Aldona Wróbel - zdjęcie główne

Młoda mama walczy z guzem mózgu❗️PILNIE potrzebna operacja!

Cel zbiórki: Operacja usunięcia guza

Organizator zbiórki:
Aldona Wróbel, 36 lat
Pustków, opolskie
Nowotwór złośliwy mózgu
Rozpoczęcie: 9 marca 2021
Zakończenie: 24 marca 2021
52 384 zł(126,26%)
Wsparły 623 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Operacja usunięcia guza

Organizator zbiórki:
Aldona Wróbel, 36 lat
Pustków, opolskie
Nowotwór złośliwy mózgu
Rozpoczęcie: 9 marca 2021
Zakończenie: 24 marca 2021

Opis zbiórki

Już za dwa tygodnie powinnam przejść operację usunięcia guza mózgu. Lekarz daje mi szansę, że uda się wyciąć większość, bym mogła stanąć do dalszej walki o życie. Niestety, operację wykonuje tylko komercyjnie, więc muszę za nią zapłacić. A to olbrzymie pieniądze… Bardzo proszę o pomoc, bo to moja nadzieja.

Mój synek miał zaledwie dwa miesiące, gdy dostałam nagłego ataku padaczki. Był koniec 2015 roku, gdy zdiagnozowano u mnie dużego guza mózgu. Byłam w szoku… dopiero co zostałam mamą, mój synek był maleńki, nie zdążyłam się jeszcze nacieszyć macierzyństwem, a bałam się, że już za chwilę będę musiała pożegnać się z bliskimi! Bałam się, że mój synek nawet nie będzie mnie pamiętać... 

Aldona Wróbel

W lutym 2016 roku przeszłam operację usunięcia guza, jednak nie udało się wyciąć wszystkiego. Po badaniach okazało się, że to glejak II stopnia. Po 6-tygodniowej radioterapii zaczęłam wierzyć, że to, co złe, jest już za mną. Miałam wielką nadzieję, że w końcu będę mogła skupić się na rodzinie, nie żyjąc w ciągłej obawie, że moje życie jest w niebezpieczeństwie...

Niestety, spokój trwał jedynie cztery lata. Słowo wznowa do tej pory odbija się echem w mojej głowie. Kolejną operację przeszłam w lipcu 2020 roku, po której pozostało mi niedowidzenie po tym, jak doszło do uszkodzenia nerwu. 

Aldona Wróbel

I to nie był koniec… Niedawno, już w marcu tego roku, wykryto kolejną wznowę. Co gorsza, z podejrzeniem zezłośliwienia. Zaproponowano ponowną radioterapię i półroczną chemioterapię. Jednak neurochirurg, z którym od razu konsultowałam swoją sytuację, jest zdania, że najpierw należy usunąć możliwie największą część zmiany, a potem zastosować chemię i radioterapię. 

Największe szanse na brak powikłań daje operacja z wybudzeniem śródoperacyjnym, niestety nie jest ona refundowana. Termin operacji możliwy jest już za niespełna dwa tygodnie. Niestety nie jest to ani początek, ani koniec drogi do pełnego wyzdrowienia! Proszę o pomoc, o szansę na życie bez lęku!

Aldona

Wybierz zakładkę
Sortuj według