się, że tętno naszego dziecka zanikło. Natychmiast pojechaliśmy do szpitala, gdzie podjęto decyzję o cesarskim cięciu. W wyniku wielu komplikacji nasz synek Alan urodził się siny, z niedotlenieniem mózgu. Patrzyliśmy na niego z przerażeniem i bezsilnością, nie wiedząc, co będzie dalej.
Mijały tygodnie, a my widzieliśmy, że coś jest nie tak. Alan podkurczał nóżki, nienaturalnie układał ciało. Po serii badań usłyszeliśmy diagnozę, która była jak cios prosto w serce: mózgowe porażenie dziecięce z zaburzeniem koordynacji ruchowej i kurczowym porażeniem obustronnym. Nasz synek od pierwszych dni życia musi walczyć o to, co innym dzieciom przychodzi tak łatwo.
Rozwój naszego synka jest znacznie opóźniony. Późno zaczął siadać i chodzić, ale to i tak ogromny sukces, że w ogóle udało mu się to wypracować! Niestety chód jest niepewny, tylko na palcach, a jedna nóżka jest wykrzywiona. Rączki Alana są zgięte w łokciach, a dłonie uniesione. Każdy krok, każdy ruch wymaga od niego ogromnego wysiłku. A mimo to nasz synek jest pełny ciepła i wrażliwości. Bardzo lubi dzieci, nauczył się funkcjonować w grupie i bardzo się cieszy, gdy ktoś chce się z nim bawić. Uczęszcza do ośrodka szkolno-wychowawczego dla dzieci z niepełnosprawnościami.

Dzięki intensywnym zajęciom z logopedą Alan nauczył się mówić. Bardzo lubi rysować – ogląda bajki i później odtwarza bohaterów na kartkach. Latem uwielbia skakać na trampolinie. Syn jest świadomy swojej niepełnosprawności. Czasem, gdy coś mu nie wychodzi, gdy widzi, że inne dzieci są sprawniejsze, bardzo się denerwuje i wtedy pęka nam serce, bo wiemy, jakie to dla niego trudne. Jest bardzo zawzięty i chce osiągać jeszcze więcej.
Codzienność naszej rodziny kręci się wokół rehabilitacji i terapii. Alan uczęszcza na terapię ręki, integrację sensoryczną, zajęcia ogólnorozwojowe, a także regularnie pracuje z logopedą. Niektóre zajęcia są daleko od naszego domu, około 40 minut w jedną stronę, a odbywają się niemal codziennie. To dla nas to ogromny wysiłek logistyczny, czasowy i finansowy. Wydatki ciągle się piętrzą, Alan potrzebuje specjalistycznych sprzętów: bieżni, mat rehabilitacyjnych, pionizatora czy łóżka rehabilitacyjnego. To wszystko kosztuje więcej, niż jesteśmy w stanie pokryć.
Przed naszym synkiem bardzo poważna operacja, rizotomia. To zabieg polegający na otwarciu kręgosłupa i przecięciu niektórych nerwów, co pozwoli zmniejszyć spastyczność i zwiększyć szanse na lepsze chodzenie. Ta wizja nas przerasta. Strach, niepewność, obawa przed bólem naszego dziecka… Nosimy to w sobie każdego dnia. Przed operacją Alan musi przejść około dwumiesięczne przygotowanie, aby wzmocnić nogi i mięśnie brzucha. Później długo będzie dochodził do siebie, a rehabilitacja będzie jeszcze bardziej intensywna niż do tej pory.
Dlatego z całego serca prosimy Was o pomoc. Marzymy tylko o tym, aby nasz syn mógł samodzielnie stać bez strachu o upadek, zrobić kilka kroków bez bólu i napięcia. Każda złotówka przybliża go do tego, o co walczy od dnia narodzin. Z góry dziękujemy za każdą formę wsparcia.
Rodzice Alana
- SP Stary Skarżyn, społeczność lokalna, Drużyna Harcerska „Rosa”4500 zł
- SP im. Papieża Jana Pawła II w Osowcu2500 zł
Alkanu, jesteśmy całym sercem z Tobą.
- Amerykanski niemiec500 zł
- M & M600 zł
- SP Stary Skarżyn900 zł
- Marta50 zł
Alanku wierzę że będzie wysoko dobrze 🥰