Aleksander Barabasz - zdjęcie główne

Choroba nie może zabrać życia! Ratujcie mojego tatę!

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w Turcji

Organizator zbiórki:
Aleksander Barabasz, 52 lata
Chuguev, Obwód Charkowski
Gruczolakorak lewej połowy okrężnicy
Rozpoczęcie: 15 grudnia 2021
Zakończenie: 25 maja 2023
175 630 zł(56,38%)
Wsparło 6367 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w Turcji

Organizator zbiórki:
Aleksander Barabasz, 52 lata
Chuguev, Obwód Charkowski
Gruczolakorak lewej połowy okrężnicy
Rozpoczęcie: 15 grudnia 2021
Zakończenie: 25 maja 2023

Serce Aleksandra Barabasza zatrzymało się 13 marca 2023, 20:45:26

Trudno w kilku słowach opisać co to była za walka... Jedno jest pewne – takich wojowników się nie zapomina...

Rodzinie składamy najszczersze wyrazy współczucia

Aktualizacje

  • Teraz nie wyobrażam sobie życia bez niego!

    Błagam Cię o pomoc w ratowaniu życia mojego ukochanego taty!!!

    Mój tatuś jest bohaterem!  Od dziecka uczył mnie walczyć, być silnym i zawsze myśleć tylko o dobru! W końcu dobro zawsze zwycięża nad złem!

    I już od ponad trzech lat tata pokazuje swoim przykładem jak walczyć! Pomimo tego, że ma jedną z najstraszniejszych diagnoz na świecie - RAKA!

    Aleksander Barabasz

    Dziesiątki chemioterapii, immunoterapii, operacji, przeszedł z podniesioną głową!  Nigdy się nie poddawaj, pomimo bólu i strachu!

    Jesteśmy z nim tak mocno związani… Jego radość jest moją radością... Jego ból jest moim bólem...

    Bardziej niż czegokolwiek w życiu chcę, żeby mój tata usłyszał „JESTEŚ ZDROWY”

    I będę walczyć do samego końca!  Błagam wszystkich o pomoc!  Wierzę, że dzięki życzliwym ludziom będziemy mogli kontynuować leczenie, bo teraz niestety z powodu braku pieniędzy tata został bez pomocy…

     Dobrzy ludzie, błagam – pomóżcie ratować mojego tatę!!!
     Każda kwota jest dla nas teraz szansą na ratunek!

  • Z ostatniej chwili❗️Błagamy Was o pomoc!

    Prawie trzy lata temu był najstraszniejszy dzień w moim życiu.  Wtedy dowiedziałam się, że mój tata ma raka!  Wspominając ten dzień nadal mam łzy w oczach...  

    Ojciec jest najbliższym człowiekiem w moim życiu.  Jego życzliwość, odwaga i poczucie humoru zawsze inspirowały mnie, by iść dalej i nigdy się nie poddawać. Ale tego dnia zdałem sobie sprawę, że teraz moja kolej, by zainspirować go do walki.  

    Aleksander Barabasz

    Rozpoczęliśmy leczenie na Ukrainie, ale z powodu źle przeprowadzonej operacji, stan taty zaczął się gwałtownie pogarszać...

    Klinika za kliniką odmawiała leczenia... I tylko jedna klinika w Turcji zgodziła się leczyć mojego tatę. Spakowaliśmy swoje rzeczy i polecieliśmy po jedyną szansę na życie!

    8 chemioterapii, 7 operacji, 10 kursów immunoterapii i W KOŃCU lekarze ogłosili długo wyczekiwaną wiadomość - spadek ilości markerów o 90%

    To znaczy, że jeszcze trochę i mój tata będzie zupełnie zdrowy!

    Pokonaliśmy małą drogę do tego zwycięstwa... Dziesiątki litrów łez, setki litrów lekarstw. Resuscytacja, operacje, półroczna hospitalizacja...

    Powiedzieć, że było trudno, to nic nie powiedzieć...  Ale trzymamy się! Tysiące kilometrów od domu, tylko ja i tata.

    Obiecałam ojcu, że będzie zdrowy i słowa muszę dotrzymać!

    Teraz jedyną rzeczą, która uniemożliwia nam wygraną, są PIENIĄDZE, których niestety nie ma. Cała nadzieja w Was, w dobrych ludziach.

    Dowolna kwota, udostępnienie pomoże nam wygrać!

  • Ratunku❗️Błagam, uratuj mojego tatę...

    Leczenie mojego taty daje dobre efekty. Już próbuje chodzić i być samowystarczalnym.

    Lekarz mówi, że rak stopniowo się cofa i jest uleczalny. Przed nami jeszcze dużo chemioterapii do zakończenia leczenia.

    Niestety nie mamy w ogóle pieniędzy na dalsze leczenie. Grozi to wstrzymaniem leczenia i śmiercią taty.

    Aleksander Barabasz

    Wyrażam wdzięczność wszystkim za okazaną pomoc. Dziękuję Ci. Mam nadzieję, że będzie to ostatnia zbiórka pieniędzy w moim życiu.

    Proszę uratuj mojego tatę, nie pozwól mu umrzeć – tak bardzo go kocham!

    Córka

Opis zbiórki

Być może gdyby właściwa diagnoza nadeszła na czas, dziś sytuacja Aleksandra byłaby dużo lepsza. Być może gdyby ból w brzuchu nie został zlekceważony przez lekarzy na Ukrainie, skuteczna pomoc przyszłaby na czas, niestety... Ból nie ustępował, Aleksander wykonał dodatkowe badania, które rozwikłały zagadkę. Gruczolakorak lewej okrężnicy, te słowa brzmiały jak wyrok. Mimo rozpoczętego leczenia rak wrócił, pojawiły się przerzuty, które coraz bardziej odbierały nadzieję... 

Błagam, pomóż jak najszybciej rozpowszechnić tę informację! Jesteście naszą jedyną i ostatnią nadzieją!  Jestem gotowa sprzedać wszystko, żeby pokryć dług wobec kliniki i wyleczyć tatę! Klinika weszła w naszą sytuację i leczenie trwa na kredyt! Od pięciu miesięcy przez sieci społecznościowe trwa zbiórka! Sprzedaliśmy już wszystko, co mieliśmy! Moja rodzina ma wiele pożyczek i długów! Nie zrobimy tego sami! Tata po prostu płacze z bólu i rozpaczy! Moja rodzina nie ma pieniędzy, żeby go uratować!

Oleksandr Barabash

Byłam inicjatorką wyjazdu do Turcji, dałam tacie nadzieję, obiecałam znaleźć pieniądze na leczenie! Ale teraz nasze możliwości się kończą! Ból zżera mnie od środka, wstyd mi spojrzeć mu w oczy i powiedzieć, że nie mamy pieniędzy! Rozumiem, że dorosłym bardzo trudno jest zebrać na leczenie! Ale obserwowanie śmierci mojego ojca jest jeszcze trudniejsze! Proszę cię! Błagam Cię! Proszę, pomóż nam! Codziennie płaczę i robię sobie wyrzuty, że nie potrafię go uratować!

Lekarze dają 90% szans, że będzie zdrowy! Guz wrastał prawie we wszystkie narządy znajdujące się w jamie brzusznej! Wątroba, żołądek, śledziona, płuca, żebra i jelita! Ale lekarze zoperowali go i usunęli cały guz! Uratowali mu życie! I zrobili to na kredyt! Teraz znowu uczę go chodzić i jeść! Rozmawiałam z lekarzami, dają duże szanse na pełne wyzdrowienie! Ale musimy zamknąć dług! Nie mogę go zostawić i zawieść! Naprawdę jestem gotowa sprzedać wszystko, co mam, po to, by pokryć dług wobec kliniki!

Jestem gotowa zrobić wszystko, aby znów był zdrowy! Prosimy o pomoc w zamknięciu zbiórki! Jesteś naszą ostatnią nadzieją! Nie mogę patrzeć, jak mój tata płacze! Dla mnie zawsze był przykładem siły i wiary w dobro! Jestem gotowa uklęknąć, gotowa na wszystko, tylko po to, by znów zobaczyć uśmiech na twarzy mojego taty! Pomóż nam uratować tatę !!!

Piszę i płaczę z rozpaczy! Wierzę, że z Waszą pomocą zamkniemy dług w klinice i tata będzie zdrowy !!! Będę modlić się do Boga, aby wszystko się ułożyło! Każdego dnia będę się za ciebie modlić! Pomóż mi, proszę! Nie chcę żyć ze świadomością, że nie mogę uratować taty! Żyć wiedząc, że to dałam mu nadzieję, a więc go zawiodłam! Przecież na Ukrainie został już pochowany żywcem! A potem dali szansę! Po prostu nie przeżyję, jeśli nie pomogę go uratować!

Dziękuję Ci bardzo!

Córka

––––––––––––––––––

Facebook –> KLIK (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według