

Pomóż mi zapewnić Alankowi potrzebne wsparcie specjalistów!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Nowe smutne wieści! Pomóż!
Zwracam się do Was z prośbą o dalsze wsparcie dla mojego syna, Alana. Każdy dzień to zmaganie z podstępną chorobą, która wciąż daje nam o sobie znać.
Alan ma coraz większe trudności z przełykaniem pokarmów, a drżenie rąk staje się coraz bardziej uciążliwe. Nie jest w stanie samodzielnie wejść po schodach ani pójść na spacer na własnych nóżkach.

Jako mama błagam o Waszą pomoc. Jedynym ratunkiem dla nas jest codzienna rehabilitacja. Na całym świecie nie ma leku, jesteście tylko Wy, ludzie o cudownym sercu i mój syn, który każdego dnia wstaje i walczy o lepsze jutro. Pomóżcie mu...
Mama Alanka
Opis zbiórki
Jak wytłumaczyć dziecku, że to, co robi jego ciało nie jest jego winą? Jak wytłumaczyć, że mimo szczerych chęci, nie jestem w stanie mu pomóc? Jak odpowiedzieć na spojrzenie pełne cierpienia małych oczu, patrzących z nadzieją?
Los od początku nie był łaskawy dla mojego synka. Gdy Alan miał zaledwie 4 tygodnie trafił do szpitala z podejrzeniem wodogłowia. Komory w głowie diametralnie urosły. Pojawiło się wzmożone napięcie w obręczy barkowej. Rozpoczęliśmy rehabilitację, która przyniosła wyczekiwane efekty. Przyszedł dzień, kiedy Alanek postawił pierwsze kroki. Byłam taka szczęśliwa, mogłam odetchnąć z ulgą. Niestety nie na długo…

Jeszcze przed drugimi urodzinami Alanek znów trafił do szpitala, tym razem z zaburzeniami równowagi. Zlecono wszystkie niezbędne badania. Rezonans magnetyczny głowy wykazał wylew. Mój świat się zatrzymał kolejny raz! Wtedy myślałam, że nic gorszego nas już nie może spotkać, a brak równowagi wypracujemy rehabilitacją. Niestety tak się nie stało!

Alan z dnia na dzień przewracał się coraz bardziej, a każdy spacer był dla niego ogromnym wyzwaniem. Każda próba wstania kończyła się upadkiem. Kolejny pobyt w szpitalu, kolejne badania i diagnoza od lekarzy: „Pani syn choruje na – ataktyczne porażenie mózgowe!”
Jedynym ratunkiem, który spowolni rozwój tego schorzenia jest kosztowna rehabilitacja. To dopiero początek tej drogi. Alan pozostaje pod opieką neurologów, rozpoczął terapię logopedyczną. Obecnie każdy dzień to walka o jego lepsze jutro. Niestety dalsze leczenie i rehabilitacja syna wiążą się z ogromnymi kosztami, dlatego proszę o wsparcie!
Oliwia, mama Alana
- Daniel50 zł
- Weronika50 zł
😘🙏❤️
- Lidka50 zł
- Aleksandra.D100 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
Alanku życzę Ci dużo zdrówka ❤️
- Wpłata anonimowa200 zł