Usłyszmy razem ryk silnika! Wrrrum...
Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.
Lubisz adrenaline i sportowe emocje ? spełnij swoje marzenie motoryzacyjne :)
Do wygrania voucher na przejazd (jako kierowca) tym fantastycznym bolidem KTM X Bow które osiąga setke w zaledwie 3,9s. Niesamowite wrażenie sprawia brak szyb w pojeździe, czujesz tą wolność i prędkość....
A wszystko to na szczytny cel. Pozwólmy Julce usłyszeć ten ryk silnika jak i inne wspaniałe dźwięki otaczające nas w życiu codziennym, szum morza, ćwierkanie ptaków czy nadjeżdzające auto przy skraju drogi...
Wśrod osób które wpłacą do skarbonki dowolną kwotę wylosujemy jedną która otrzyma voucher na przejazd w roli kierowcy tym diabłem.
PAMIĘTAJ !!! WE WPŁACIE PODAJ HASŁO KTM + TWÓJ MAIL W CELU WYSŁANIA VOUCHERA PO WYGRANEJ :)
AKCJA CHARYTATYWNA TRWA DO 17 KWIETNIA.
LOSOWANIE I PRZEKAZANIE WYGRANEJ 18 KWIETNIA.

Biorąc pod uwagę, że wygląda jak wściekły szerszeń, KTM X-BOW powinien być produkowany przez zwariowanych Japończyków. O dziwo, stworzyli go jednak mało spontaniczni (zdaniem wielu) Austriacy. Bez dachu, bez szyb, bez ABS-u i bez kontroli trakcji, ten bolid zapewnia kierowcy niczym nieskalane doświadczenie z jazdy. Pokładowy system rozrywki ogranicza się do świstu turbiny za głowami kierowcy i pasażera. Nie znajdziesz tu też cup-holdera! Odkryjesz natomiast genialne prowadzenie i wciskające w fotel przyspieszenie! KTM X-BOW to pierwsze auto austriackiej marki, która do tej pory specjalizowała się w produkcji rowerów i motocykli.
Jazda KTM X-BOW to ekscytująca przygoda, którą trudno porównać do przejażdżek innymi sportowymi autami. KTM jest szybki, wściekły i szalony! Już sam wygląd auta przyspiesza bicie serca - widoczne elementy zawieszenia, tłumik jak ze statku kosmicznego i “gołe” wnętrze. Brak drzwi oznacza, że do KTM-a trzeba po prostu wskoczyć! Od razu widać, do czego służy to auto. 2-litrowy silnik od Audi o mocy 240 KM sprawia, że podczas przejażdżki KTM X-BOW jest się dosłownie wciskanym w fotel. Potężny motor pod maską oraz niewielka waga pozwalają na rozpędzenie się do “setki” w zaledwie 3,7 sekundy. Jazda KTM X-BOW byłaby chyba bardziej “szybka i wściekła” jedynie wtedy, gdyby pod jego maską (nieistniejącą zresztą) warczał sam Vin Diesel.
SZCZEGÓŁY (otwiera nową kartę)


Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio na docelową zbiórkę:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Lubisz adrenaline i sportowe emocje ? spełnij swoje marzenie motoryzacyjne :)
Do wygrania voucher na przejazd (jako kierowca) tym fantastycznym bolidem KTM X Bow które osiąga setke w zaledwie 3,9s. Niesamowite wrażenie sprawia brak szyb w pojeździe, czujesz tą wolność i prędkość....
A wszystko to na szczytny cel. Pozwólmy Julce usłyszeć ten ryk silnika jak i inne wspaniałe dźwięki otaczające nas w życiu codziennym, szum morza, ćwierkanie ptaków czy nadjeżdzające auto przy skraju drogi...
Wśrod osób które wpłacą do skarbonki dowolną kwotę wylosujemy jedną która otrzyma voucher na przejazd w roli kierowcy tym diabłem.
PAMIĘTAJ !!! WE WPŁACIE PODAJ HASŁO KTM + TWÓJ MAIL W CELU WYSŁANIA VOUCHERA PO WYGRANEJ :)
AKCJA CHARYTATYWNA TRWA DO 17 KWIETNIA.
LOSOWANIE I PRZEKAZANIE WYGRANEJ 18 KWIETNIA.

Biorąc pod uwagę, że wygląda jak wściekły szerszeń, KTM X-BOW powinien być produkowany przez zwariowanych Japończyków. O dziwo, stworzyli go jednak mało spontaniczni (zdaniem wielu) Austriacy. Bez dachu, bez szyb, bez ABS-u i bez kontroli trakcji, ten bolid zapewnia kierowcy niczym nieskalane doświadczenie z jazdy. Pokładowy system rozrywki ogranicza się do świstu turbiny za głowami kierowcy i pasażera. Nie znajdziesz tu też cup-holdera! Odkryjesz natomiast genialne prowadzenie i wciskające w fotel przyspieszenie! KTM X-BOW to pierwsze auto austriackiej marki, która do tej pory specjalizowała się w produkcji rowerów i motocykli.
Jazda KTM X-BOW to ekscytująca przygoda, którą trudno porównać do przejażdżek innymi sportowymi autami. KTM jest szybki, wściekły i szalony! Już sam wygląd auta przyspiesza bicie serca - widoczne elementy zawieszenia, tłumik jak ze statku kosmicznego i “gołe” wnętrze. Brak drzwi oznacza, że do KTM-a trzeba po prostu wskoczyć! Od razu widać, do czego służy to auto. 2-litrowy silnik od Audi o mocy 240 KM sprawia, że podczas przejażdżki KTM X-BOW jest się dosłownie wciskanym w fotel. Potężny motor pod maską oraz niewielka waga pozwalają na rozpędzenie się do “setki” w zaledwie 3,7 sekundy. Jazda KTM X-BOW byłaby chyba bardziej “szybka i wściekła” jedynie wtedy, gdyby pod jego maską (nieistniejącą zresztą) warczał sam Vin Diesel.
SZCZEGÓŁY (otwiera nową kartę)


Wpłaty
- Wpłata anonimowa50 zł
- Bastek30 zł
Trzymamy kciuki :)
- Dorotka20 zł
