
Wzrost kursu dolara, brakuje środków na operację Alka❗️Pomocy!
Cel zbiórki: Dopłata do operacji i pobyt w USA na czas leczenia
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Dopłata do operacji i pobyt w USA na czas leczenia
Opis zbiórki
PILNE! Do końca kwietnia trzeba zapłacić za operację! Niestety okazuje się, że mimo zebrania 100% na poprzedniej zbiórce, brakuje środków na jej opłacenie!
Dramatyczny wzrost kursu złotego w porównaniu z czasem, gdy otwieraliśmy zbiórkę dla Alka, sprawił, że brakuje nam środków! Śledziliśmy sytuację na rynku walut z nadzieją, że w końcu sytuacja się unormuje. Wymieniliśmy złotówki na dolary w stosunkowo najkorzystniejszym czasie, jednak niestety – brakuje nam jeszcze 20 tysięcy złotych...
Jesteśmy przerażeni... Jeszcze niedawno razem świętowaliśmy sukces zbiórki i odliczaliśmy dni do wylotu do USA i operacji, która uratuje życie naszego synka. A teraz znów musimy prosić o pomoc... Niestety, takiej sytuacji nikt nie mógł przewidzieć. Uruchamiamy kolejną zbiórkę na dopłatę do operacji oraz pobyt na czas leczenia Alka w USA! Bardzo prosimy o wsparcie...
___________________________________
Stan Olka jest bardzo poważny! Uratować go może tylko pilna operacja w USA!
Nie może jeść, spać, siedzieć ani chodzić. Olek ma 17 lat, a nie zna życia bez bólu. Dla niego to norma, a nam pękają serca… Cierpi w każdej chwili swojego istnienia, a mimo tego kocha życie jak mało kto. Cieszy się z każdej rzeczy, a my po kryjomu wycieramy łzy rozpaczy, bo Aleksander nam gaśnie… Mamy maksymalnie pół roku na operację. Jeśli nie zdążymy, nasz syn umrze.
Gdy się urodził, słyszeliśmy najczarniejsze scenariusze: miał nie chodzić, nie mówić, właściwie tylko leżeć i cierpieć. Nie pogodziliśmy się z tym, zaczęła się intensywna rehabilitacja i terapia, która pozwoliła nam osiągnąć tak wiele! Olek chodzi, mówi, potrafi się porozumieć. Niestety, w pewnym momencie jego kręgosłup zaczął zagrażać życiu! Przez schorzenie neurologiczne nic nie dało się zrobić: nie pomogła rehabilitacja i ortezy.
A teraz jest w tragicznym stanie…
Aleksander jest dotknięty encefalopatią, skoliozą nerwowo-mięśniową, ma wysoką krótkowzroczność, dystrofię mięśniową i chorobę Gravesa Basedowa i niedorozwój żuchwy. W lipcu tego roku odbyła się przesuwana ze względu na pandemię operacja kręgosłupa. Niestety, nie poszło tak, jak było planowane...

Operował jeden z najlepszych specjalistów, który szkolił się w USA. Niestety, już na stole operacyjnym okazało się, że lekarze nie są w stanie nic zrobić sprzętem, który jest dostępny w Polsce. Zbyt duże zagrożenie uszkodzenia rdzenia… Tutaj operuje się właściwie dłutem i młotkiem, nie ma szans dla Olka.
Lekarz polecił nam skontaktować się z kliniką w Wilmington w USA. Tam posługują się specjalistycznym, inteligentnym sprzętem, laserowymi nożami i tym wszystkim, co sprawia, że operacja jest o wiele bezpieczniejsza i skuteczniejsza!

Skolioza postępuje. Miażdży już jedną komorę serca, płuco i organy wewnętrzne, powodując szereg bolesnych dolegliwości. Za chwilę może dojść do niewydolności krążeniowo-oddechowej. Aleksander tego nie przeżyje…
Nigdy nie miał normalnego życia. Żyje w bólu i wydaje mu się, że tak ma być. Mimo wszystko jest pogodny i bardzo kochany. Ciągle mówi mi: “Kocham Cię, tatusiu”, ze wszystkiego się cieszy. Nasz drugi syn, Maksymilian, opiekuje się Olkiem. Jest większy, silniejszy i choć młodszy aż o 5 lat, to dla brata jest największym oparciem.
Bardzo prosimy o pomoc. Boimy się o Olka w każdej chwili i paraliżuje nas myśl, że miałoby go zabraknąć...
Krzysztof, tata
➡️ Licytacje dla Olka (otwiera nową kartę)
➡️ Strona na FB: Operacja Olka (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- anna Kruszewska50 zł
- Bożenna50 zł
- Jadwiga10 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
