Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Trzeba chcieć, bo chcieć to móc

Alek
Zbiórka zakończona

Trzeba chcieć, bo chcieć to móc

2 000,00 zł ( 15,38% )
Wsparło 75 osób
Cel zbiórki:

Rehabilitacja

Organizator zbiórki: Stowarzyszenie CAŁA NAPRZÓD
Alek
Ruda Śląska, śląskie
Guz mózgu
Rozpoczęcie: 24 Grudnia 2013
Zakończenie: 31 Lipca 2014

Rezultat zbiórki

Środki finansowe zebrane podczas akcji na portalu "Siepomaga.pl" zostaną przeznaczone na turnus rehabilitacyjny dla Alka Susła. Praca podczas zajęć rehabilitacyjnych, siłowych, z egzoszkieletem poprawiają stan zdrowia Alka. Podejmowane obecnie i w przyszłości działania rehabilitacyjne pozwoliły mu podjąć karierę sportową w drużynie rugby na wóżkach Dragons, a także zacząć "biegać na wózku" w śląskich biegach ulicznych. Zaangażowanie Alka i uzbierane środki finansowe na rehabilitację przybliżają mu przyszłości, gdy zejdzie on z wózka.

Opis zbiórki

Alek porusza się na wózku inwalidzkim, a jego powieki wydają się opadać pod niewidocznym ciężarem. Z Alkiem ciężko rozmawia się przez telefon. Niedosłuch sprawia, że pojawia się wiele niedomówień, a rozmowa, to bardziej zgadywanka. Alek ma zaledwie 25 lat. Na wejściu w dorosłość otrzymał od Matki- Życie wyprawkę pod postacią guza mózgu i opisu – nie rokujemy wyleczenia.

Gdy wykryto u niego guza mózgu był normalnym nastolatkiem. Los jednak postawił mur pomiędzy życiem które było – spotkaniami ze znajomymi, jazdą na rowerze, beztroską – a życiem, które być zaczęło. Alek przeszedł pięć operacji mózgu. Po ostatniej się nie wybudził. Śpiączka mózgowa trwała prawie rok powoli odbierając mięśniom sprawność i więżąc duszę młodego chłopaka w znikającym ciele. Lekarze dawali niewielkie szanse na wybudzenie, a jednak... To właśnie dzieki takim przypadkom, jakim jest Alek, możemy wierzyć, że siła woli ma wielką moc.

Alek

Dokładnie cztery lata temu, ku zaskoczeniu lekarzy, Alek obudził się i rozpoczął drugie życie. Tak długi okres śpiączki spowodował jednak w jego organizmie wiele poważnych uszkodzeń m.in. czterokończynowe porażenie, niedowład spastyczny kończyn, zaburzoną percepcję wzroku, smaku i węchu, niedosłuch, opadanie powiek. „Chcę wrócić do świata…” – to była decyzja, którą  Alek podjął od razu po wybudzeniu. Dzięki samozaparciu oraz ogromnemu wsparciu rodziny i przyjaciół rozpoczął długotrwałe, intensywne działania w celu powrotu do aktywnego życia. Przy trudnym wysiłku, który podejmuje podczas rehabilitacji często powtarza sobie słowa: „Trzeba chcieć, bo chcieć to móc, dlatego ja bardzo mocno chcę. Dam radę!“ – to Alkowi pomaga, rysuje przed nim cel, jakim jest powrót do normalności. Obecnie po wielu miesiącach intensywnej rehabilitacji samodzielnie porusza się na wózku inwalidzkim, Podjął również naukę przerwaną z powodu choroby – stając się w maju 2013 roku maturzystą.

Jak mówią o nim przyjaciele: Alek, to człowiek twardego charakteru. Daje z siebie wszystko w życiu i na boisku, bo oprócz rehabilitacji Alek trenuje rugby na wózkach. On sam twierdzi, że nie ma innego wyjścia i po prostu stawia czoła codzienności. Stara się brać życie takim, jakie jest, z dobrymi i złymi jego aspektami. Alek jest zdeterminowany w swojej walce o samodzielność. Losowi zawdzięcza już bardzo wiele, przede wszystkim szansę i za nic nie chciałby jej zmarnować. Dlatego Alek prosi o pomoc w zebraniu środków na dalszą rehabilitację, by móc zacierać kolejne ślady, jakie zostawiła po sobie choroba, by w końcu zejść z wózka inwalidzkiego.

Usłysz historię od samego Alka:

 



Alek
 

2 000,00 zł ( 15,38% )
Wsparło 75 osób

Obserwuj ważne zbiórki